Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Wpływ ciał niebieskich

Głupio człowiekowi gdy nie rozumie prostych rzeczy. Dla wielu rodaków jest oczywiste, że gdyby w wiadomym samolocie nie znajdował się pan Piotr Chyła z nieopisaną szczegółowo relikwią, a pan Janusz Palikot z silikonowym penisem w ręce, to lądowanie bez kół miałoby niedobry koniec. Zawarta tu sugestia, że rozbijają się samoloty wiozące bardzo złych ludzi sprzecza się z moją znajomością ostatniej historii Polski – sens może przywrócić tylko teoria zamachu, ale zamach był też i w aparacie kpt. Wrony. A zresztą od kiedy pan Tusk przy pomocy ciemnych sił swojego dziadka oddał Kraj w kondominium, zamachy i wymachy zostały rozprzestrzenione po całej Polsce, bo po co on jeździł specjalnym autobusem jak nie dla pomachów?

Więc nie rozumiem nic z lokalnej rzeczywistości. Nieoczekiwaną ulgę przyniosła mi historia z Wyoming, której też zupełnie nie rozumiem, czyli odzyskałem geograficzną równowagę.

Z Siuksami z Wyoming nie było tak, że dzielnych 80 żołnierzy kpt. Williama Fettermana wymordowało garstkę Indian i obcięło im skalpy, za co dostali nagrodę, bo gdyby tak było, to nic byśmy o tym nie słyszeli. Takie coś by było niezdarzeniem. A było tak, że jak dzielnych 80 żołnierzy pognało za garstką Indian, to w pogoni przegalopowali na drugą stronę pasma górskiego, a tam tysiąc Indian czekał już na nich i w ciągu połowy godziny wystrzelał ich wszystkich. Po czym wykroił mi różne kawałki.

Niektóre źródła wskazują, że indiańska znajomość astronomii pomogła im w przygotowaniu zasadzki. Było to zimowe przesilenie 21 grudnia 1866 roku, które zbiegło się z księżycowym perygeum. Czyli odblask słoneczny silniejszy, Księżyc bliżej, zimą w górach śnieg i tak jasno, że ... no właśnie.

Przecież Księżyc świeci dla wszystkich. Wyobrażałem sobie, że najlepsze zasadzki robi się w ciemną noc.

Ale to jest zaledwie pół biedy. Druga połowa, kłopotliwsza, w tym (tu wszystkie źródła są zgodne), że rzezi Indianie dokonali w pół godziny, między południem a wpół do pierwszej.

Dziwny, dziwny Księżyc.

poniedziałek, 07 listopada 2011, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: kuzynka.edyta, 93-96-188-74.zone4.bethere.co.uk
2011/11/07 01:32:22
Wyobrażałem sobie, że najlepsze zasadzki robi się w ciemną noc.

O, to tak jak ja sobie wyobrażałam, że włamywacze pracują w nocy. Póki nie obrobili mieszkania sąsiadów o 11 rano.

Po czym wykroił im różne kawałki.

To raczej makabryczne, ale nie moge przestać się śmiać.
-
2011/11/07 01:54:38
kuzynka.edyta - o, jak to miło mieć szybki (powinienem powiedzieć: lotny?) komentarz...

Przykra ta historia z włamaniem. Nie narzekam na życie, bo nie zalało mi nigdy mieszkania, nie byłem napadnięty (no, może byłem, ale nic się nie stało), nie zastałem nigdy wnętrza domu z pomniejszoną ilością dóbr... To musi być strasznie upokarzające uczucie.

Co do owego zwrotu: nigdy nie chciałem naśladować Roalda Dahla, ale w tych indiańskich narracjach w drażniący sposób rzeczone źródła niewspółmiernie więcej uwagi zwracają na uszkodzenie ciała Białych niż Indian. Niektórzy ciągle mają trudności z uwierzeniem, że wszyscy jesteśmy z tej samej gliny.
-
2011/11/07 04:41:06
Warto jeszcze zauważyć, że Maria Skłodowska-Curie urodziła się już w niecały rok po masakrze Fettermana.
-
2011/11/07 08:16:32
dziwny, dziwny ksiezyc, na "moich" Terenach Zielonych cos takiego nie zdarza sie, albo ksiezyc, albo slonce - prozaicznie
wykrojone kawalki - mimo krwi zapachu - widze w rzedzie, jak po dobrym polowaniu, czy dawano na koniec sygnal lowiecki? :roll: 8)

p.s. Gospodarz: " To musi być strasznie upokarzające uczucie. " - jest

-
Gość: kuzynka.edyta, 144.82.181.13*
2011/11/07 12:16:42
@andsol

w tych indiańskich narracjach w drażniący sposób rzeczone źródła niewspółmiernie więcej uwagi zwracają na uszkodzenie ciała Białych niż Indian.

Wciąż? Teraz chyba jest już lepiej niż kilkadziesiąt lat temu. Nie tak dawno trafiłam na YT na fragment przedwojennego filmu, w którym Reri śpiewa dla Bodo "Dla Ciebie chcę być biała". Smutną refleksję ta piosenka wywołała.

A co to tytułu Twojej notki, andsolu, to tak to Matka Natura wymyśliła, że ciała mają duży wpływ na nasze życie i historię świata. I to jest refleksja wesoła.
-
Gość: kuzynka.edyta, 144.82.181.13*
2011/11/07 12:22:24
@kwik

Ładnie to wyłuskałeś! A gdy sobie uzmysłowić, że dokładnie sto lat po masakrze, ZSRR wystrzelił sondę księżycową Łuna 13, wszystko zaczyna układać się w logiczną całość.
-
2011/11/07 19:23:34
No właśnie, przy okazji Siuksów załatwiliśmy uczczenie naszej Mądrej Rodaczki. Zgrabnie. Myślałem o czymś podobnym, nie o Marii Curie ale o powstaniu styczniowym. Jak nam chłopi dotłukiwali rosyjskich żołnierzy, jak ich gdzieś dopadli. Takie niedawne to historie.