Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
SDM 2016

Kosztuje, ale nie ma różańca bez kolczańców.

czwartek, 21 lipca 2016, andsol-br

Polecane wpisy

  • Przenosiny

    Wszystkich moich czytelników zapraszam do odwiedzaniaMigotania słów w ich nowym lokalu , naWordpressie.Pierwszy, dzisiejszy (4 sierpnia 2016) wpis już tam stoi

  • Paskudna niespodzianka

    Z ostatniej chwili.Przy próbie komentowania na własnym blogu – a parę chwilpóźniej przy podobnej próbie dodania komentarza na blogu Kota Behemotha–

  • Żyć zgodnie z zasadami

    W domu leksykografa na obiad podają najpierw deser, potem sznycel, a nakoniec zupę.

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: pak, *.static.sitel.net.pl
2016/07/22 18:42:58
Moi informatorzy (ba! informatorzy, sam robiłem wizję lokalną przed tygodniem) donoszą, że dużo tych wydatków, to próby załatania dziur w ulicach i chodnikach -- miasta chcą się godnie pokazać pielgrzymom. I co, jak co, ale niedziurawe drogi i chodniki zostaną, a ŚDM to tylko pretekst (także do wyżebrania od rządu).
Inna rzecz, że nie wiem, czy organizatorzy (rząd+Kościół, ale z naciskiem na rząd) nie przesadzili w swojej wizji wielkości imprezy, komplikacji i niebezpieczeństw. Bo jakoś z ŚDM w Częstochowie nie przypominam sobie takich cyrków, mobilizacji, kosztów, a przy obecnej redukcji liczby spodziewanych pielgrzymów może się okazać, że była to impreza większa.
-
Gość: pak, *.static.sitel.net.pl
2016/07/22 18:47:04
PS.
Swoją drogą kto przyjedzie z Polaków na ŚDM?
Bąbelek liberalny mówi:
-- Jak można się wybrać na imprezę kościelną, skoro Kościół to hipokryci popierający Kaczyńskiego?
Bąbelek konserwatywno-narodowy zaś mówi:
-- Jak można się wybrać na ŚDM, skoro tam przyjadą ludzie z całego świata i na pewno ktoś przywiezie bombę, bo ci uchodźcy...
-
2016/07/22 19:30:20
Ale do Rio też mogli przywieźć bombę, a lud zwalił się z każdej możliwej strony, pokonując odległości południowo-amerykańskie... Tak, to był tenże sam papież. Może jednak różnica w tym, że tam był bonus, plaże z Rio. Miejmy nadzieję, że pod SDM nie będzie plaży, bo to może być gorzej niż z zagubionym terrorystą.
-
2016/07/23 06:42:52
W bąbelku nie widzę złości na papieża (choć może jest mniej swój dla niego), tylko strach. I masz rację, że bombę mogą przywieźć wszędzie, ale nie wszędzie i nie zawsze się o tym mówi, ani też nie zawsze wprowadza się ustawy by temu przeciwdziałać. Możliwy zamach w czasie ŚDM jest, po prostu, popularnym tematem medialnym. I, oczywiście, można się zastanawiać, ile w tym jest politycznej kalkulacji ludzi mediów (bo papież, bo okazja do "zaostrzenia" prawa). Ale to będą tylko zgadywania.






PT KOMENTATORZY, wiedzcie: wyrzucam (prawie) wszystkie komentarze gdy link z ksywki prowadzi do działań komercjalnych. To jest blog psa ogrodnika: sam nie zarobię tu i innym nie pomogę.