Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Obraza uczuć patriotycznych

Miłośnicy „armiaków”. Jak już donosiliśmy, grono dorożkarzy wileńskich zwróciło się do magistratu, prosząc o pozwolenie używania przez nich uprzęży i strojów europejskich, na co w zasadzie otrzymali odpowiedź przychylną.

Znaleźli się jednak i przeciwnicy zabiegów powyższych. Oto furmani, należący do artelu, widząc w projekcie obrazę ich uczuć patriotycznych, wnieśli do gubernatora podanie z protestem. Nie chcą oni żadnych zmian, pragną zachowania armiaków, kołpatów i duh, bo – jak twierdzą – reforma obciążyłaby każdego dorożkarza wydatkiem 300 rb., co w sumie stanowi ekspens 300,000 rubli, wyrzuconych – zdaniem petentów – w błoto. Bo na co, powiadają, myśleć o jakichś zmianach, skoro obecny system dorożek istnieje w Wilnie już lat dziesiątki, a mieszkańcy napewno zdążyli się z nim oswoić?

Prośbę tę gubernator przekazał urzędowi do spraw miejskich. Nie trzeba być zbyt przenikliwym, by jej pobudki odgadnąć. Grasują u nas wciąż jeszcze ludzie, pragnący, by Wilno choć z pozoru udawało – Tułę...

Kurier Litewski, nr 67, str.2, Wilno, piątek, dnia 23 marca 1907 roku.

wtorek, 01 listopada 2011, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/11/01 00:28:39
No i proszę, jak względnymi mogą być patriotyczne uczucia. A wydawało się, że nic bardziej stałego... Smakowite :)
-
2011/11/01 00:39:20
Ja też jestem za tym, żeby blogerów24 nie zmuszać do porzucania ich ulubionych armiaków. O koszty mniejsza, ale z całą pewnością będzie to wysiłek wyrzucony w błoto.