|
Blog > Komentarze do wpisu
Na zbliżającą się rocznicę
W ścisłym gronie egipskiej generalicji nastroje przechodziły od podniecenia
do przygnębienia. Chwilami wydawało się, że Stary wreszcie się przeżre i
rozpadnie z hukiem jak purchawka, potem okazywało się, że ma lepszy podsłuch
i podgląd niż sugerowali po cichu przyjaciele ze Stanów. Czekali i czekali,
ale on miał się świetnie, a oni tak sobie.
Ale wiedza popłaca. Któryś z nich przeczytał o polskim Marcu 1968 i zaczęli
obracać ideę w kółko. Dość szybko zrezygnowano z przekładu
Dziadów na arabski, trzeba to było inaczej zacząć. Aż ktoś
podłapał pomysł u syna. Twitter.
Słowo pchnięte w lud, wszystko szło jak w surfie na australijskich wczasach.
Stary wpadł w pułapkę, trup też, to znaczy lud, z którego był trup, i po
paru miesiącach był spokój.
Po roku widać, że można świętować od rana do wieczora. Stary wyrolowany, młodzi wrolowani, sojusznicy zneutralizowani, wrogowie zaniepokojeni. Da się na tym jechać cały wiek. Chwała i sława dla Moczara, tego wielkiego Polaka. Być może stanie dla niego pomnik pod piramidami, z kpiącą twarzą skierowaną w stronę Jerozolimy. wtorek, 24 stycznia 2012, andsol-br
TrackBack
Komentarze
duxripae
2012/01/24 19:45:12
ścisłe grono egipskiej generalicji planowało oddać władzę Bractwu Muzułmańskiemu?
2012/01/24 20:07:43
Błąd w pilotażu. Moczar też nie zamierzał podtrzymać Gomułki.
Czyli generał strzela, wiatr kule znosi.
Gość: Nowa, 45.106.18.95.dynamic.jazztel.es
2012/01/27 23:10:26
Przeciez musza byc rzadzacy i rzadzeni. Czyz nie? A w kraju, gdzie 50% popolucji to analfabeci o ilez latwiej, prawda?
ACTA... |
|