|
Blog > Komentarze do wpisu
Wieczorowy kurs historii świata
Logiczna wizja dziejów świata jest cenna, a krótka logiczna wizja dziejów
świata –
bezcenna.
Skracając ją jeszcze bardziej, mamy co następuje: winna jest gnoza.
Gnoza neguje potrzebę czynienia dobra.
Spadkobiercami gnostyków byli różokrzyżowcy. Największym wrogiem
różokrzyżowców był kościół katolicki. Swoją działalność
różokrzyżowcy
kontynuowali pod szyldem masonerii. Masonerię zinfiltrowali
iluminaci. Dziedzicem iluminatów stał się komunizm. Marks skodyfikował
i uwspółcześnił program iluminatów.
Powstało Ordo Templi Orientis stawiające sobie za cel zniszczenie
chrześcijaństwa, rozbudzenie seksualne dzieci poprzez edukację seksualną
i praktykowanie magii seksualnej (tantry).
Zakonem związane było OTO i Towarzystwo Antropozoficzne Rudolfa Steinera. Nauki Steinera realizują szkoły waldorowskie.
Instrumentem do realizacji celów gnozy i masonerii stał się socjalizm.
Klub Rzymski zrzesza członków innych tajnych organizacji. Dziełem Klubu Rzymskiego są apokaliptyczne prognozy nawołujące między innymi do depopulacji.
Organizację B'nai B'rith, masonerię tylko dla żydów założyli w Nowym Jorku w 1843 Żydzi masoni z Niemiec.
Za poprzedniego pontyfikatu miała bardzo bliskie kontakty z Watykanem, dyktuje warunki na amerykańskiej scenie politycznej.
Cel powstania ONZ to przejście od nacjonalizmu do uniwersalnego
socjalizmu. FAO promuje
depopulację ziemi. Instrumentem do walki z przeludnieniem stała się dla ONZ
antykoncepcja, dobrowolna i przymusowa aborcja oraz sterylizacja (hojnie
finansowane przez oligarchów). Do zniszczenia relacji społecznych
spadkobiercy gnostyków wszczęli rewolucję seksualną. Rewolucję seksualną
rozpoczęło czasopismo Playboy publikujące teksty wyszydzające instytucje
rodziny i tradycyjne wartości. Promuje
(również poprzez finansowanie innych organizacji pozarządowych) aborcje,
homoseksualizm i legalizację narkotyków.
Mam nadzieję, że teraz wszystko jest jasne. środa, 06 kwietnia 2011, andsol-br
TrackBack
Komentarze
Gość: rysberlin, 194.64.224.3*
2011/04/06 07:08:41
nic nie jest jasne!!!
nie o tej godzinie rozkladam do sniadania "Tagesspiegel", co papier to papier, zaden spisek nie pochlonie mojej konfitury figowej 2011/04/06 09:33:20
A może trochę więcej szacunku dla wiary w spisek iluminatów, gdy paranoja jest tak powszechna?
MI5 said Bronowski was a risk 2011/04/06 09:41:00
Brakuje tu początku. Skąd się wzięła gnoza?
Gość: Throgh, kyi66.internetdsl.tpnet.pl
2011/04/06 10:15:29
Jasne-nie jasne, ale jesteśmy ZA czy PRZECIW? Bo się pogubiłem i nie wiem kiedy klaskać.
Gość: staruszek, affx105.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/06 10:37:25
Gnoza bierze swe źródła na wschód od dharmy. Czuję się pominięty.
Epiphanius pominął niespodziewany brak mleka do mojej porannej kawy.
Gość: nightwatch, nat.atms.com.pl
2011/04/06 11:01:52
Teraz będę mógł powiedzieć że czytam Playboya bo jestem gnostykiem na drodze ku przebudzeniu.
Gość: aleister, spk99.if.uj.edu.pl
2011/04/06 11:17:38
@Jurgi
Założę się, że gnozę wymyśliły demony. 2011/04/06 17:58:18
Gnoza, jak sama nazwa wskazuje, wzięła się z prognozy. Pogody. Dla bogaczy.
A w przypadkach, kiedy ktoś domaga się zbyt wielu wyjaśnień, Gospodarz zawsze przecież może zastosować puentę starego, góralskiego dowcipu: ej, Jasiek, cosik mi się widzi, ześ tu nie po nauki przysed, ino po wpie...ol. ;)
Gość: staruszek, affx105.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/06 20:28:22
Wcięło mi poprzedni wpis, więc podstawową kwestię poruszam ponownie.
