|
Blog > Komentarze do wpisu
Nekrasowcy
Przepisujê urywek ksi±¿ki „Kozaczyzna w Turcyi” (ze stron 79-82 z IV rozdzia³u), wydanej w Pary¿u w 1857 roku, dzie³a Micha³a Czajkowskiego.
Kozacy ci pochodz± z nad Donu – za Katarzyny pierwszéj, Cesarzowéj
Moskiewskiéj, wyszli z Ojczyzny pod dowództwem Stenka Razyna, z powodu
prze¶ladowañ religijnych. Po d³ugiéj walce w Uralskich ziemiach, nad Wo³g±,
z Moskiewskiemi wojskami, przyjêli s³u¿bê wojskow± u Hanów Tatarskich –
byli oni wówczas pod naczelnictwem Namiestnika Razyna, Ihnata Burjana,
którego Moskale przezwali Nekras± (niepiêkny), z powodu i¿ przyj±³ s³u¿bê
wojskow± u Muzu³mañskiego Xiêcia przeciwko Chrze¶cijanom.
Na rezydencyjê Hetmana Nekrasy zosta³o przeznaczone miasto Anapa, a stra¿
ca³ego Kubania a¿ do uj¶cia £aby, oddan± zosta³a jego kozakom, i zt±d wziêli
nazwanie Kubañscy Kozacy – Staro-Kubañcy.
Miêdzy témi Kozakami wychod¼cami, by³y pierwsze rodziny Doñskiej ziemi [...]
arystokracyja pierwotna Doñców, zasilona Polsk± szlacht± przyby³± na Don z
Karabojem, najwiêcéj przywi±zana by³a do Starowierskiego wyznania.
Po ¶mierci Ihnata Nekrasy, Anapa zosta³a wziêta; ale Kozacy z niéj wyszli,
¿ony, dzieci i starcy na ³odziach, a mê¿owie i mo³od'cy na koniach. Przy
samych brzegach p³ynê³a flotylla rodzin kozackich, a brzegami szli pochodem
konni Kozacy – I tak przyszli a¿ do Bosforu; przeprawili siê konni z
Anado³-Kawaku do Rumeli-Kawaku i znowu brzegami a¿ nad Dunaj, gdzie siê
posiedlili nad jeziorem Razyn, bardzo rybném i maj±cém wyj¶cia na Czarne
morze przy Kara Kermanie i na Dunajskie Gieorgiewskie koryto.
Jak u Hanów tak u Su³tanów Islamskiego Cesarstwa, przyjêli s³u¿bê wojskow±. [...] Wolni byli od wszelkich podatków i op³at – w pokoju, ryby i pijawki ³owili i tém handlowali; a w czasie wojny, konno wychodzili na s³u¿bê.
Gwoli ¶cis³o¶ci: gdy Iwan Wasiliewicz Gudowicz (nawiasem, fascynuj±ca postaæ, nawet je¶li nie z nam mi³ej armii) zdobywa³ w czerwcu 1791 roku Anapê brawurowym szturmem, 7 tys. ¿o³nierzy przeciwko dwukrotnie liczniejszym obroñcom, nie by³ jeszcze marsza³kiem polnym, jego ówczesna szar¿a to генерал-аншеф (général en chef). ¶roda, 04 maja 2011, andsol-br
TrackBack
Komentarze
Go¶æ: Bobik, port-92-201-21-7.dynamic.qsc.de
2011/05/04 11:52:44
Zgin±æ na polu chwa³y w wieku lat 97, to nie byle co. Sam bym siê chêtnie zobowi±za³ do zginiêcia, gdyby kto¶ da³ mi gwarancjê, ¿e do¿yjê 97 lat w takiej formie, która pozwoli mi na udanie siê w bój bez laski lub chodzika.
Go¶æ: Nowa, 213.60.207.2*
2011/05/04 14:04:39
Widac po czyjej stronie stoi Czajkowski - ale nawet ograniczywszy przekaz do samych faktow - kazdy autor historyczny bedzie tendencyjny, z wyjatkiem moze krotkich przekazow encyklopedycznych, a i tu moznaby dyskutowac.
