|
Blog > Komentarze do wpisu
Masz u mnie jak w banku
W zasadzie by³o rozbawienie przekonaniami jakiego¶ komentatora na odwiedzanym
przeze mnie a sympatycznym blogu, dotycz±ce p³acenia (a najchêtniej: niep³acenia)
podatków i ochrony bogatych, bo bogaty „inwestuje, ¿eby WSZYSCY
mieli lepiej” i oczywi¶cie w go¶cinie nie wygadywa³bym takich rzeczy,
bo tam s± m³odzi i byæ mo¿e religijni ludzie i po co sprawiaæ im przykro¶æ,
ale pomy¶la³em sobie, ¿e osob± (prawn±) cholernie bogat± i nie p³ac±c±
podatków jest KK, ale nawet w ¿artach nie s³ysza³em, by kto¶ mówi³, ¿e on
inwestuje dla dobra wszystkich. Chyba ¿e wiecznego, ale takie dobro to ja
wszystkim i na zawsze gwarantujê za pó³ ceny.
Ale potem pomy¶la³em, ¿e od KK jeszcze gorsze s± banki. I skojarzy³o siê to
z wyszukiwaniem w Sieci Davida Eisenbuda, du¿ej klasy amerykañskiego
matematyka (dowiedzia³em siê przy okazji, ¿e jego ojciec, wspó³pracownik
Eugene Wignera, zamierza³ kiedy¶ u³o¿yæ s³ownik „English to Erdõs
and Erdõs to English”) gdy historia innego pana
o tym nazwisku
pokaza³a, ¿e to nie tylko szwajcarskie czy brytyjskie banki bardzo siê
przywi±za³y do pieniêdzy ludzi, którzy zginêli w Zag³adzie. No wiêc banki
te¿ dbaj± o dobro wszystkich.
Kto czyta po angielsku, nie potrzebuje mojego po¶rednictwa. A dla innych
oraz dla zagonionych krótka relacja o tek¶cie idzie tak:
By³ sobie przed wojn± w Poniewie¿u na Litwie znany lekarz dr Chaim Ben Zion
Eisenbud. I w roku 1936 pojecha³ na naukow± konferencjê do Palestyny a tam
otworzy³ konto w Anglo-Palestyñskim Banku. A¿ do wybuchu wojny
deponowa³ tam pieni±dze. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej by³ w¶ród 7
tysiêcy ¯ydów z Poniewie¿a zaprowadzonych do lasu i rozstrzelanych. Jego
dwaj synowie, Eliezer i Michael, uciekli do Rosji i prze¿yli jako ¿o³nierze.
Starali siê odzyskaæ pieni±dze ojca od lat 70-tych zesz³ego stulecia, bowiem
w roku 1973 Eliezer, a w 1979 Michael (urodzony w 1923) wyemigrowali do
Izraela. W miêdzyczasie bank zmieni³ nazwê na Bank Leumi i twierdzi³, ¿e
pieni±dze siê zdewaluowa³y i depozyty nie by³y ju¿ nic warte. Ale gdy
wreszcie bracia przekazali sprawê Komisji Knesetu zajmuj±cej siê tysi±cami
podobnych spraw, pieni±dze magicznie siê zrewaloryzowa³y i bracia dostali w
2008 roku równowa¿nik mniej wiêcej 70 tys. dolarów i pozosta³e 30% funduszów
maj± dostaæ kiedy¶. A Komisja odkry³a posiad³o¶ci banku warte ko³o 200
milionów dolarów, i inni spadkobiercy z wielkim trudem dochodz± swoich praw,
bo jak wiadomo na wszystko trzeba mieæ dowody, za wyj±tkiem dowodu na to, ¿e
ma siê prawo posiadaæ pieni±dze ludzie, którzy gdzie¶ zanikli. I to jest
drobny przyczynek do sprawy bogatych ludzi, którzy inwestuj±, aby wszyscy
mieli lepiej.
A wiara w zacno¶æ bogatych ludzi nie jest niczym ani nowym ani zaskakuj±cym. Zawsze by³a zalecana wiara w nadziemskie walory ludzi posiadaj±cych w³adzê. Kiedy¶ byli to ksi±¿êta, biskupi, magnaci... Z ksi±¿±t pozosta³y tylko nieprzeliczone dowody pochodzenia w prostej linii od nich (nikt, cholera, nie chce pochodziæ od niemieckich mieszczan ani od bia³oruskich ch³opów), z biskupów mamy, niestety, coraz wiêcej bzdurnych o¶wiadczeñ, odbieraj±cych wiarê w ich nieludzko dobre intencje, a naukowcy tu nie przydadz± siê, bo jak takiego zapytaæ czy ma dobre intencje, zacznie siê zastanawiaæ nad definicj± dobra oraz nad konsekwencjami rozwoju nauki. Zostaje wiêc wiara w szlachetno¶æ ludzi bogatych – i pochodz±ca z niej wiara w toto-lotka. czwartek, 10 lutego 2011, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2011/02/10 23:51:02
Co oczywiscie nie oznacza ze popieram bogacenie sie takie wlasnei dla jedzenai kawioru na zlotym talerzu - KK narzeka na lamach prasy ze czyje sie oszukany bo udalo mu sie odzyskac zaledwie 65 tysiecy hektarow. Oglosil rowniez ze nei zwroci dziel sztuki ktore wypozyczyl czasowo z Muzeum Narodowego bo Mu Sie Slusznie Naleza.
