|
Blog > Komentarze do wpisu
Cytaty z Lenina
Urywek opracowywanego do wystawienia w Sieci czwartego tomu wspomnieñ maj±cego dzi¶ 92 lata Boles³awa Gleichgewichta, matematyka, pedagoga, dzia³acza Solidarno¶ci. Poprzednie tomy ju¿ s± dostêpne w Sieci. W tym tomie opisuje okres swych studiów w Odessie. W tym samym mniej wiêcej czasie [pa¼dziernik 1947 roku] rozpoczêto jeszcze jedn± kampaniê ideologiczn± – walkê z czo³obitno¶ci± wobec Zachodu (po rosyjsku nazywa³o siê to „borba s nizkopok³onstwom pieried Zapadom”). By³a to uwertura do os³awionej walki z kosmopolityzmem, rozpêtanej w roku 1949. Tak jak pó¼niejsza walka z kosmopolityzmem, skierowana by³a przeciwko wp³ywom zachodniej kultury, sztuki a nawet nauki. Jej celem by³o zwalczanie fascynacji Zachodem i wykazanie priorytetu rosyjskiej i sowieckiej nauki i kultury. Od kampanii walki z kosmopolityzmem ró¿ni³a siê tym, ¿e nie mia³a jeszcze jawnie wyra¿onego charakteru antysemickiego. Jako pretekst dla rozpêtania kampanii pos³u¿y³a historia z tzw. preparatem antyrakowym K-R. Dwoje sowieckich uczonych, Klujewa i Raskin, odkryli preparat jakoby zwalczaj±cy skutecznie raka. Nie by³o w tym oczywi¶cie nic z³ego. Na swoje jednak nieszczê¶cie podzielili siê tajemnic± swego odkrycia z amerykañskim uczonym Selmanem Waksmanem, przebywaj±cym w tym czasie w Moskwie. Klujewa i Raskin stali siê za to przedmiotem w¶ciek³ej nagonki, celem dla niewybrednych kalumnii, oszczerstw i z³orzeczeñ. Zarzucano im, ¿e nie zadbali o zachowanie tajemnicy badañ naukowych, czym narazili sw± ojczyznê na utratê priorytetu, ¿e swym odkryciem podzielili siê za wcze¶nie, gdy jeszcze nie by³y znane ostateczne wyniki stosowania leku, ¿e trac±c czujno¶æ weszli w kontakt z zagranicznym uczonym, przedstawicielem bur¿uazyjnej nauki, obywatelem pañstwa, odgrywaj±cego czo³ow± rolê w obozie imperializmu. Kampania przeciwko Klujewej i Raskinowi objê³a ca³y kraj, przede wszystkim za¶ szko³y wy¿sze i placówki naukowe. Zwo³ywano zebrania partyjne potêpiaj±ce ich, wyci±gano na tych zebraniach wnioski o konieczno¶ci zachowania przez uczonych maksymalnej czujno¶ci wobec knowañ imperialistycznej nauki, o potrzebie strze¿enia tajemnicy naukowej. Wzywano do walki z czo³obitno¶ci± wobec Zachodu, jego nauki i kultury. ¯±dano wykazywania w swych pracach, artyku³ach, wyk³adach i odczytach priorytetu rosyjskiej i sowieckiej nauki, nauki postêpowej, ¶wiat³ej, humanitarnej, w odró¿nieniu od nauki i kultury zachodniej – dekadenckiej, owianej pesymizmem, wrogiej cz³owiekowi, reakcyjnej. Zebranie takie odby³o siê równie¿ na Uniwersytecie Odeskim. W swym przemówieniu rektor Sawczuk zaatakowa³ nie tylko Klujew± i Raskina, ale tak¿e Waksmana, nazywaj±c go „odeskim ¿ulikiem” (Waksman urodzi³ siê podobno w Odessie). Oczerni³ w sposób niewybredny i pod³y tego wielkiego uczonego, odkrywcê streptomycyny, leku, który uratowa³ ¿ycie milionom ludzi chorych na gru¼licê i przerwa³ raz na zawsze ¶miertelne ¿niwo, zbierane przez tê chorobê. Có¿, nie przeszkodzi³o to Waksmanowi w otrzymaniu w roku 1952 nagrody Nobla. Preparat K-R okaza³ siê za¶ wielkim niewypa³em, tak jak wiele innych odkryæ i wynalazków dokonanych przez przoduj±c± sowieck± naukê. W jaki¶ czas potem ukaza³ siê w kinach