|
Blog > Komentarze do wpisu
Magiczna data
Czy usprawiedliwiaæ siê z odbiornika tv w³±czonego przed siódm± rano?
Zazwyczaj nie pytaj dla kogo gra tv, on nie gra dla mnie. Ale przed siódm±
rano zawsze sprawdzam czy nie nast±pi³o to ma³o prawdopodobne zdarzenie, ¿e
most prowadz±cy na wyspê zapad³ siê albo znik³ (jak pamiêtasz, realizm
magiczny jest wynalazkiem z tych stron) i nie ma potrzeby jechania w stronê
mostu, bo samochód nie ma skrzyde³ek. Aha, ja te¿ nie, ale to siê oka¿e w
dalszej czê¶ci opowie¶ci.
Wiêc w tv nic nie by³o o k³opotach, które by mi pozwoli³y zostaæ w domu, a
zamiast tego migota³a co jaki¶ czas plakietka oznajmiaj±ca, ¿e 11.11.11.
Nawet szybko skojarzy³em, bo dobrze pamiêtam datê 15.11.11, bo we wtorek
bêdzie ¦wiêto Niepodleg³o¶ci (od Portugalczyków. Potem powinni byli
obchodziæ ¦wiêto Podleg³o¶ci od Anglików, a potem Nieustaj±ce ¦wiêto
Podleg³o¶ci od USA, ale nie dopatrzyli tego w Konstytucji). Bardzo lubiê
Wszelkie ¦wiêta we wtorki i czwartki, bo dzieñ je oddalaj±cy od koñca
tygodnia jest og³aszany jako ponto facultativo, czyli taki dzieñ w
który szychta uniwersytecka sama decyduje czy pracowaæ czy te¿ odpracowaæ w
Jakiej¶ Przysz³o¶ci. No wiêc 11.11.11 mia³ byæ ostatnim dniem przed
czterodniowym urlopem, co czyni³o z niego Niezapomnian± Datê.
Dzieñ mia³ mi³y moment na poczcie uniwersyteckiej. Otó¿ przed paru miesi±cami
wys³a³em co¶ do São Paulo poczt± ekspresow± i to mnie odci±¿y³o z 25 reali.
Ta poczta, Sedex, dostarcza przesy³ki miêdzy stolicami stanów w 24 godziny,
wiêc 25 reali jest na miejscu przy 24 godzinach. Ale nie dostarczyli. A gdy
adresatka mnie o tym powiadomi³a, zrobi³em raban telefoniczny, a poczta z
São Paulo powiedzia³a, ¿e by³a próba dostarczenia ale adresata nie by³o w
domu. I w tym momencie przypomnia³em sobie opowiadanie Gaba o jednym panu,
co dra¿ni³ du¿± ma³pê przed klatk± we wroc³awskim ZOO, wiêc ma³pa wysz³a z
klatki, a ten pan, nieprzygotowany na tê sekwencjê komunikacji
miêdzygatunkowej, uciek³.
Na drzewo.
Podobno ma³pa siad³a pod drzewem i p³aka³a ze ¶miechu, a potem jednym susem
wskoczy³a na drzewo, drugim susem ¶ci±gnê³a ¿artownisiowi spodnie, a trzecim
susem wróci³a do klatki.
Od razu poczu³em siê jak ta ma³pa. Trochê pop³aka³em ze ¶miechu, a potem
poinformowa³em rozmówcê, ¿e adresatka mieszka w luksusowym kondominium,
gdzie listonosz nie jest wpuszczany na schody a mo¿e tylko poca³owaæ
pier¶cieñ imponuj±co wygl±daj±cego portiera. I rozmówca bardzo siê zasroma³
i zanotowa³ co mia³ zanotowaæ i po paru dniach dosta³em emejla, ¿e poczta mi
zwróci pieni±dze. Bo w istocie zgrzeszyli dostarczaj±c przesy³kê po 48
godzinach.
Trochê to potrwa³o, ale wczoraj okaza³o siê na poczcie, ¿e ju¿ maj± „w
systemie” dane o zwrocie i dosta³em do rêki 50 reali. Kojarzê to z jakim¶ cudem przemno¿enia z pewnej ksi±¿ki, ale nie powinienem jej cytowaæ.
A gdy wraca³em na zajêcia, z³apa³ mnie zak³opotany kolega, zreszt± z
doktoratem, to znaczy doktorat jest w nim a nie chodzi³ obok, ale tylko tyle podam o koledze. I powiedzia³, ¿e z lokalnej tv zadzwonili do Instytutu
Matematyki prosz±c o wyja¶nienie Tajemniczej W³asno¶ci Liczb, polegaj±cej na
tym, ¿e dla doros³ych osób sumuj±c ich rok urodzenia z ich wiekiem dostaje
siê zawsze 111. I to nie zale¿y od miejsca urodzenia, p³ci i koloru skóry,
dla ka¿dej osoby zawsze jest 111. I kolega zaproponowa³ mi, ¿ebym to
sprawdzi³ na przyk³adzie mojej w³asnej daty urodzenia.
