|
Blog > Komentarze do wpisu
Poglądy ad hoc
Skoro wyciągnąłem Andrzeja Bobkowskiego z półki do zacytowania
u telemacha,
rozbestwię się i tu też go zacytuję (Szkice piórkiem). Ale z nim
trudno o przesyt.
Zapis z 14 czerwca 1944 roku, A. B. jest w Paryżu. Wieczorem słuchałem radia i złapałem jakąś audycję niemiecką, z której wynikało, że wskutek braku mydła, rozpoczęto tam akcję pod hasłem «Dreck ist nicht gefährlich» [brud nie jest groźny]. Jaka szkoda, że takiej akcji nie rozpoczęto, kiedy byłem dzieckiem. To były męki z tym wieczornym myciem. Postanowiłem się odegrać i idę dziś spać nie myjąc się. «Dreck ist nicht gefährlich». O Boże – cóż to za naród. sobota, 06 sierpnia 2011, andsol-br
TrackBack
Komentarze
prwimmer
2011/08/06 06:07:16
Łatwo przeoczyć ironię tytułu - a smaczny.
2011/08/06 06:19:40
Wiesz, przypadkowy turysta może wszystko przeoczyć, ale ci, dla których piszę, są niezawodni :)
2011/08/06 07:12:19
No tak, ale zauważ, że Niemcom trzeba to było tłumaczyć za pomocą akcji propagandowych. My Polacy, to wiemy sami z siebie.
2011/08/06 20:59:22
z mydlem to powinno sie ostroznie, wymydla sie
sobotni po calym dniu na balkonie poglad (ufam, ze w sandaly moje, nie bedziesz zagladal Gospodarzu) |
|