Tak wiec jest bogacenie sie taki i smakie... 2011/02/11 00:20:33
O widzisz, i teraz po drugim komentarzu nie muszê wstukiwaæ zagmatwanych wyja¶nieñ, ¿e nie jestem lewakiem, prawakiem, równakiem, zazdro¶niakiem itp. Chodzi po prostu i dok³adnie o to: nauka dotychczas nie odkry³a zwi±zku miêdzy nastawieniami spo³ecznymi i stanem konta bankowego. I przypisywanie bogatym cech tylko na podstawie tego, ¿e s± bogaci to jak utrzymywanie, ¿e rudzi s± fa³szywi.
Tylko ¿e z rudymi to ¶wiêta prawda... Nie, rudy Jurku? 2011/02/11 00:54:10
Przy okazji, tylko raz - i pozytywnie - pisa³em o kim¶ bardzo bogatym z Brazylii. Oczywi¶cie nie dlatego, bym szczególnie wierzy³ we wszystko, co o sobie opowiada, gdyby on by³ taki uczciwy, ideowy i szlachetny to przecie¿ na pocz±tku drogi by ju¿ zrobili z niego tournedo Rossini i zapili dobrym winem. WIerzê w istnienie dziewic, ale nie w burdelach. Mimo tego czê¶æ jego uzasadnieñ i opowie¶ci mo¿e mieæ powi±zania z rzeczywisto¶ci± i to mi wystarcza. Jego stocznia, tu we Floripie (a ¶ci¶lej: w Biguaçu) nie wypali³a, bezdenna g³upota ludzi, którzy uwa¿aj± siê za ekologów uwali³a przedsiêwziêcie, które wyci±gnê³oby z niedostatku parê tysiêcy rodzin, a na ¶redni± metê zmieni³oby perspektywy zatrudnienia w regionie. Tu na pewno bogacz by³ bardziej po stronie spo³eczeñstwa ni¿ samomianowani obroñcy ¿ycia i przysz³o¶ci (do montowania ró¿nych organizacji nie-rz±dowych trzeba tylko niechêci do rozmawiania w domu z ¿on± i dzieæmi i przekonania, ¿e ¶wiat nie mo¿e ¿yæ bez nowego Spartakusa). A o innych nie pisa³em bo o paru wiem, ¿e nie s± jednoznacznymi postaciami. Natomiast zupe³nie jednoznacznych skrajnych skurwysynów jest tam nadmiar. Ale co daje gadanie o tym - jak mam sobie wyrobiæ pypeæ na jêzyku, to wolê przy okazji sympatyczniejszych tematów.
2011/02/11 02:18:22
Jak idzie o bogatych Brzaylijczykow, to jest jeszcze jeden ktoremu nalezy sie czesc.
Znasz zapewne genialnego kompozytora brazylijskiego ktory nazywal sie Heitor Villa Lobos (zmarl w 1959). Otoz, jak pisze w swych memuarach Artur Rubinstein, poznal on Villa Lobosa gdy byl on calkiem mlody i neznany, ale juz mial sporo muzyki skomponowanej. Polecil go swemu znajomemu Brazylijczykowi, wielkiemu bogaczowi. Ten bez dyskusji wyciagnal czek i wypisal sume umozliwiajaca Villa Lobosowi bezproblemowe studia w Paryzu. Nei pamietam jak sie ow bogacz nazywal; musialbym znalezc odpowiedni fragment w 3 tomach Rubinsteina. Ale mam nadzieje ze Villa Lobos jest tak popularny w Brazylii jak Chopin w Polsce, i ze pamiec o tym bogaczu przetrwala tak jak pameic o tych bogaczach ktorzy sponsorowali Mozarta. By the way, lubie Villa Lobosa nadzwyczajnie i mam pol polki z CD z jego muzyka. Polecam wszystkim! 2011/02/11 03:13:26
Ech, do rozczulenia mnie doprowadzisz prowadz±c mnie do wspomnieñ jak biedzi³em siê nad wydobyciem d¼wiêku z jego preludiów... gdyby nie te kruchliwe paznokcie, czego¶ im brakowa³o po latach socjalistycznych ziemniaków z sosem po kotlecie...
Ha! Odnalaz³em tego mecenasa (atta boy, google, atta boy). To Carlos Guinle, zreszt± compozytor muzyki lekkiej i bon-vivant, a tak¿e zas³u¿ony dla pi³ki no¿nej: za³o¿y³ klub Fluminense i centrum futbolowe w Teresópolis (tak, to miejsce od osuwaj±cych siê ostatnio wzgórz), gdzie æwiczy dru¿yna brazylijska. A nazwisko rodu przewinê³o siê ju¿ tu, na blogu, w opowiadaniu o tramwajach. Nie wiem czy tak jak Chopin, ale jest. A co wa¿ne, od góry i od do³u. Co do mecenatu, ten Brazylijczyk dowiaduje siê od Ciebie :) 2011/02/11 05:46:08
Mhm.. no kiedys to banki czekaly, az delikwent umrze, zeby sie dobrac do jego kasy.
