S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Tworzenie symboli

Przy rozwoju algebry u¿ywanie liczb ujemnych nastêpowa³o powoli i przyjêcie ich w praktyce by³o narzucone w szesnastym, siedemnastym i osiemnastym wieku matematykom, bez ich ¶wiadomej woli, a w gruncie rzeczy przy ich ca³kiem aktywnym sprzeciwie. Naprawdê wygl±da na to, by zacytowaæ profesora Kleina, ¿e symbole algebraiczne by³y du¿o rozs±dniejsze ni¿ ludzie, którzy nimi pos³ugiwali siê. [...] Trzeba jeszcze raz podkre¶liæ, ¿e nie istnieje ¿aden aprioryczny dowód praw mno¿enia znaków, lecz s± to czyste umowy, maj±ce swoje uzasadnienie z logicznej strony w ich niesprzeczno¶ci z uprzednimi za³o¿eniami, a z praktycznej strony w ich u¿yteczno¶ci.

To rozwa¿ania z XI rozdzia³u ksi±¿ki „Wyk³ady o podstawowych pojêciach algebry i geometrii”, której autorem by³ matematyk z Kansasu, John Wesley Young – a ksi±¿kê wydrukowa³a The MacMillan Company w 1911 roku. Dzi¶ zanik³ obyczaj tak jasnego wyra¿ania siê w podrêcznikach.

pi±tek, 25 listopada 2011, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Go¶æ: Wiesiek, ici2.internetdsl.tpnet.pl
2011/11/26 01:29:22
Czy¿ nie jest jasne sformu³owanie tak czêsto spotykane w podrêcznikach : " co jest oczywiste".
B±d¼ pytanie :" dla czego?"
I jak tu narzekaæ na niejasno¶ci?