|
Blog > Komentarze do wpisu
Mnożenie autorytetów
Dziewczynka od początku miała własny punkt widzenia, co widać na zdjęciu
zamieszczonym w wywiadzie z nią (The College Mathematics Journal,
vol.27, 1994, p.250-266).
Także w szkolnych czasach miała skłonność do obracania, co czasami wywracało ustalony porządek autorytetów. Jak widać z tego jej wspomnienia z podstawówki: Mieliśmy raz zadanie matematyczne, przemnożyć 26 przez 40 – i 40 było u góry, a 26 pod spodem. Więc przerzuciłam je żeby pomnożyć. Dyrektor odpalił mi twardą mowę na ten temat: „masz rozwiązać problem tak jak ci go dano. Postaw 40 u góry u musi być 26 na dole.” Łatwo domyślić się co stało się potem z Jean Taylor, której wydawało się, że może mnożyć po swojemu. Została słynną matematyczką (specjalistką od minimalnych powierzchni). I żoną matematyka. I matką matematyczki. I alpinistką. Tak, jak komuś zwisa za młodu... wtorek, 04 października 2011, andsol-br
TrackBack
Komentarze
Gość: diatryba, ip-62-69-201-232.globalconnect.pl
2011/10/04 10:56:06
Przemeblować, pozmieniać, precz autorytety! Dobra droga dla mądrej i pięknej kobiety!
2011/10/04 14:16:11
Dobra, dobra. Precz autorytety. A jak miska jest całkowicie w łapach takiego autoryteta? :-(
2011/10/05 22:35:25
hmm
mieszanie matematyki z alpinistyką jak u wandy rutkiewicz tylko w innych proporcjach |
|
A przecież starał się usilnie wskazać jej właściwy, uporządkowany i "poprawny" tok myślenia.