Dzis juz sie tak nie patyczkuja. Nie mam linki pod reka, ale calkiem niedawno ogladalam film dokumentalny pokazujacy m. in. jak banki traktuja skrytki depozytowe: jesli ktos nie zagladal do swojej przez wiecej niz 3 lata to po prostu uznaja ja za "porzucona" i biora to, co tam jest. Zeby bylo smiesznie, to jest to calkowicie legalne, bo w umowie gdzies tam malym druczkiem napisane, czego oczywiscie nikt nie czyta.
Go¶æ: rysberlin, 194.64.224.3*
2011/02/11 08:43:22
a ja to bez owijania w jedwab - jestem lewakiem, i nie lubie bogacacych sie dla bogacienia, nie lubie wirtualnych miliarderow, nie lubie bogaczy lokujacych swoje dochody na kontach fundacji w Lichtenschteinie zeby uniknac placenia podatkow, nie lubie i juz
(a w Bankach za biurkami i w okienkach siedza LUDZIE,LUDZIE, LUDZIE, dlaczego okradaja klientow, mszcza sie za to ze ich okradaja inni czy jak?) 2011/02/11 12:36:05
tak. sianie wiary w zacno¶æ bogatych to rozs±dne z punktu widzenia dzia³anie profilaktyczne Systemu. jak profilaktyka nie zadzia³a, zawsze s± bagnety (ale te kosztuj± wiêcej, z drugiej strony - kogo kosztuj± i kto siê na bagnetach ob³owi³?). System (ka¿dy) ma przede na celu wszystkim samozachowanie. a metody? wszelkie dozwolone.
2011/02/11 13:13:24
To opowiem Ci, Lewaku (kiedy¶ ju¿ to wspomina³em na blogu), ¿e gdy Lulê oskar¿ano, ¿e nie tylko z pieniêdzy od Castro i FARC siê utrzymywa³, ale i od nielegalnych gier mu odpalano dolê, a on po prostu kaza³ zamkn±æ kloaki swoim rzekomym kurom od z³otych jaj, krzyk niewiarogodny polecia³ po prawicy, ¿e okrutny komunista jest przeciw klasie pracuj±cej, bo likwiduje sto tysiêcy miejsc pracy zwi±zanych z salonami bingo. I innych one-armed friends.
I popatrz. Czy my¶la³e¶ kiedy¶, Rysiu, ile miejsc pracy stwarza w³a¶ciciel kasyna? I producent papierosów? I budowniczy oraz promotorzy piramid? Niestrudzony hurtownik kokainy? Przemys³owcy z b2(b2g)? Bez nich czym by by³a nasza cywilizacja, pustk± jak nasza tv, g³upot± jak nasza prasa, beznadziej± jak nasze emerytury. A Ty ich nie lubisz. vontrompka: ale po co od razu bagnety? Zobaczysz jak szybko patent Mubaraka siê rozniesie. Wypuszczamy bandytów z wiêzieñ i nie mo¿emy odej¶æ od steru, bo bandyci grasuj± po miastach. 2011/02/11 13:48:34
niez³y patent, ale za bardzo obosieczny. mo¿na siê dotkliwie pokaleczyæ.
2011/02/11 16:25:11
NimaMazur: "jesli ktos nie zagladal do swojej przez wiecej niz 3 lata to po prostu uznaja ja za "porzucona" i biora to, co tam jest. "
Duby mrozone, Pani Nino. Gdy mieszkalem w CT, mialem skrytke bankowa przez 10 lat; trzymalem w niej papiery domu i inne takie, i do skrytki nei zagladalem dopoki nie przyszlo mi do glowy sprzedac dom i sie przeprowadzic. Teraz mam skrtyke tu gdzie meiszkam od 7 lat, i zagladalem do niej moze ze dwa razy. Banku zupelnie nie interesuje jak czesto ja zagladam i czy. Bank interesuje czy ja za skrytke place. I tak dlugo jak bede placil nei bedzie zadnych problemow. Jak bede chcial, moge z gory zaplacic za tyle lat ile chce. Jezeli zas nie bede placil, skrytka zostanie sila otwarta (sila, albowiem tylko ja mam do niej klucze), a zawartosc zostanie przeniesiona do skarbca cetralnego banku gdzie bedzie spoczywac przez lat 20. Po latach 20 decyzja zostanie podjeta - uwaga, drobny druk - "na podstawie obowiazujacych w owym czasie przepisow federalnych". Jezeli ktos upowazniony sie po zawartosc zglosi, otrzyma dostep po udowodnieniu praw i oplaceniu wszystkich zaleglych oplat. Acha, i tak w ogole, przypominam ze YouTube nie jest zbyt zretelnym zrodlem informacji :) 2011/02/11 16:30:28
RysBerlin: "a ja to bez owijania w jedwab - jestem lewakiem, i nie lubie bogacacych sie dla bogacienia, nie lubie wirtualnych miliarderow, nie lubie bogaczy lokujacych swoje dochody na kontach fundacji w Lichtenschteinie zeby uniknac placenia podatkow, nie lubie i juz"
Slusznie, Panie Rysiu. Nikt nei lubi bogaczy. I nie sa potzrebni. Wykazala to juz Wielka Socjalistyczna Rewolucja Proletariacka. Kulakow rozkulaczono, bogaczy-krwiopijcow wyslano na biale niedzwiedzie. I nikt wiecej juz nie byl bogaty. Zaprowadzono Ustroj Idealnej Sprawiedliwosci. Niestety, ludnosci zawsze sie cos nie podoba, i ustroj obalila. No, powiedzmy sobie prawde, Panie Rysiu - ludnosc nei dorosla. Ale jest nadzieja: majac oredownikow takich jak Pan, miec nalezy nadzieje ze ludzkosc sie ocknie i Idealnie Sprawiedliwy Ustroj przywroci. I znow nie bedzie bogatych 2011/02/11 17:22:14
Andsol: "I budowniczy oraz promotorzy piramid?"