film fabularny „S±d honorowy”, bêd±cy zbeletryzowan± wersj± historii z preparatem K-R. Nie muszê chyba dodawaæ, ¿e by³a to wstrêtna agitka, maj±ca niewiele wspólnego ze sztuk± filmow± czy prawdziwymi zagadnieniami nauki. Kampania, o której piszê, zaowocowa³a wkrótce licznymi przeróbkami historii nauki i techniki. Okaza³o siê, ¿e wszystko w ogóle, czy prawie wszystko, odkryli w przesz³o¶ci Rosjanie. Tak wiêc na przyk³ad ¿arówkê odkry³ nie Edison, lecz Jab³oczkow; radio – nie Marconi, lecz Popow, samolot – nie bracia Wright, ale Mo¿ajski itd. W matematyce wzór Gaussa zacz±³ siê nazywaæ wzorem Ostrogradskiego-Gaussa, nierówno¶æ Cauchy'ego – nierówno¶ci± Cauchy'ego-Buniakowskiego, potem Buniakowskiego-Cauchy'ego, wreszcie – Buniakowskiego. Tak¿e nierówno¶æ Schwarza nazwano nierówno¶ci± Buniakowskiego. Podobnie dzia³o siê w fizyce i w innych naukach. Pocz±tków wiêkszo¶ci odkryæ i teorii dopatrywano siê u £omonosowa, zapominaj±c widocznie, ¿e Lenin w jednej ze swych broszur, krytykuj±c pewien kierunek w ruchu rewolucyjnym pisa³, ¿e jego wyznawcy, podobnie jak £omonosow, odkrywaj± zawsze to, co na Zachodzie ju¿ dawno odkryto. W tej, jak i w innych tego rodzaju kampaniach nienawi¶ci (kampanii przeciwko „Solidarno¶ci” po latach nie wy³±czaj±c), szczególnie aktywn± rolê odgrywa³a „Litieraturnaja Gazieta”. W tym to mniej wiêcej czasie, czy mo¿e w jaki¶ czas potem, zdarzy³o siê co¶, co mnie bardzo ubawi³o. „Litieraturnaja” podda³a mia¿d¿±cej krytyce artyku³ opublikowany w jednym z czasopism. Nazwiska autora jak i nazwy czasopisma nie pamiêtam, pamiêtam natomiast, ¿e g³ównym obiektem krytyki by³a pewna my¶l zawarta w d³ugim i bardzo uczenie brzmi±cym zdaniu. Wypowiedzi tej zarzucano, ¿e jest reakcyjna, antymarksistowska i z gruntu fa³szywa. Jakie¿ by³o moje zdziwienie, gdy w jednym z nastêpnych numerów „Litieraturnoj Gaziety” przeczyta³em list do redakcji autora owego krytykowanego artyku³u. Zakomunikowa³ on ni mniej ni wiêcej, ¿e zdanie, ktore sta³o siê przyczyn± krytyki, pochodzi od Lenina i mo¿na je znale¼æ w takim to a takim tomie na takiej to a takiej stronicy. Redakcja za³±czy³a do listu swoje uwagi, przepraszaj±ce czytelników za gruby b³±d teoretyczny autora krytyki i gromi±ce tego autora za jego fa³szywe, antyleninowskie pogl±dy. Ofiarê nieuzasadnionej nagonki przeproszono i zrehabilitowano, zwracaj±c mu jednak uwagê, ¿e je¶li ju¿ co¶ cytuje, to powinien to zaznaczyæ i podaæ ¼ród³o. Czy nie mia³ wiêc racji ¯danow, zwolennik cytowania klasyków?
czwartek, 28 lipca 2011, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2011/07/28 15:12:09
Bardzo mi siê spodoba³a przewrotno¶æ zwieñczaj±cego ca³o¶æ, niewinnego pytania. A Zdanow by³ okropnym cz³owiekiem. Co by nie powiedzia³.
2011/07/28 15:19:36
janekr: to nie jest urban legend. To siê zdarzy³o naprawdê, however in 1951:
www.time.com/time/magazine/article/0,9171,889152,00.html
Go¶æ: Irek, cmd191.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/28 20:37:27
I to te¿ zdarzy³o siê. Temat pracy domowej:" Szekspir Gribojedowem literatury angielskiej"
2011/07/28 20:44:06
Ze swego podworka wspomne o bliskiej mi zawodowo "cybernetyce" ktorej tworca byl Norbert Wiener. To jest ogolnie rzecz biorac, nauka o sterowaniu.
