S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Do m³odych bezrobotnych

S³odko i zaszczytnie jest ple¶nieæ za ojczyznê.

niedziela, 22 stycznia 2012, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/01/22 20:26:20
Nie wiem jak w Brazylii, ale w Polsce jest 600 tysiecy ludzi w wieku 18 - 30 lat ktorzy nei ucza sie, nie studiuja, nie doksztalcaja i nie pracuja. Dlaczego? No bo im sie "nie oplaca"
-
Go¶æ: nightwatch, 79.162.104.21*
2012/01/22 20:42:38
No i s³usznie - gdyby byli zmuszani do pracy która siê nie op³aca to by siê nazywa³o niewolnictwo albo wyzysk. Zachód powinien siê od nas uczyæ wolno-ple¶niarstwa.
-
2012/01/22 22:14:06
mamula: Natomiast najgorzej jest na pó³nocy Polski, gdzie w niektórych powiatach stopa bezrobocia przekracza 30% - mówi pierwsza napotkana w temacie witryna. Twoje sformu³owanie prowadzi ku rozwa¿aniom o wolnej woli, o dobrej woli i o czym kto woli, a ja przyzwyczai³em siê, by w procesach demograficznych szukaæ mniej mistycznych przyczyn.

nightwatch: o ple¶niej±cych w durnych pracach pozwalaj±cych siê utrzymaæ siê przy ¿yciu o ile wychodziæ z pracy tylko na spanie i na siusiu, mo¿na innym razem. Daje siê problemowi jak±¶ durn± nazwê (k³opoty nierozwiniêtego kapitalizmu?) i sprawa z g³owy.
-
2012/01/23 05:31:36
"Twoje sformu³owanie prowadzi ku rozwa¿aniom o wolnej woli, o dobrej woli i o czym kto woli, a ja przyzwyczai³em siê, by w procesach demograficznych szukaæ mniej mistycznych przyczyn. "

Andsolu, jak czesto bywasz w Polsce? Bo ja 2-3 razy w roku. I mam tam krewnych-ii-znajomych ktorym sie "nie oplaca". Loco Warszawa
-
Go¶æ: nightwatch, 78.133.143.5*
2012/01/23 09:53:53
sam bywam codziennie i szczerze mówi±c widzia³em chyba tylko jeden przypadek postawy 'nie robiê bo siê nie op³aca'. Reszta tych co nie maj± roboty raczej by chcia³a co¶ robiæ - z tym ¿e trzeba wzi±æ pod uwagê ¿e mo¿liwo¶ci poszukiwania bardzo siê kurcz± gdy nie staæ Ciê na samochód czy nawet na codzienne przejazdy autobusem. Czêsto bywam na podkarpaciu i tam ca³e regiony s± ple¶niej±ce, ale na szczê¶cie na wsi ludzie jako¶ od zawsze umieli egzystowaæ przy minimalnych dochodach. Z drugiej strony, statystyki uwzglêdniaj± tylko ludzi oficjalnie nie pracuj±cych a tymczasem praca "na czarno" jest ca³kiem powszechna. "Na czarno" piszê w ciapkach bo kojarzy siê negatywnie a nie powinno - rozwi±zanie bowiem jest oczywiste tyle ¿e niezgodne z pañstwow± polityk± przeciwdzia³ania bezrobociu i walki z bied±.
-
2012/01/23 14:44:07
mamula, ju¿ nightwatch w meritum Ci jasno odpowiedzia³, ja tylko ostro zaprotestujê przeciw przewajchowywaniu dyskusji. To nie jest blog andsola - podró¿nika, nie ma najmniejszego znaczenia w ogóle, a dla sprawy zachromolonej m³odo¶ci niezliczonej ilo¶ci ludzi w szczególe, dok±d i z jak± czêstotliwo¶ci± je¿d¿ê. Rozmowa jest o zjawiskach masowych i nawet gdyby Twoje podej¶cie (sk±d ja je znam? ca³a Gomorra jest winna, wyr¿n±æ do ostatniego zepsutego maleñstwa) mia³o jakie¶ uzasadnienie w stosunku do kilkudziesiêciu (a nie kilkuset!!) tysiêcy m³odych ludzi, zostaje jeszcze do wyja¶nienia kwestia paru milionów innych. Bo chyba nie my¶lisz, ¿e gonitwy za prac± za jak±kolwiek granic± maj± w sobie cokolwiek normalno¶ci, do zalecenia ca³ym pokoleniom i ca³ym regionom geograficznym...
-
2012/01/23 15:26:36
andsolu, zgadzam sie ze nie jest to problem na 3 linijki. Ani moje 3 linijki ani twoje 3 linijki, Albowiem moje 3 linijki nie sa lepsze od twocih i na odwrot
-
2012/01/23 15:36:10
Acha, andsolu, jak to sie dzieje ze wiskszosc znajomych w Warszawie do prac domowo-porzadkowo-budowlanych zatrudnia Ukraincow i Ukrainki, placac im czalkiem niezle pieneidze w wielu wypadkach rozneiz ubezpieczenie i ZUS?... O ile wiem to nie daletego ze kochaja Ukraincow, ale dlatego ze potomkowie Panow Szlachty sie do takiej roboty nie pala. Nie oplaca sie.