Bez robienia sobie jaj - kiedys czytalem rozprawe doktorska na temat wplywu budowy piramid na gospodarke Egiptu. Autor sugerowal ze budowa piramid byla czyms w rodzaju "wielkich robot publicznych" sponsorowanych przez Panstwo majacych za cel wyciagniecie Egiptu z ekonomicznej zapasci. Neistety, praca byla napisana w czasach gdy nie bylo jeszcze Internetu, wiec nie mam linku :) Praca zadawala rozneiz klam powszechnym opiniom ze budowniczowie piramid byli pedzeni batami i zmuszani do pracy. Wrecz przeciwnie, na podstawie zrodel zgromadzonych przez autora wynikalo ze budowniczowie byli traktowani dobrze i cenili sobie prace. 2011/02/11 17:27:39
Nieporozumienie, mamula, nie wypyszczam przeciw piramidom egipskim a przeciw schematom "argentyñskim", amway, herbalife i wszelkim podobnym.
2011/02/11 17:31:05
mamula, chyba zbyt energicznie dobierasz siê do zdejmowania skórki z rysia. On nie pisze o wszelkich bogac±cych siê, przeczytaj jeszcze raz jego o¶wiadczenie. Przej¶cie od obrzydliwy jest bogacz graj±cy w bambuko z prawem, by nie p³aciæ podatków do zasady niech bêdzie wszyskim po równo, czyli nic wydaje mi siê gonieniem na skróty, po trawniku.
2011/02/11 17:39:47
Andsol, moja reakcje wywolalo nastepujace oswiadczenie Pana Rysia: " nie lubie bogacacych sie dla bogacienia"
Niestety, moze mam dziedziczne obciazenie, ale pachnie mi to nieladnie. Tak na marginesie, jedyna motywacja bogaczy do bogacenia sie jest bogacenie sie. Jezeli ktos mi zasuwa ze "bogaci sie dla dobra ludzkosci", to przepraszam, ale zwyczajnie zasuwa. 2011/02/11 18:07:35
Andsol: "ale po co od razu bagnety? Zobaczysz jak szybko patent Mubaraka siê rozniesie."
Jak juz mowimy o patentach... Jak przygladam sie tym mlodym ludziom w Egipcie, widze siebie, maszerujacego, i krzyczacego wraz z kolegami: "Prasa klamie!". Szczesliwego ze Poruszamy Historie. I nieswiadomego ze jestesmy pionkami w rekach wielkich operatorow. Czy ci mlodzi ludzie w Egipce sa swiadomi swoich wielkich operatorow?... 2011/02/11 18:37:54
mamula, przeczyta³em uwa¿nie sformu³owania Twoje i Rysia - nie mam treningu w rozejmach ale czasami udaje mi siê znale¼æ w tekstach podteksty - i zgadzam siê, ¿e czê¶æ jego manifestu u osoby z alergi± antykomunistyczn± mog³a wywo³aæ stan zagro¿enia i podra¿nienia. Ale czy naprawdê tutaj (dwuznaczno¶æ zamierzona - w jego wypowiedzi i na moim blogu) to nastawienie jest potrzebne?
Moim ty³u³em do przysz³ej beatyfikacji jest to, ¿e tu ludzie mówi± o my¶lach, nie o automatycznych reakcjach i nie musz± od razu w rozmówcy rozpoznawaæ Obcego i Wrogiego. Owszem, zdarzaj± siê jakie¶ zagubione bidulinki, jak ten co przed paru dniami do jakiego¶ wpisu dolepi³ komentarz ale jaja czytacie zydow i teraz codziennie odwiedza ten wpis, chyba sprawdzaj±c czy zaczyna siê tam WWIII, ale je¶li pomin±æ takie niekochane przypadki, to przecie¿ pó³g³ówków tu nie widaæ, no nie? Wiêc my¶lê, ¿e nie by³a konieczna automatyczna interpretacja: rysberlin jest za urawni³owk±. Ale je¶li Ci z tym dobrze, to tak interpretuj :) 2011/02/11 18:42:59
Teoria polityczna nieskoñczonego ci±gu matrioszek - ta w ¶rodku wie, ¿e rusza tymi jeszcze bardziej w ¶rodku, ale nie czuje jak ta z zewn±trz ni± obraca? Tak i nie. Na ogó³ s± odpryski na przysz³o¶æ, zupe³nie nieprzewidywalne dla Wielkich Operatorów. A pomy¶l jak godno¶æ w nich odros³a dzi¶, gdy jedn± skorupkê rozwalili... Tak, wewnêtrzn±. Ta zewnêtrzna szybko za nich siê zabierze.