Niestety (tu ujawnia siê mój brak skrzyde³ek, no ale jak takie rzeczy
delikatnie wyja¶niaæ zawodowemu matematykowi) zasugerowa³em, ¿eby do roku
1900 doda³ dwucyfrow± liczbê dla roku a do niej jeszcze liczbê lat od owego
roku do dzi¶ i on siê z lekka zatchn±³ i chyba mam teraz jeszcze jednego
nieprzyjaciela. O ile matematykowi wybaczam, bo po pierwsze to kolega, a po
drugie kto nie mia³ w ¿yciu momentu g³upawki niech pierwszy w niego ... aha,
nie bêdê cytowa³ Biblii, bo jestem niewierz±cy, wiêc tym dziennikarzom z tv
nie wybaczê.
Tym bardziej, ¿e rodzina powiadomi³a przy obiedzie, ¿e Tajemnicza W³asno¶æ
Liczb jest omawiana w tv w odcinkach od rana, z eksperymentami na osobach w
ró¿nym wieku, a paru Zaproszonych Go¶ci Parapsychologicznych dyskutowa³o
Magiczne W³a¶ciwo¶ci liczby 111 i jej wp³yw na ¿ycie finansowe i seksualne.
Mia³em szczer± ochotê zadzwoniæ do nich i poinformowaæ o jeszcze jednej
magicznej cesze liczby 111: jak podnie¶æ 11 do kwadratu, dostaje siê w³a¶nie
111. Trzeba tylko wprowadziæ przedtem drobne poprawki: dodaæ 11 i odj±æ 1,
ale ka¿dy widzi, ¿e to jest zwi±zane z 111. Ale przypomnia³em sobie ulubion±
w dzieciñstwie arabsk± bajkê o panu, któremu mucha zjad³a tort oraz o
kadim, i zrezygnowa³em.
Oj, idzie ku lepszemu. W zasadzie jestem ju¿ z tym pogodzony, ale czemu idzie tak szybko? sobota, 12 listopada 2011, andsol-br
TrackBack
Komentarze
evita_duarte
2011/11/12 04:28:11
A ³adnie to tak magiczne liczby odzieraæ z magii? Matematyka jest przecie¿ taka magiczna. Mój profesor lubi powtarzaæ, ¿e wspinaczka jest d³uga i mêcz±ca, ale widok z góry zapiera dech w piersiach. No, ale on twierdzi te¿, ¿e teoria liczb jest piêkna.
2011/11/12 04:45:27
Teorii liczb z magii nikt nie odrze, bo im bardziej siê j± bada tym wiêcej trudnych pytañ pojawia siê, ale arytmetyka nie powinna mieæ g³êbokich tajemnic dla dziennikarzy. Przynajmniej z dzia³aniem dodawania.
Jak to siê po Twojemu mówi? Beauty is in the eye of beholder? Ja mam na przyk³ad cebulê za piêkn±, a bagele za ósmy cud ¶wiata, a nameste nigdy siê z tym nie zgodzi. 2011/11/12 05:16:55
Wierzê, wierzê, czasem widzê to piêkno choæ na razie jestem na etapie wspinaczki, gdzie drzewa jeszcze w wiêkszo¶ci przes³aniaj± piêkny widok. Czasem uszczknê co¶ z tajemnicy, ale najczê¶ciej mozolnie targam swój plecak w górê.
A dziennikarz, có¿ nie on jeden w poszukiwaniu taniej sensacji. 2011/11/12 07:09:34
andsol: czemu nie, cebula ma ciekawy kszta³t, który -- z lekkim przerysowaniem -- czyni cerkiewne kopu³y tak dekoracyjnymi (no i ¶nieg siê z nich fajnie zsuwa). Ale zjadaæ ka¿de piêkno?
Go¶æ: rysberlin, 194.64.224.3*
2011/11/12 07:15:40
111 - dodalem, 111 - to prawda, dlaczego? cud czy Boga wola?
p.s. Gospodarzu, polowe z 50 oddales?, czy raban i krzywde ozlociles :roll: 8)
Go¶æ: Wiesiek, ici2.internetdsl.tpnet.pl
2011/11/12 10:36:27
111 = 100 + 10 +1 = 10^2+ 10^1 +10^0 czyli 10^(k-1) + 10^(k-2) + 10^(k-3) czyli 10^( liczba cyfr magicznej liczby pomniejszona o jeden) + 10^( liczba cyfr magicznej liczby pomniejszona o 2) + 10^(liczba cyfr magicznej liczby pomniejszona o 3)
Mo¿na tak i dla i dla innych 111111........1. wtedy ostatni sk³adnik jest 10^(k-k) . £adnie to wygl±da. 2011/11/12 13:24:43
Sprawdzilem u zony i u mnie wychodzi 111. :)
2011/11/12 14:11:41
nameste: nie tylko w cerkwi, nie tylko...
