Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Legutko miał rację: jest kres tolerancji

Jedną z najbardziej optymistycznych wiadomości z ostatniego okresu jest uznanie, że zabójca masowy Anders Breivik jest chory psychicznie. Dobrym znakiem była już decyzja sędziego, by prowadzić proces bez dania szansy oskarżonemu na publiczne głoszenie jego ideologii. Teraz łączy się to z orzeczeniem biegłych opartym na kilkudziesięciu godzinach rozmów z samozwańczym obrońcą Zachodu. Jego przekonania o zagrożeniu kraju przez ludzi innych kultur i że to on właśnie jest powołany do ratowania cywilizacji zachodniej są urojeniami wskazującymi na utratę kontaktu z rzeczywistością i na antyspołeczne postawy.

Może wreszcie i w innych miejscach zaczną zauważać, że wołania o ocalenie szczególnej nacji z powodu głosu wewnętrznego, który wzywa wybraną osobę do działania, urojenia o upadku zachodniej cywilizacji i inne banialuki o naszej wyższości z powodu głosów z zaświatów, że to wszystko wymaga prewencyjnego i pilnego nadzoru. Wcale nie chodzi o to (jak z pewnością pan Terlikowski ogłosi), że znowu komuna chce używać psychuszki przeciw wierze, rzecz tylko w tym, że tacy jak wspomniany pan od Frondy czy pan Natanek i wielu, wielu innych (w szczególności całe Opus Dei) powinni mieć okresowe i absolutnie obowiązkowe badania. Lepiej zapobiegać niż chodzić na msze pogrzebowe.

środa, 30 listopada 2011, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/11/30 18:01:49
Temat Opus Dei nośny - najnowsze numery Polityki i Newsweeka publikują artykuły o OD, w Newsweeku to nawet temat okładkowy.
-
Gość: nightwatch, apn-95-40-172-193.dynamic.gprs.plus.pl
2011/11/30 19:52:07
No ale skąd wziąć w Polsce tylu norweskich psychiatrów?
-
2011/11/30 22:53:57
Podpisać umowę o współpracę z zagranicznymi specjalistami. Poprosić Unię o dofinansowanie z powodu istniejącej i nieopadającej fali społecznych stanów chorobowych. Albo wyciągnąć z własnej rządowej kiesy - jak są pieniądze na utrzymywanie egzorcystów i jakichś innych szamanów, to powinny być też i na poważnych, świeckich lekarzy - psychiatrów.
-
2011/12/01 00:35:42
No nieee... Lekarz psychiatra, nawet norweski, jest jednofunkcyjny - deszczu sprowadzić nie potrafi, demona za drzwi nie wyprowadzi, złamania nogi przez umiłowanego bliźniego nie załatwi, ani prostych dróg dla zbłąkanej duszyczki nie wymodli. To jednak egzorcyści i szamani, ze względu na swoją wielofunkcyjność, bardziej się opłacają.
-
2011/12/01 01:00:01
Bobiku, chcesz mi powiedzieć, że w Polsce egzorcysta jest wart więcej niz specjalista?

A wiesz Ty co - przekonałeś mnie. Coś w tym jest. Gdyby jeszcze ci egzorcyści nadawali sie do robienia kawy po irlandzku i prania skarpetek...
-
2011/12/01 01:35:14
To już prawie jak ten góral, co to wychodząc z owczarni przeciągnął się lubieżnie i westchnął "ej, owca, owca! Żebyś ty jeszcze gotować umiała..."
I nie przysięgnę, że owczarnia wystąpiła tu zupełnie przypadkowo, bo a nuż ktoś powie: sprawdzam!
-
Gość: nie-sapie, aauv21.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/04 02:57:56
Robert Sapolsky, profesor neurobiologii i neurochirurgii uniwersytetu Stanforda prowadzi wykład biologii behawioralnej człowieka. Pokazuje w nim jak wiele zachowań sprowadza się do biochemii i neurologii mózgu. W bardzo ciekawy sposób zestawia ze sobą identyczne zachowania w różnych kontekstach, i tak na przykład widzenie duchów przed lub po polowaniu przynosi pozycję społeczną, natomiast rozmawianie z nimi w trakcie polowania na cały głos spotyka się z brakiem perspektyw reprodukcyjnych. W ten sposób tłumaczy fenomen trwałego utrzymywania się genetycznej podatności na schizofrenie w populacji, mimo powszechnego we wszystkich kulturach izolowania schizofreników - z jednym wyjątkiem - schizofreniczni przywódcy religijni historycznie mieli wysoką pozycje społeczną i przekazywali swoje geny dalej.