(Bo w³a¶nie us³ysza³em o odej¶ciu uchochanego wodza narodu. Next one, please...) 2011/02/11 18:48:00
andsol: " Ale czy naprawdê tutaj (dwuznaczno¶æ zamierzona - w jego wypowiedzi i na moim blogu) to nastawienie jest potrzebne?"
Mysle ze nie. Ale niektore odruchy mam tak silnie zakodowane, ze najpierw dziala efekt Pawlowa a dopiero potem rozum :) 2011/02/11 19:10:36
mamula66, napisalem ze nie lubie, nie wzywalem do "palenia czarownic" i rewolucji :)
mam poglady lewicowe i u mnie tez dziala efekt Pawlowa :) 2011/02/11 19:15:30
andsol: "(Bo w³a¶nie us³ysza³em o odej¶ciu uchochanego wodza narodu. Next one, please...)"
Jak podaje CNN, wladze objela Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego. Zwyciestwo, zwyciestwo, zwyciestwo! 2011/02/11 19:16:50
RysBerlin: "mamula66, napisalem ze nie lubie, nie wzywalem do "palenia czarownic" i rewolucji :) "
No dobra. Musze sie pogodzic z tym ze sa pewne rzeczy ktorych nigdy nei zrozumiem :) 2011/02/11 19:23:02
mam czasami taka chec zakazania "robienia" pieniedzy wirtualnych przy spekulacjach
gieldowych - wylaczylbym zywnosc, mieszkania, sluzbe zdrowia z gieldy (cos o tym pisal kiedys pan Nawratek), ale czy to jest Rewolucja Pazdziernikowa? nie!!! 2011/02/11 19:34:59
RysBerlin: "wylaczylbym zywnosc, mieszkania, sluzbe zdrowia z gieldy"
Dlaczego? Prosze o dokladniejsze uzasadnienie niz "nie lubie" :) 2011/02/12 00:34:01
2011/02/12 00:52:44
To mo¿e jeszcze o dochodzie gwarantowanym jako warunku wolno¶ci - www.artykul2.pl/site/home/19/n.html
2011/02/12 00:56:57
I: Handlarze niewolników nie zniknêli - www.stachurska.eu/?p=256
2011/02/12 01:01:59
"mo¿e siê przyda: TS "
Nie, nie przydalo sie. Ja nei mam nic przeciwko temu ze ktos ma palac, mimo tego ze ja palaca nie mam. Pamietam gdy napadano na Pendereckiego, kompozytora, gdy kupil palac w Polsce. Pzazdka bez pzrednich zebow mowila w TV: "Do czego to podobne! Wszystcy mamy jednakowe zolontki! Zabrac i dzieciniec urzadzic! Albo Dom Ludowy!" Jakos nikomu nie pzreszkadzalo ze ptrzez 50 lat od wojny palac stal i niszczal. Pzreszkadzalo tylko to ze Penderecki odbodowal ow palac i tam mieszkal. Widocznie powinien sie podzielic. Pytany na te okolicznosc odpowiedziak: "Ja nie musze meiszkac w Polsce" Aby prowadzic pzredsiebiorstwo tak aby przynosilo dochod, potzrebne sa odpowiednie umiejetnosci i praca. Ten facio ktory ma tn palac, prawdopodobnie nei ma czasu w nim meiszkac bo zasuwa na okraglo. To jakos ludzi w oczy nie kole, a kole ich to ze ma marmurowe parapety. Pisze Pani, cytuje: "Tymczasem (kto¶ s³ysza³ o planie konkretnej zmiany tej sytuacji?!) mamy g³odow± pensjê minimaln±, karygodnie niskie zasi³ki dla bezrobotnych (w wielu opracowaniach na ten temat operuje siê pojêciem kary za bezrobocie, która to kara w postaci niskiego zasi³ku ma motywowaæ do aktywno¶ci zawodowej), zasi³ki rodzinne jakby ich nie by³o, pomoc spo³eczn± na ¿enuj±cym poziomie, renty chorobowe po¿al siê Bo¿e, emerytury dla wiêkszo¶ci niewiele lepsze, itd, itd." W bogatym USA placa minimalna wynosi 5 dolarow na godzine. To daje 10 tysiecy rocznie. Wynajecie meiszkania kosztuje okolo 800 dolcow meisiecznie - takiego najtanszego. Co daje 9600 rocznie. To nei liczac zadnych oplat. A kelnerka ma 3 dolary za godzine plus napiwki. Zasilek dla bezrobotnych to srednio 300 dolcow tygodniowo, przez pol roku (ostatnio, WYJATKOWO przedluzono do 99 tygodni). Jakbym stracil prace, to 300 dolcow to jesta akurat to co place miesiecznie za swiatlo i gaz. A za mieszkanie place 2000 meisiecznie. Jak przestane placic, to przyjdzie bank i wyniesie moje rzeczy na ulice. nei ma zadnej "ochrony meiszkanca". A jak pojde na emeryture, to po wielu latach pracy z dobra pensja bede dostawal tyle ile zarabiam teraz w ciagu 4 dni. Mimo ze odprowadzilem do kasy ichniego ZUS spora fortune. Nie ma tutaj urlopow macierzynskich - zadnych. Jedynych zywicieli rodziny i kodeksu pracy na 500 stron. Kodeks pracy w postaci jednej strony mam przypierty pluskiewka w kuchni. A w umowie o parce - tak jak wszyscy - "kazda za stron moze rozwiazac umowe w kazdej chwili nei podajac przyczyn". Albowiem nie ma "ustawowego wypowiedzenai" i podobnych nonsensow. A po 15 latach pracy w firmie mam 20 dni urlopu. Ktory, gdybym wzial w jednym kawalku, prawdopodobnie nie mialbym po co wracac. Albowiem jak kogos moze w firmie nie byc przez miesiac, to znaczy ze moze go nei byc wczale. A przezes firmy zarabia chyba z 500 razy wiecej niz ja. Polakom sie miesza w glowach. Marzy im sie nieistniejaca gwiazdka z nieba 2011/02/12 01:10:43
Ja tam w zacno¶æ bogatych nie wierzê, ale z tego nie wynika dla mnie automatycznie wniosek o zacno¶ci biednych. Znaczy, zwi±zek zacno¶ci ze stanem finansów wydaje mi siê nader, ¿e u¿yjê brzydkiego s³owa, mglisty.