rysberlin: malutki ci ja by³em gdy mama z przyjació³k± na pla¿ê mnie wziê³a a tam dwie panienki baraszkowa³y z jakim¶ ch³opcem przygniataj±c go do piasku, a jemu od tego slipki siê prawie rozdziera³y. I mama z przyjació³k± przez nieznany mi tok skojarzeñ wesz³y na temat czyjej¶ kuzynki, która choæ szesnastoletnia to ju¿ wolê Bo¿± czuje i trzeba j± bêdzie wydaæ za m±¿. Wiêc nie mam w±tpliwo¶ci, ¿e 111 trzeba wydaæ za m±¿, bo to wola Bo¿a. Pieniêdzy nikomu nie oddam, bo to kontraktualna grzywna. Nawiasem, z interioru czyli wnêtrza stanu idzie do stolicy do 24 - czyli poczta gwarantuje Sedexem z mie¶cinki do mie¶cinki dorêczanie w mniej ni¿ 3 dni, co nie jest z³ym wynikiem bior±c pod rozwagê ile w Brazylii jest kilometrów i miejscowo¶ci. all, w kwestii tworzenia magicznych dat. Rysujemy na magicznym papierze magicznym o³ówkiem magiczn± liniê, bêdzie to Lista Dat. W jednym miejscu zaznaczamy 1900 a w drugim 2011. No to miêdzy nimi jest odleg³o¶æ 111. Po ¶rodku w dowolnie ale dobrze wybranym miejscu zaznaczamy datê w³asnych urodzin. No i mamy Cudown± W³asno¶æ, je¶li policzymy odleg³o¶æ wprost albo z postojem w zaznaczonej dacie urodzin, wychodzi na to samo. 2011/11/12 17:32:53
By nie zapomnieæ. Choæ nigdy o tym nie zapomnia³em gdy o tym siê dowiedzia³em. Ale we wpisie nie chcia³em mieszaæ ¶miesznie g³upiutkiego z tragicznie bzdurnym. Otó¿ pisa³em ju¿ przed 4 laty o 11.11.11.
2011/11/12 17:41:35
Czekam i czekam, kiedy wreszcie Andsol sypnie jakie¶ konkrety na temat wp³ywu Magicznej Liczby na ¿ycie finansowe i seksualne, a on nic - w tak wa¿nych kwestiach milczy jak zaklêty.
Jak siê nie doczekam, to w koñcu pójdê sobie po¿yæ seksualnie z ca³kowitym pominêciem Magicznych Jedenastek i niech siê dzieje , co chce. Nawet gdyby siê mia³o okazaæ, ¿e nie bêdzie siê dzia³o nic. 2011/11/12 18:05:29
Bobiku, synów zapytam czego w tv siê nauczyli, mo¿e mnie u¶wiadomi±. Nie wiem co mi to da, bo seks jak w³osy, coraz rzadszy i nic nie wiem o perukach na seks.
2011/11/13 03:58:55
A jednakowo¿ - ufff - jako¶ mi ul¿y³o, ¿e na Magicznej Liczbie chocia¿ synowie skorzystali. To ju¿ jest jaki¶ target, pozwalaj±cy rozwin±æ zatrudnienie. Bo gdyby Magiczne Liczby w ogóle olaæ, to wyobra¼my sobie, ile osób w TV, PR i CHCWD straci³oby pracê? No, groza.
Wiem, tak naprawdê nie o to chodzi³o. Ale mnie i tak zwykle nie o to chodzi. ;) 2011/11/13 08:45:35
"przez nieznany mi tok skojarzeñ " - tak, to wieksza magia, magia skojarzen :)
technicznie: w pracy korzystam/y z wielu "dawcow" uslug pocztowych (prywatnie tylko z Deutsche Post - bo ja, zadeklarowany lewak za kulisy patrze :roll: ) i wiekszosc listow/przesylek dochodzi w ciagi 24/36 godzin, co blado wypada w porownaniu z Brazylia ( bior±c pod rozwagê ile w Brazylii jest kilometrów i miejscowo¶ci. ) :) :) :) 2011/11/13 15:37:45
No ok, Bobiku, ju¿ siê wykszta³ci³em i proszê tutaj mnie w kwestii skrótu nie dokszta³caæ. Nawiasem, czy ja co¶ tracê nie u¿ywaj±c s³ów, które, owszem, czasami cisn± mi siê na wierzch?
|
|