Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Reklama dźwignią absurdu
wtorek, 14 czerwca 2011, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/06/14 07:56:49
Ot, potęga reklamy kontekstowej :-)
-
2011/06/14 13:17:57
Chyba wypadła gdzieś informacja "tekst sponsorowany przez firmę Philips".
Wiadomo - lepiej, żeby o nas mówili źle, niż nie mówili wcale. ;)
-
2011/06/14 13:37:11
Chyba wypadła gdzieś informacja "tekst sponsorowany przez firmę Philips"

Eee nie, to tak nie działa.
-
2011/06/14 15:04:19
jezeli najtaniej to jak mogli ustawiac???

do tego jest to kino domowe a nie szpitalne czy marszalkowskowojewodzkie

dokad swiat zmierza, dokad ............
-
Gość: nightwatch, nat.atms.com.pl
2011/06/15 10:30:52
Rozczarowałem się, myślałem że ludzie których celem jest kierowanie umysłami milionów mają bardziej wyrafinowane metody. Bo to żeby dawać reklamę Philipsa tam gdzie i tak już się mówi tylko o Philipsie nie wygląda na skuteczny sposób propagandy.
-
2011/06/15 12:01:58
@nightwatch:
faktycznie nie jest to specjalnie wyrafinowane. I stoi za tym prosta jak szpadel logika adwertajzera: jak ktoś jest zainteresowany Philippsem (obojętnie w jakim kontekście), to trafi do artykułu (przywiedziony przez logarytm gugla) i na wypadek, że będzie to poszukiwacz towaru, my wyskoczymy zza krzaków z gotową ofertą handlową. Kasując od właściciela towaru prowizję.
Takie czasy.
-
2011/06/15 14:55:07
Czyli: wierzmy, że ludzie nie czytają artykułów, a reklamy.