S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Dla m³odych naukowców o zaletach wytrwa³o¶ci i systematyczno¶ci

Poni¿sza przypowie¶æ dowodzi, ¿e w badaniach zrozumienie przychodzi z czasem, wiêc jak kogo¶ pili to prawdy nie pozna. Bowiem w jasny dzieñ wszed³em do barku i zamówi³em napój. Pi³em gdy wszed³ cz³owiek i spyta³ „s± pierogi?” „S±” odpowiedzia³ ch³opak przy ladzie. „To poproszê” rzek³ przybysz, wiêc ch³opak obróci³ siê do Dziury w ¶cianie.

A wtedy z Dziury wyszed³ g³os: „nie sprzedawaj kura.” „Jak to” zareagowa³ zbity z tropu ch³opak, „przecie¿...” „Dyskutujesz kura?” odpar³a Dziura. Cz³owiek popatrza³ na mnie, a ja a niego. I on wyszed³, a ja nie, bo siedzia³em i pi³em.

Po pewnym czasie otworzy³ siê kawa³ek ¶ciany czyli niewidoczne drzwi i pojawi³ siê w³a¶ciciel g³osu z Dziury. W rêce mia³ ¶wieczkê. Zlustrowa³ szybko sytuacjê, prze¶lizgn±³ siê po mnie wzrokiem i wracaj±c w ¶cianê zamamrota³: „¦wiat³a kura nie ma”.

Wierzê, ¿e z perspektywy ¦wiata za Dziur± mówi³ prawdê. Czemu wiêc tam wróci³? Ale to temat zupe³nie innych dociekañ naukowych.

¶roda, 02 listopada 2011, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/11/02 06:59:23
Wstrz±saj±co piêkna opowie¶æ.
-
2011/11/03 00:19:49
nameste mnie ubieg³, no! Weso³o mi siê zrobi³o od tej wstrz±saj±co piêknej opowie¶ci :))