|
Blog > Komentarze do wpisu
Stare zadanko na głupie procenty
Przy porządkach wiosennych (dobrze mówię: wiosennych) wychynęło
stare zadanko. Wypuszczam je w świat, żeby wyrobić w ostatniej
chwili matematyczną normę na październik.
Komentator tv powiedział, że następnego dnia miejscowa temperatura (a gdy mówił, wynosiła 20°C) może opaść o 50%. Amerykański turysta, przyzwyczajony do używania skali Fahrenheita, wywnioskował, że powinien natychmiast kupić zimowy płaszcz. Jakiej temperatury spodziewał się on? Długa wskazówka: przejście między dwoma skalami, Fahrenheita i Celsjusza, przelicza się wedle wzoru C = (5/9)(F-32). Krótka wskazówka: kalkulator być może, ale nie musi. poniedziałek, 31 października 2011, andsol-br
TrackBack
Komentarze
roman_j
2011/11/01 12:19:56
Może źle liczę, ale bez kalkulatora wyszło mi, że będzie jeszcze na plusie, czyli 1,11 st. C. :) I że amerykańskim turystom powinno się zakomunikować, że temperatura spadnie o ok. 28% (czyli 5/9 z 50%). :)
Gość: nightwatch, apn-95-40-85-26.dynamic.gprs.plus.pl
2011/11/01 18:35:39
Amerykanin mógł wpaść w panikę ale Polak po prostu wszedł do sklepu i dokupił brakujące 50% w poręcznym opakowaniu.
Gość: Szparag, td122.internetdsl.tpnet.pl
2011/11/02 08:05:01
-146,50 st. C
Skoro było +20 st. C, to daje 293 st. K temperatury bezwzględnej. Połowa z tego to -146,50 st. C 2011/11/02 14:40:54
Szparag ma rację. Jeśli wyrażenie "temperatura spadnie o 50%" ma mieć logiczny sens, to w grę wchodzą wyłącznie kelwiny. Żadne tam skale Amura.
|
|