Pewnie z gory to wyglada inaczej, ale z dolu to wyglada tak ze nie ma dostatecznej ilosci miejsc pracy z biurkiem, samochodem sluzbowym i sluzbowa komorka. A bez tego - "sie nie oplaca"

P.S> Juz wiecej nie bede.. Ale jak sie cos pisze to dobrze wiedzec ze akcja powoduje reakcje.
-
2012/01/23 16:36:42
mamula, te¿ mam znajomych w paru miastach zatrudniaj±cych Ukrainki, g³ównie jako s³u¿±ce. Dobra si³a robocza, nie sprawia k³opotów.

Nawiasem, gdy mój znajomy rozwiód³ siê, wszed³ na jakie¶ ukraiñskie forum i opowiedzia³ jak bardzo nie chce wchodziæ w drugie swoje pó³wiecze sam ze swoj± ma³± ale prosperuj±c± firm± komputerow±. Posypa³o ofertami ¶lubu od ³adnych, wykszta³conych, znaj±cych 3 czy 4 jêzyki dziewczyn, zakochanych w nim od zaraz.

Tak, ¿ycie na poziomie miesiêcznych zarobków 150 dolarów robi cudy.

Zostawiwszy na boku dowody anegdotyczne i ¶wiadectwa licznych znajomych, je¶li Twoim rzekomym 600 tys. nierobom co¶ siê odmieni i wyruguj± w Kraju Ukraiñców, to

-- co siê stanie z milionem innych m³odych bezrobotnych?
-- oraz z milionem starych, powy¿ej 30, te¿ bezrobotnych, nie tak obrotnych, ¿eby wygraæ z Ukraiñcami?
-- oraz czy w pracach domowo-porzadkowo-budowlanych sprawdz± siê ludzie uczeni na polonistów, ekonomistów, mechaników i nauczycieli.
-
2012/01/24 03:37:39
andsol: "-- co siê stanie z milionem innych m³odych bezrobotnych?
-- oraz z milionem starych, powy¿ej 30, te¿ bezrobotnych, nie tak obrotnych, ¿eby wygraæ z Ukraiñcami?
-- oraz czy w pracach domowo-porzadkowo-budowlanych sprawdz± siê ludzie uczeni na polonistów, ekonomistów, mechaników i nauczycieli."

Jedyny ratunek to eutanazja. Wszyscy powyzej piecdziesiatki powinni isc do gazu. Aby zrobic miejsce mlodym, dynamicznym. Wyksztalconym. Politologom, marketerom, socjologom, psychologom, specjalistom od zarzadzanai i biznesu, archeologom srodziemnomorskim itede.

A serio - niestety, ziscila sie prognoza sprzed wielu lat dotyczaca tego co sie stanie gdy w fabrykach zaczna pracowac roboty. Czas neijaki pracowalem w Detroit i mialem kontakty z przemyslem samochodowym. W fabryce w Dearborn jeszcze 20 lat temu pracowalo 5000 robotnikow, dzis pracuje 100 inzynierow nadzorujacych roboty. I pare sprzataczek. Co zrobic z tymi pozostalymi? Niestety, nie wiem. Wiem tylko ze brakuje lludzi do pracy: w mojej okolicy, jak pisala lokalna prasa, facio poszukiwal 20 osob do wyslania na kurs obslugi obrabiarek sterowanych numerycznie. Wymagania: matura i znajomosc matematyki. Przesluchal 700 osob, zatrudnil 5 (piec). Andrew Liveris, szef Dow Chemicals donosi ze w roku 2010 jego firma miala 100 pozycji, przesluchala 3600 osob i zatrudnila 47. Moja firma ma cos kolo otwarc dla specow od komputerow i ma niejakie klopoty ze znalezieniem ludzi.

Podobne rzeczy donosza mi znajomi prowdzacy biznesy w Polsce.

Co tzreba zrobic? Nie wiem. Moze poczytac esej najslynnijszego Polaka? Link ponziej

cyber.eserver.org/unabom.txt

A moze sprawdza sie prognoza z Orewllowskiego 1984? Gdzie swiat dzieli sia na "proli" nic nie robiacych i dostajacych papu za nic, i elite ktora ma przyjemnosc pracowac? Who knows...

-
2012/01/24 05:07:22
"Moja firma ma cos kolo otwarc dla specow od komputerow i ma niejakie klopoty ze znalezieniem ludzi."

60 scilsle rzeczbiorac
-
2012/01/28 16:46:42
Stanis³aw Lem - pó³ wieku temu - www.stachurska.eu/?p=6548
-
2012/01/28 18:00:12
No tak, dzisiaj to by siê Lemowi oberwa³o za lewactwo.
-
2012/01/28 18:59:45
Czy to pewne, ¿e by siê zmartwi³?