Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Krótka szychta w kopalni słów

Do nieumiejętności zrozumienia o co chodzi ze „sprawiedliwością” przyznałem się na blogu w zeszłym roku, tym razem wpadłem na pomysł innego podejścia do tego terminu: od strony etymologii.

Bo co do użyteczności, to z daleka widać, że jest, wystarczy pomyśleć o wyjaśnieniu pojawiającym się w Słowniku wileńskim z 1861 roku: szubienica, miejsce sprawiedliwej kary złoczyńców.

I dopiero tu spadłem w głębszy wymiar smutku. Nie tylko bowiem słowo okazuje się zatrutym prezentem Czechów, może jeszcze gorszym dla nacji niż Dobrawka i jej wiano, ale w dodatku najwyraźniej w każdym języku znaczy to, czego ów język sobie zażyczy. Przecież z daleka widać i słychać, że angielskie justice i hiszpańskie equidad odnoszą się do nieco oddalonych spraw.

Oczywiście te uwagi nie mają żadnego związku z politycznym ugrupowaniem zwanym „Prawo i Szubienica”.

niedziela, 17 lipca 2016, andsol-br

Polecane wpisy

  • Przenosiny

    Wszystkich moich czytelników zapraszam do odwiedzaniaMigotania słów w ich nowym lokalu , naWordpressie.Pierwszy, dzisiejszy (4 sierpnia 2016) wpis już tam stoi

  • Paskudna niespodzianka

    Z ostatniej chwili.Przy próbie komentowania na własnym blogu – a parę chwilpóźniej przy podobnej próbie dodania komentarza na blogu Kota Behemotha–

  • Żyć zgodnie z zasadami

    W domu leksykografa na obiad podają najpierw deser, potem sznycel, a nakoniec zupę.

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: s_trabalski, *.gazeta.pl
2016/07/17 14:54:03
Przepraszam jeżeli to oczywistości, ale w zrozumieniu sprawiedliwości naprawdę pomagają Chaim Perelman oraz Zygmunt Ziembiński. Chyba rzeczywiście to trochę jest tak jak z miłosierdziem w Kluczu Biblijnym Kołakowskiego - wszystko zależy kto i wobec kogo ją stosuje.

Pozdrawia wieloletni czytelnik. Szczególnie dziękuję za cykl klarujący o co chodzi w: każda trójwymiarowa zwarta i jednospójna rozmaitość topologiczna bez brzegu jest homeomorficzna ze sferą trójwymiarową.
-
2016/07/17 19:18:34
s_trabalski, no tak, ze wzmianki o "oczywistościach" mogłem się domyślić, że jak długo i intensywnie postudiuję, to troszkę więcej będę wiedział niż teraz. Chwilowo jestem na etapie wzbogacenia mojego indeksu nazwisk do zapamiętania o dwie linijki oraz (po godzinnym bieganiu po sieci) zadziwienia jak to było z tą okupacją niemiecką w Belgii, skoro tak pan Perelman jak i jego żona przeżyli tam i w dodatku działali. Nie widzę źródeł wyjaśniających szczegóły.

Spora przyjemność słyszeć, że ktoś jeszcze pamięta tę opowieść sprzed 6 lat, na spisanie której namówił mnie Krzysztof Nawratek. Dzięki.






PT KOMENTATORZY, wiedzcie: wyrzucam (prawie) wszystkie komentarze gdy link z ksywki prowadzi do działań komercjalnych. To jest blog psa ogrodnika: sam nie zarobię tu i innym nie pomogę.