Ju¿ prêdzej by³bym siê sk³onny zgodziæ, ¿e zacno¶æ jest skorelowana z d³ugo¶ci± ogona. Tylko proszê mnie nie molestowaæ o dok³adniejsze dane, bo wtedy mo¿e siê okazaæ, ¿e najzacniejszy oka¿e siê ten cholerny wy¿e³ od s±siadów, a to by mi siê wcale nie podoba³o. 2011/02/12 01:12:51
Tereso, ale w tym drugim linku czy to nie jest na wyrost? Nie mówiê o tysi±cu euro, ale o dacie urodzin go¶cia, 19445.
2011/02/12 01:35:08
Po zapoznaniu sie z pisaniem Pani TS, przepraszam Rysia z Berlina ze posadzalem go o lewactwo. Nie znalem zasiegu i amplitudy tego zjawiska.
2011/02/12 01:36:54
Andsol: "Tereso, ale w tym drugim linku czy to nie jest na wyrost? Nie mówiê o tysi±cu euro"
MAsz arcje, Andsol. Tysiac Euro to nic. Powinno byc zagwarantowane minimum 5 tysiecy. Pzreciez musimy Zyc Godnie, co nie? 2011/02/12 10:43:33
Teresa Stachurska - Napisa³ do mnie @ rysberlin z Berlina, ¿e ka¿dy bilet do teatru w Berlinie jest dotowany kwot± w wysoko¶ci 106 euro.
Ha, ja zawsze wiedzialem, ¿e to, ¿e wolê i¶æ do opery w Berlinie (jednej z trzech) ni¿ w Poznaniu to akt g³êbokiego patriotyzmu, sprawiedliwej odp³aty za Westerplatte, policzek wymierzony potomkom Bismarcka przez potomka dzieci wrzesiñskich, czyn bohaterski na miarê Drzyma³y, sabota¿ niemieckiej gospodarki i triumf wiêkszy ni¿ rozkodowanie Enigmy. Teraz, dziêki rysiowi (i Teresie, która to upubliczni³a), mam na to niezbity dowód. Swoj± drog±, AndSolu, ciekawe, ¿e Twój blog przyci±ga ludzi, którzy czuj± sie na nim "bardziej ni¿ u siebie" (i nie mam tu na my¶li ani Teresy ani rysia). Dwa przypadki, to ju¿ chyba zal±¿ek regu³y? 2011/02/12 11:46:59
Zdecydowa³em siê przez chwilê pomy¶leæ i zadaæ kilka pytañ. Ostrzegam, ¿e jak kto¶ mnie za to pogryzie, na przysz³y raz bêdê zadawa³ pytania bez my¶lenia!
Je¿eli prezes zarabia 500 razy wiêcej od pracownika, to czy dzieje siê tak dlatego, ¿e takie s± Prawa Natury, czy te¿ tak dzia³a jaki¶ stworzony przez ludzi (a wiêc i przez nich korygowalny) system? Czy zarabianie przez prezesa tylko 20 razy mniej skoñczy³oby siê obowi±zkowo kompletn± klap± tego systemu? Czy te¿ prezesi przyzwyczailiby siê do swojej wzglêdnej biedy, zaczêli zak³adaæ 3 albo i 4 razy w roku ten sam ancug i ¶wiat jako¶ potoczy³by siê dalej? Czy wszyscy posiadaj±cy jakie¶ umiejêtno¶ci i zapieprzaj±cy 24 godziny na dobê automatycznie staj± siê milionerami? Czy np. zasuwaj±ca na okr±g³o pielêgniarka bêdzie kiedy¶ bogatsza od chlej±cego i æpaj±cego, a w przerwach zwlekaj±cego siê do studia nagrañ gwiazdora muzyki rozrywkowej, lub choæby prostego polityka? A je¿eli nie bêdzie, to czy dlatego, ¿e bez jej umiejêtno¶ci spo³eczeñstwu ³atwiej siê obej¶æ? Bo je¿eli ³atwiej, to mo¿e od razu zlikwidowaæ wszystkie pielêgniarki tudzie¿ hydraulików i wprowadziæ na ich miejsce gwiazdorów, polityków i prezesów? Czy brak jakiejkolwiek ochrony socjalnej jest idea³em, do którego nale¿y za wszelk± cenê d±¿yæ, bo to w³a¶nie on gwarantuje to ca³e, jak mu tam... godne ¿ycie i sprawiedliwo¶æ spo³eczn±? I wreszcie - czy samo istnienie i jako takie funkcjonowanie jakiego¶ systemu ¶wiadczy automatycznie o tym, ¿e jest to system najlepszy i broñ Bo¿e nie nale¿y nawet my¶leæ o jakichkolwiek próbach zmieniania go lub poprawiania? Inaczej formu³uj±c - czy stwierdzenie "bo u nas w Ameryce to jest tak a tak" wyklucza wszelk± dyskusjê i skazuje wszystkich, którzy nie wpadli w nabo¿ny zachwyt amerykañskim systemem, na dozgonn± ¶mieszno¶æ? No popatrzcie, jakie to lewactwo lêgnie siê psu we ³bie, jak nie dosta³ na ¶niadanie rostbefu! :-) 2011/02/12 13:25:43
Bardzo zabola³ mnie bezpardonowy atak mamuli z 2011/02/12 01:01:59.