Trudno uwierzyc by za zycia Niekrasowa "ani pomyslano" o wyborze (to slowo nie na miejscu, ale w odniesieniu do tekstu) nowego atamana. Iluz samowladcow na kartach historii - w teorii dozywotnich - w praktyce nie dozylo lat nawet dojrzalych, roznych kultur. Krancowo roznych. Kozakow "uwielbienie i zaufanie dla swojego Naczelnika" - ze tez kiedys tak moglo byc, ze rzadzacemu sie wierzylo, a wierzac nie sprzeciwialo, w glowie sie dzis to nie miesci... Nie przedstawiwszy sie dzieki Andsol - wpis dal mi do myslenia. 2011/05/04 16:38:45
Bobiku, a jaka Twoja rasa? Zaraz sprawdzê jakie masz szanse na dotarcie do 97 z kompletem zêbów. (Wybacz ignorancjê, ale po zdjêciu umiem tylko powiedzieæ, ¿e jeste¶ nieostrzy¿ony).
Nowa: witaj i miej siê tu (i w ogóle) dobrze. Tak, historia nie zna przypadków tak d³ugiego umi³owania wodza. Mo¿e by³y powi±zania miêdzy technik± jego wodzowania a przegraniem bitwy o Anapê? Ale najbardziej uderzaj±cym dla mnie by³o wyobra¿enie tego ludu p³yn±cego i jad±cego w stronê Bosforu. Gdyby to byli Grecy, zgodziliby¶my siê, ¿e to epopeja... 2011/05/05 01:07:03
Andsolu, czy ja raz dawa³em do zrozumienia, ¿e jestem przeciwny wszelkiemu rasizmowi? I Ty mnie o rasê pytasz?
Mogê co najwy¿ej ujawniæ, ¿e mam... nooo... tego... bogat± i zró¿nicowan± pulê genetyczn±. O! 2011/05/05 01:11:18
A nieostrzy¿ony jestem, niestety, tylko na fotce. W rzeczywisto¶ci znowu mnie, sady¶ci, dopadli. ¯e to niby za ciep³o by mi by³o w mojej naturalnej, kud³atej urodzie!
Czego to ludzie nie wymy¶l±, ¿eby usprawiedliwiæ swoje najni¿sze instynkty!
Go¶æ: Nowa, 213.60.207.2*
2011/05/05 09:51:21
Wladze ma ten, kto jest kochany przez lud- mawiala Izabela Katolicka. A jest kochany, gdy tenze uzna, ze wladca idzie za jego glosem, gdy rozpozna w opinii rzadacego swa wlasna. Z jednej strony sa to tylko slowa, ale takie jakich sie oden oczekuje. Z drugiej -dopiero gdy zapewnione zostana glod, milosc i zabawa. To tyle Izabela Katolicka o umilowaniu rzadzacego.
Wracajac do Nekrasowa: owczesna technika rzdzenia (ja tez nie nazwalabym jej sztuka) polegala przede wszystkim na utrzymaniu posluszenstwa. Nie maz go bez uzycia sily badz jej zamanifestowania. A przemoc rodzi bunt... A propos: J.Balaguer dozyl 96 roku, ale z polityki czynnej wycofal sie wczesniej. Mugabe ma 87 lat - i to chyba najstarszy zyjacy rzadzacy na dzien dzisiejszy... 2011/05/05 15:54:38
O, nie wiedzia³em, ¿e owo powiedzonko Stalina, ¿e geniusz czuje za miliony i co¶ tam co¶ tam mia³o takie szlachetne antecedensy...
Go¶æ: Nowa, 86.red-81-35-220.dynamicip.rima-tde.net
2011/05/06 18:35:27
Czyz nie i dla Stalina swiat byl maly, bo maly dla wielkich ludzi jest zawsze?
Czyz nie i dla Stalina jego ludy to za jego sprawa staly sie bardziej szczesliwe - majac mniej swobody? Czyz nie i Stalin uwazal, ze trzeba zdobyc mlodziez, aby zdobyc wszystko? Nawiasem mowiac teraz, czy nie pytala sie Izabela czy warto kochac ludzi? 2011/05/06 19:37:34
A szkoda, ¿e nie wiemy lepiej co my¶la³a Izabela, królowa Kastylii - ma³o osób na tym ¶wiecie mia³o taki wp³yw na historiê jak ona ...
|
|