W najnowszym nagraniu wykładów, które ogólnie polecam (np 17-20 o agresji), wyklad na ten temat jako jedyny nie został wrzucony na youtube'a, ale są tam skrawki wykładu z 2002:

www.youtube.com/watch?v=CSn_KOlSDp8
www.youtube.com/watch?v=LNSe4Ff57n4
www.youtube.com/watch?v=U8GFQRAlDmE

Cały kurs 2010: www.youtube.com/watch?v=NNnIGh9g6fA&feature=results_main&playnext=1&list=PL848F2368C90DDC3D
-
Gość: nie-sapie, aauv21.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/04 03:21:18
I znalazłem całośc wykladu 2002 na innym serwisie: blip.tv/enneagon/sapolsky-on-religion-2215838

Pod koniec wykladu 24 (czy 23) z 2010 słychać jak Sapolsky zapowiada, ze następny w kolejności nie będzie "z rożnych przyczyn technicznych" nagrywany.
-
2011/12/04 03:24:11
nie-sapie: dzięki, bardzo wciągający material - wydaje się, że to właściwe tło dla tematu, ale to proste wyrażenie może doprowadzić do dzikiej internetowej awantury. Jak to dobrze, że posiadacze najenergiczniej bronionych postaw (bo poglądami trudno to nazwać) tu nie dotrą, czyli dobrymi linkami Zła mi tu nie ściągniesz (przypomiała mi się scena z misiem odwiedzającym namiot w filmie Jeremiah Johnson).
-
2011/12/04 03:32:25
Przypomniał mi się (dźwiękowy) zapis czwartego wykładu w serii BBC profesora Vilayanura Ramachandrana, dotyczącego takich bardziej mistycznych doznań łatwiejszych do zrozumienia na tle neurofizjologii niż teologii - czuło się w powietrzu napięcie przy sesji pytań i odpowiedzi...
-
2011/12/04 03:50:32
@ fenomen trwałego utrzymywania się genetycznej podatności - chyba trochę na siłę próbuje się nadawać sens wszystkiemu, także temu, co wcale nie musi mieć sensu. Np. podobnie utrzymuje się w ludzkiej populacji genetyczna podatność na nowotwory. A przecież nie ma z nich pożytku ani po polowaniu ani w trakcie, nie podnoszą też pozycji społecznej. Zwyczajny defekt złożonego systemu, a jednocześnie presja selekcyjna niewielka, bo defekt nie obniża jakoś drastycznie zdolności rozrodczych.
-
2011/12/04 03:57:31
@ Sapolsky - w największym skrócie to on jest neuroendokrynologiem i zajmuje się głównie wpływem stresu na mózg. Wyszły po polsku jego zebry, fajne ale dość drogie:
ksiegarnia.pwn.pl/produkt/33909/dlaczego-zebry-nie-maja-wrzodow.html
-
2011/12/04 04:10:31
Ojej. Jeszcze jedna książka. Czemu wszystkiego, co ciekawe, nie napiszą w jednej?

Amazon mi nie wchodzi, ale Barnes&Noble ma stare wydanie za dolara, a nowe (2004) za 6. Chyba nauczę się angielskiego.
-
Gość: nie-sapie, aauv21.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/04 08:39:56
@ podatnosc

Oczywiscie, ze teoria naciagana i traci wtorna racjonalizacja, ale i cala biologia behawioralna jest taka nauka obserwacyjna opierajaca sie na korelacjach, gdzie trudno stawiac tezy o przyczynowosci. Zreszta temu poswieca caly wyklad 21 (?), gdzie obwieszcza nieskutecznosc redukcjonizmu, niezdarnie, ale uroczo jak na biologa podpierajac sie przy tym chaosem deterministycznym.
-
Gość: nie-sapie, aauv21.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/04 08:55:50
@ presja selekcyjna

Wlasnie o to Sapolskyemu chodzi, ze przy schizofrenii jest ta presja, poniewaz takie osoby sa uniwersalnie izolowane w kulturach ludzkich. Chyba, ze maja lzejsza forme zachowan schizotypalnych, wtedy moga funkcjonowac jako szamani.

Tutaj znalazlem cos na ksztalt transkryptu tego wylkadu, artykul z okazji przyznania ateistycznej nagrody ffrf.org/legacy/fttoday/2003/april/index.php?ft=sapolsky

Oczywiscie Sapolsky nie porusza w swoich wykladach zagadnien biologii i neurologii behawioryzmow skorelowanych z uprawianiem nauki, wiec jest to jednostronne.
-
2011/12/04 09:01:59
@ andsol - to jest przystępnie napisane, więc nie trzeba się uczyć. Tu jest malutka próbka:
en.wikipedia.org/wiki/Phenoptosis

@ nie-sapie - dzięki, to już wiem od którego wykładu zacząć.