Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Nie odbiegajmy

Na bieżni ścieżki są gładkie, bo sypią
tam barwne, bezpiecznie przetarte
sprawdzone na miałko myśli.
Można rozwijać, nawijać
– bezbłędnie brzmią
unisono. I na ekranie
tak miło widzieć gonitwę słów
co nie uciekają od sensów
już wcześniej nam przyjętych

To przykre, lecz poza bieżnią
czyli powiedzmy uczenie: w dyskursie
(sam widzisz jak sobie blisko
stoją discurro, discordo)
– tam może nikt nie pomoże
terminy mieć mogą wykroty
i pnie niepokornych idei
wstrzymują gonitwę do przodu.

A gdzie brak przodu, jak wiemy
nie ma postępu. Ergo
biegniemy
tam gdzie należy, gdzie leży
bieżnia i jeszcze moment, memento:
wierz w słowa co są i czasem
to znaczy nigdy przypadkiem
nie filozofuj.

sobota, 03 września 2011, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
-
2011/09/03 11:25:54
OK, doszedłem do :)
-
2011/09/03 20:56:34
Sympatyczny, ale zdanie "Co ważniejsze, niedawna dynamika koncentracji dochodu w Stanach Zjednoczonych, spotęgowana przez drastyczną redukcję podatków płaconych przez bogaczy, stworzyła kulturę łatwego zysku i strukturę władzy, która uczyni wszystko, aby utrzymać system." wywołuje ciarki.

Nie masz czasem jakiegoś rodaka co to był w tupamaros i opublikował wiedzę?
-
2011/09/03 21:25:44
Tempo, w jakim zmobilizowano zasoby potrzebne do ratowania instytucji, których wiarygodność jest niezwykle niska, ale zdolność wyrządzania szkód olbrzymia, wskazuje, że rodzi się nowa kultura budowy polityk wielostronnych, ale również ujawnia ono ogrom władzy politycznej spekulantów, którzy zrobią wszystko, aby powstrzymać zmiany strukturalne.
Gdzieś kiedyś wrzuciłem link, po prostu niewielu właścicieli instytucji jest :)
-
2011/09/03 21:57:25
I tylko dlatego, że zatytułowem wiersz "Nie odbiegajmy", postanowiłeś wrzucić tu dyskusję nad artykułem Dowbora? A to tak łatwo otworzyć konto na portalu "Polityki".

Nie, z Tupamaros nie znałem nikogo, z jakiej byś nie pożądał nacji.