Czego jak czego, ale takiego lewackiego ataku na szanowany przeze mnie kapitalizm, którego rozwijaniu odda³em znaczn± czê¶æ mego ¿ycia, tu siê nie spodziewa³em. Jestem z pokolenia wychowanego na barwnym i radosnym pi¶mie Ameryka, gwarantuj±cego mi, ¿e po wyj¶ciu z komunistycznego pado³u czeka na mnie lepszy, kapitalistyczny ¶wiat, w którym skoñczono z proletariatem, bo uczyniono go klas± ¶redni±, w którym pracuj±cy uczciwie i z oddaniem zapewni dzieciom godn± edukacjê, a sobie godn± emeryturê (choæ konieczno¶æ uczenia siê gry w golfa trochê mnie niepokoi³a, jako¶ mnie nie poci±ga³), w którym rz±dzi prawo, sens i szukanie nowych dróg przez naukê i rozum. W kwestii nauki mój m±dry przyjaciel ze Stanów ju¿ mi zasia³ w±tpliwo¶ci, bo zapyta³ mnie jaki wielki postêp w nauce zosta³ dokonany w Stanach w ostatnich 50 latach, a on na ka¿d± próbê odpowiada³: to jest technologia ... to wynaleziono we Francji ... tak skromny wynik za cenê takich inwestycji? ... a czemu to uznajesz za wielki postêp? ... a w kwestii rozumu zauwa¿y³em, ¿e nie jest priorytetem, bo czy to Bush czy Obama, zamiast pomy¶leæ, wol± siê modliæ. Ale mamula zada³ mym przekonaniom coup de grâce. A wiêc kapitalizm jest zgni³y, bezsensowny i okrutny? Tam siê udaje, ¿e p³aca jest wspania³a, a wystarcza ona na op³acenie 2/3 mieszkania ale bez w³±czonej lodówki? I planowanie szkó³ dzieci nie wychodzi poza s³oneczny weekend, bo bezrobocie mo¿e czyhaæ za rogiem? A na staro¶æ utrzymam siê tylko jako sprzedawca moich trac±cych warto¶æ organów (wewnêtrznych)? mamula, skis³y prys³y moje z³udzenia. Idê uczyæ siê pó³nocno koreañskiego. Je¶li ten blog siê powiesi, bêdziesz wiedzia³ kto go do tego doprowadzi³. A w komentarzu z 2011/02/12 01:36:54 bardzo nielojalnie zagra³e¶. Pokpiwa³em sobie z daty, nie z tysi±ca euro. Sam koncept "pieniêdzy za nic" jest przecie¿ naturalny i w u¿ytku w Niemczech. Nieco ni¿szej, ale pañstwo potrzebuj±cym dop³aca do czynszu i do zawarto¶ci lodówki. A Teresa nie wymy¶la³a swoich koncepcji a cytowa³a z ksi±¿ki niemieckiego bogatego cz³owieka. I by³a mowa o Niemczech, nie o Polsce (tam ludzie chc± pracowaæ maj±c prawie 90 lat). I nikt nie mówi³ o 5 tysi±cach. 2011/02/12 14:46:16
Dobrze jest siê dowiedzieæ jak to siê dzieje, ¿e dyrektor zarabia 500 razy wiêcej ni¿ zatrudniony w firmie pracownik. Zdawa³o mi siê ¿e przedsawione materia³y pokazuj± rzecz niezbicie, ale chyba nies³usznie. Spróbujê z innej strony. Je¶li robi siê wielkie strukturalne bezrobocie (u nas na wiele lat zak³adano 20-procentowe i to zrealizowano z nawi±zk±), by bez ryzyka systemowo obni¿aæ pensje to w konsekwencji mo¿liwe jest ¿e jeden zarabia 500 tysiêcy miesiêcznie, a drugi 1 tysi±c. Gdyby drugi zarabia³ 2 tysi±ce to pierwszy si³± rzeczy móg³by jednynie 50 tysiêcy! Naczynia po³±czone, czy jako¶ tak. Po ca piêæset tysiêcy w Polsce zarabiaj±cych pracowników nie jest wielu, ale tzw ¶rednie/przeciêtne wynagrodzenie i tak podnosz± znacz±co.