3 lata temu komentując głupotki z innego bloga w ostatnim akapicie swego wpisu Andsol napisał: "Zasada, że ktoś wchodzi tu tylko z zaproszeniem od znajomych ... " Nie bylem tu zaproszony przez kogokolwiek. Wpisów Gospodarza pożniejszych niż 2008/04/02 jeszcze nie przejrzałem. Nie pytam co robić. Pytam czy Gospodarz odrzucił wzmiankowaną zasadę. Podtrzymuję wcześniejsze uznanie dla Gospodarza, ale jst mi ciut nieklawiaturowo. 2011/04/06 22:19:25
staruszku, znowu zbiłeś mnie z tropu, ale tym razem przyjmę większą część winy na siebie, bo odnalazłem mój wpis, o którym mówisz i widzę, że redakcja zdania jest niezbyt dobra.
Blox wysoko notował wtedy (i zresztą nie tylko wtedy) parę blogów z plotkami, dowcipasami, rymowankami itp. i zajrzałem, żeby zobaczyć jak pisać, by zdobyć uznanie i poparcie. No i znalazłem tam różne kwiatuszki, z których zlepiłem średnio wonny bukiecik. I w zakończeniu wpisu chciałem powiedzieć coś takiego: takie rzeczy bywają cenione w rodzinnym czy szkolnym gronie autora/autorki, nie powinny być w ogóle wystawiane do oglądu publicznego. Czyli autorzy powinni byli zastosować częste w Bloksie rozwiązanie z dostępem ograniczonym do posiadaczy specjalnego hasła - w ten sposób nieuprzedzony podróżnik nie wpadałby w jakieś śmietniki, chyba że napisałby do autora blogu prośbę o zaliczenie do grona entuzjastów. Chyba nie jest przejawem zarozumiałości moje przekonanie, że blog migotanie słów leży w taksonomii internetowej dość daleko od cytowanych tam ulubieńców publiczności. Co do Twoich wędrówek po przeszłości mego bloga, zaskakuje mnie, że nie chciałeś użyć mego opisu archiwów, z którego zresztą jestem dość dumny, bo wprowadza nieco tematycznego porządku do owego stosiku produkcji z ponad czterech lat. 2011/04/07 00:11:53
Z krynicy. Bezpośrednio:
"Według gnostyków sex przypadkowy i oderwany od prokreacji ma umożliwiać oświecenie." No właśnie. Dokładnie tak jest. Którędy do tych gnostyków? 2011/04/07 02:12:37
Jaszczury, szczepionki, PO... Ależ niecierpliwe towarzystwo. Przecież to jest pierwszy tom, przyszłość na pewno nastąpi. Zawsze to robiła.
@telemach: gdzie Ty żyjesz? Idź oświecenie do oświecenia, my Polacy wolim Frondę.
Gość: Throgh, kyi66.internetdsl.tpnet.pl
2011/04/07 08:16:50
a propos Twego wpisu, o którym wspomniał @staruszek i: cyt."pokolenie wychowane w rynsztoku.
Ileż spływów amazońskich, ileż ślizgów alpejskich i iluż wielu innych atrakcji dostarczał porządny, zadbany, wijący się wśód kocich łbów niczym górski potok rynsztok. Wiele czasu w dzieciństwie spędziłem, szczególnie po porządnym letnim deszczu, budując tamy, organizując spływy zapałek czy łupin orzecha. Ech ... TO pokolenie nie zna takich, kulturalnych, rozwijających wyobraźnię, kształcących rynsztoków. 2011/04/07 15:15:20
Throgh, to inna sprawa, był nawet taki wiersz:
leje się przez ulice na kształt złotego rynsztoku, wskakuj, bracie i łubudu. Ale mi szło o mentalny rynsztok. Znam go, kiedyś miałem 11 lat, siadało się grupą pod balkonem sąsiada i opowiadało niestworzone erotyczne przygody bardziej naładowane wyrażonkami niż słownik slangu. Ale kończąc szkołę podstawową przechodziliśmy na wyższy, bardziej wysublimowany sposób wyrażania się. Trzeba było dziewczynkom imponować. A dziś mnogość blogerów stanęła na poziomie 11latków. |
|
Ale gdzie tam! A jak pod to wszystko podłączone jest PO? Bezpośrednio pod B'nai B'rith czy poprzez Klub Rzymski? Bez prawidłowego rozeznania we wrogich siłach, jakże je skutecznie zwalczać?