S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Bazy przestrzeni liniowych

Parê miesiêcy temu mówi³em, ¿e prawdziw± zgag± na pocz±tku studiów kierunków ¶cis³ych jest w algebrze liniowej definicja liniowej niezale¿no¶ci uk³adu wektorów i zrobi³em co mog³em, by u³atwiæ zawarcie z ni± rozejmu – ale nikt nie zapyta³ mnie na co i komu ona. Rozumiem, po przebiciu siê przez szko³ê ludzie wiedz±, ¿e w matematyce pytañ nie zadaje siê. To tak jest od czasu ¶wiêtej regu³y o niedzieleniu przez zero (niedziel przez zero, poniedzia³kuj je¶li musisz) i z wielu innymi pojêciami. Wydaje siê, ¿e spora czê¶æ doros³ej populacji zachodniego ¶wiata wie o „zmienianiu znaku” przy „przenoszeniu liczby na drug± stronê”, ale gdy by³ w³a¶ciwy moment na pytanie „a dlaczego?” sytuacja lokalna wskazywa³a, ¿e lepiej nie pytaæ.

No wiêc odpowiem na niezadane pytanie: po co mieæ liniowo niezale¿ny uk³ad wektorów?

Pomy¶lmy o jêzyku d¼wiêkowym i jego zapisie. Taka najprostsza, naiwna wersja, gdzie nie ma ambicji wykazania przez zapis jaka by³a historia s³owa od jego poczêcia i sugerowania pokrewieñstw s³ów, ale po prostu chcemy zakodowaæ d¼wiêk. I wymy¶lamy sobie alfabet. Do liter, nie do sylab. Ka¿dy z nich da siê jako¶ wybroniæ, ale nie bêdzie dobrze je¶li bêdê mia³ nadmiar opcji i to zwierzê od mleka bêdê móg³ zapisaæ jako krova albo qrowa albo qrova, bo odszukiwanie go w li¶cie s³ów wyd³u¿y siê niepomiernie, a brat z siostr± i ¿ona z mê¿em k³óciæ siê bêd± który zapis jest s³uszny i w³a¶ciwy.

Wiêc mo¿emy ustaliæ siê przy jednym alfabecie, i bêdzie równie dobra κρoνα albo qrova albo krowa, ale lepiej nie mieszaæ ich gdy zaczê³o siê pisanie. Alfabet to taka baza zapisu. I przy wektorach te¿ chcemy mieæ bazê, czyli tak± kolekcjê wektorów, które dadz± dziêki kombinacjom liniowym wszystkie inne mo¿liwe wektory, ale bez niejednoznaczno¶ci – a  ich niezale¿no¶æ liniowa to w³a¶nie nam zagwarantuje. Bez niej powtórki, oboczno¶ci w zapisie s± nieuchronne.

Chcemy wiêc mieæ uk³ad liniowo niezale¿ny i maksymalny, czyli taki, ¿e przy próbie powiêkszenia go owa niezale¿no¶æ by ju¿ zosta³a utracona. A liczba tych wektorów w zbiorze maksymalnym liniowo niezale¿nym wymiarem przestrzeni zwana bêdzie... Przepraszam, to z innego rozdzia³u Ksiêgi.

Takie to proste ... Wiem, ¿e magik pokazuj±cy co ma w rêkawie jest mniej szanowany od tego co ¶miga królikami, ale ja jestem magik alternatywny: ja nie robiê magii.

PS. B.G. opowiada, ¿e dawno temu w Odessie  na drzwiach sali egzaminuj±cego z algebry liniowej Marka Nikitowicza Szweca wisia³a kartka z napisem: Niech tu nie wchodzi kto nie zna definicji liniowej niezale¿no¶ci.

wtorek, 24 maja 2011, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Go¶æ: Throgh, kyi66.internetdsl.tpnet.pl
2011/05/24 07:22:03
Zagrzmia³y tr±by! Bêbny i kot³y! Zal¶ni³y czerwieñ i z³oto!
Kwa¶ne nastroje jakby wymiot³o. Zakrzyknêli¶my z ochot±!
- On tu jest prawem! On tu jest si³±! On sprawiedliwo¶æ wymierza!
No i powiedzcie, jak mo¿na by³o nie krzyczeæ mu: "AVE CEZAR!!!"
-
2011/05/24 07:56:19
Pamiêtam pocz±tkow± konfuzjê, gdy na jednym z pierwszych wyk³adów z elementów matematyki wy¿szej na wydziale finansów SGPiS (algebra liniowa by³a oczywi¶cie podstaw±) wprowadzono nam wielowymiarowo¶æ, któr± zwyk³y studenciak kojarzy co najwy¿ej z trzema wymiarami. Nijak siê tego nie da³o obj±æ rozumkiem i wyobra¼ni±, dopiero po paru dniach koncept dojrza³ i zachwyci³.
Zastanawiam siê, skoro wielowymiarowo¶æ n>3 wydaje siê byæ ca³kiem realnym bytem fizycznym, dlaczego cz³owiek nie zosta³ przystosowany ewolucyjnie do obejmowania tego nie tylko rozumem, ale i wyobra¼ni± przestrzenn±.
-
Go¶æ: nightwatch, nat.atms.com.pl
2011/05/24 09:18:57
M±drzy ludzie uwa¿aj± ¿e czwartym wymiarem jest czas. Ale moja wyobra¼nia tego nie obejmuje i mimo kursu algebry nadal do¶wiadczam czasu tak samo jak inne ¿yj±tka. Niestety, jednowymiarowo¶ci te¿ nie umiem do¶wiadczaæ i irytuje mnie gdy spotykam kogo¶ z tak zdegenerowan± baz±.