W Malej Encyklpedi iFilozofii wydanej pzrez PWN w latach 50 jest zapis (cytuje z pameici, bo ksiazke mam w Warszawie) : "Cybernetyka - burzuazyjna pseudonauka zmierzajca do zrownania czlowieka z maszyna... Jest to koncepcja utopijna: maszyna nigdy nie osiagnie poziomu czlowieka, albowiem maszyna nie moze posiadac swiadomosci klasowej" Za prace nad cybernetyka mozna bylo w Sowietach pojsc do lagra; mimo tego wielu uczonych sowieckich podziemnie nad cybernetyka pracowalo. Dopiero w latach 60 ktos wytlumaczyl politrukom ze bez cybernetyki nei bedzie pocciskow balistycznych i w ogole nowoczesnej broni, no i jakos zelzalo. Jes tna ten temat ksiazka badacza ery sowieckej, profesora MIT, Slawy Gerowicza web.mit.edu/slava/homepage/newspeak.htm Ksiazka jest kapitalna. Zainteresowanym roznymi aspektami nauki sowieckiej polecam ksiazke oraz strone Gerowicza web.mit.edu/slava/homepage/ Sporo materialow jest free Tak zupelnie na marginesie, w roku bodajrze 1980 napisalem ksiazke "Programowanei mikrokomputerow w jezyku Basic". Wydana przez Wydawnictwo Sigma, oficjalne wydawnictwo Stowarzyszenia Elektrykow Polskich. To bylo wtedy gdy komputery personalne w Polsce sie zaczynaly. Ksiazke zatrzymano na Mysiej, w cenzurze:" Wicie, rozumicie, tak wychwalacie te mikroprocesory, a to w koncu technologia zachodnia. Nie mozecie czegos tak napisac o technologii radzieckiej?" Neistety, zadano ode mnie kwadratury kola... Na szczescie im przeszlo. Stowarzyszenie Elektrykow Polskich zwrocilo sie z oficjalna interwencja... 2011/07/28 20:51:35
Irek: "I to te¿ zdarzy³o siê. Temat pracy domowej:" Szekspir Gribojedowem literatury angielskiej"
Glowacki, Janusz, "Nowy taniec La-Ba-Da" "...I w koñcu dosta³ jednak tê podwy¿kê, chocia¿ chyba za ma³±, a gdyby wtedy powróci³ do przerwanych studiów, po tym, jak go w piêædziesi±tym czwartym zawieszono na rok za to, ¿e polecono mu napisaæ pracê Gribojedow Szekspirem rosyjskiej literatury, a potem on ju¿ sam na lektoracie angielskim przedstawi³ drug±: Szekspir Gribojedowem angielskiej literatury, a to akurat by³y czasy, kiedy wszyscy siê ³atwo obra¿ali i takich ¿artów nie lubiano. Dlatego te¿ rozpocz±³ siê ten rok zawieszenia, w czasie którego pozna³ Hankê, potem jej rodzinê... " 2011/07/28 22:10:15
Jak juz mowimy o cytowaniu... Gdy bylem w szkole sredniej, dostalizmy do napisania wypracowanie "O przodujacej roli przemyslu radzieckiego i radzieckiej gospodarki". Moj kolega, Stas M. potraktowal zadanie powaznie: udal sie do najwiekszej biblioteki publicznej w Warszawie, oblozyl sie rocznikami statystycznymi i napisal wypracowanie rzetelne, ale bardzo krotkie: "Zwiazek Radziecki przoduje w produkcji tarcicy". Za co zostal zawieszony w parwach ucznia na tydzien.
Pamiatam jak jego ojciec, znany profesor Politechniki wparowal do szkoly z 5 kilogramowym rocznikiem statystycznym i walnal rocznikiem w nauczyciela... 2011/07/28 22:23:15
"Ostrogradskiego-Gaussa"
Moze jednak komu tzreba oddac sprawiedliwosc to tzreba. Ostrogradski sroce spod ogona nei wypadl, i na swiecie jednak wiele rzeczy jest Ostrogradskiego i kogos tam jeszcze. Podobnie twierdzieni Nyquista-Shannona jest rozniez Kotielnikowa i to calkiem zasluzenie. Jabloczkow zas mial znaczacy wplyw w tworzeniu podstaw oswietlenia elektrycznago. Lapunow wymyslil to co wymyslil. Popow tez swoj wklad do radia mial, i to wiekszy niz Marconi. Wiec jak czyjes nazwisko kogos kto byl z Rosji jezst znane, to nie znaczy automatycznie iz to sa manipulacje sowieckiej propagandy
Go¶æ: nightwatch, nat.atms.com.pl
2011/07/29 12:08:48
Mamula66, czy ta ksi±¿ka której jeste¶ autorem by³a po¶wiêcona komputerowi Meritum? Pytam bo bêd±c szczylem w podstawówce dorwa³em jaki¶ podrêcznik do programowania w Basic na Meritum - komputera (¿adnego) wtedy na oczy nie widzia³em ale wyobrazi³em sobie mniej-wiêcej co to jest i co mo¿na z tym zrobiæ. I tak siê zaczê³o - dzi¶ niestety jestem informatykiem. Je¶li masz jaki¶ 'screenshot' swojej ksi±¿ki to chêtnie bym sprawdzi³ czy to w³a¶nie ta by³a bo tytu³ ma³o charakterystyczny.
Go¶æ: , relay.redprairie.com
2011/07/29 17:04:36
nightwatch: Owszem, bylo o Meritum tez. Glowna czesc byla o "generycznym" Basicu, a potem byly osobne rodzialy poswiecone popolarnym wowczas komputerom, miedzy innymi Meritum. Cahakterystyczna byla czerwona okladka. Sproboje zrobic skan.
Prawdopodobnie to byla ta ksiazka, bo w owym czasie konkurencyjnej ksiazki nie bylo 2011/07/31 03:48:19
Podobnie twierdzieni Nyquista-Shannona jest rozniez Kotielnikowa i to calkiem zasluzenie.
Nawiasem mówi±c zdaje siê, ¿e Nyquista - pod którego imieniem jest najpowszechniej znane - nie za bardzo zas³u¿enie. |
|
W USA na ulicy proponowano ludziom podpisanie siê pod fragmentami Deklaracji Niepodleg³o¶ci. Niejeden odmówi³ podpisu pod t± komunistyczn± propagand±.