Piêæset u nas zarabia niektóry dyrektor banku, który jego w³a¶cicielem nie jest. P³aci siê mu tyle nie za cztery fakultety i siedem jêzyków oraz do¶wiadczenie zawodowe, a za... lojalno¶æ. W³a¶ciciel to odrêbna sprawa, jednak i tu widaæ jak na d³oni ¿e system "naczyñ po³±czonych" dzia³a jak ta lala. Im mniej da siê p³aciæ pracownikom tym wiêcej zostaje w³a¶cicielowi. Ba, w³a¶ciciel którego staæ co najwy¿ej by zatrudniæ jednego pracownika mo¿e przy takim wynagrodzeniu, jakie w Polsce mo¿e p³aciæ, pozwoliæ sobie na dwu pracowników. Znakomity sposób na szybki przyrost zysku. 2011/02/12 14:47:41
Winno byæ: Dobrze jest siê dowiedzieæ jak to siê dzieje, ¿e dyrektor zarabia 500 razy wiêcej ni¿ zatrudniony w firmie INNY pracownik.
2011/02/12 16:31:29
babilas: "Swoj± drog±, AndSolu, ciekawe, ¿e Twój blog przyci±ga ludzi, którzy czuj± sie na nim "bardziej ni¿ u siebie" (i nie mam tu na my¶li ani Teresy ani rysia). Dwa przypadki, to ju¿ chyba zal±¿ek regu³y?"
Ciesze sie ze babilas dba o czystosc ideowa bloga andsola. Aluzju ponjal - jeden przypadek to zapewne ja, a drugi?.. Niech zgadne... Aby zgodnei z zyceniem Babilasa zachowac owa czystyosc ideowa, znikne na jakis czas. Znikne nie tylko dlatego zeby zrobic przyjemnosc Babilasowi. Znikne rowniaz dlatego ze nei chce mi sie wyczytywac pogladow zywcem z Krotkiej Historii WKP(b). Ktora czytuje od czasu do czasu aby nei zapomniec. Ani z takimi pogladami dyskutowac. Jak napisalem, w pewnych sprawach dziala u mnei odruch Pawlowa. I nic na to nei poradze 2011/02/12 16:51:40
mamula66,
a to szkoda :? , bo mia³am nadziejê ¿e "dokopiemy" siê do przekonania, ¿e aktualnie obowi±zuj±ce w Polsce rozwarstwienie wynagrodzeñ polskiemu kapitalizmowi szkodzi nad wszelkie wyrazy. Och, co to by³o, gdyby na polskim rynku podwoi³ siê popyt na dobra produkowane przez miejscowych dostawców produktów i us³ug :) Od lat siê dziwiê, ¿e ww dostawcy (w³a¶ciciele) nie organizuj± w Polsce manifestacji w sprawie znacz±cego (60 % przeciêtnego to dobrze rokuj±ca wielko¶æ) podniesienia najni¿szego wynagrodzenia. Przynajmniej czê¶æ spo¶ród nich mog³aby rozumieæ zale¿no¶æ miêdzy rynku producenckiego od rynku konsumenckiego. 2011/02/12 17:15:34
Dlaczego nikt mi nie powiedzia³, ¿e te wszystkie Durkheimy i Gurvitsche z naganami lata³y, a Leon XIII bogatym g³owy ucina³? ¯e ten ca³y welfare state batiuszka Stalin wymy¶li³, a mixed economy Beria ogniem i mieczem wprowadza³?
Dlaczego nikt mnie nie poinformowa³, ¿e jedynymi, którzy wyjêli no¿e z zêbów s± wyznawcy i kap³ani skrajnego liberalizmu ekonomicznego? Ukrywa siê takie rzeczy przed psem i potem na g³upka przed Ameryk± wychodzi! Wrrr!!!
Go¶æ: nightwatch, ip-78-30-117-132.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2011/02/12 17:40:26
Ale po co szukaæ tak g³êboko w historii, przecie¿ nie dalej jak rok temu szef Goldman Sachs, po wyp³aceniu swoim dyrektorom gigantycznych premii stwierdzi³ ¿e siê im nale¿± bo czyni± dzie³o Bo¿e i dobro nios± ludzko¶ci. Taki chyba wie co mówi - kto ma miliony widocznie robi dobrze ludziom i Bogu a jak kto¶ nie ma to nie zas³u¿y³.
2011/02/12 18:50:05
zrozumialem ze mamula66 oddalil sie, szkoda, chcialem tylko dopisac ze oczywiscie - nie lubie - jako opinia wystarczy, i ze uwazam ze spekulacje na gieldzie, artykulami zywnosciowymi prowadzace do wzrostu cen sa z mojego punktu widzenia niemoralne i ze to nie komunizm tylko poglad
2011/02/12 18:53:50
niestety film ten jest po niemiecku (Tereso moze dodasz - prosze - linke filmu do Twojego tekstu u Ciebie) i przedstawia bardzo ciekawie poglady z tej ksiazki:
lh3.googleusercontent.com/_rxdnqitjQpQ/TIKZgo-e3JI/AAAAAAAAB_Q/UejQYdqtDqo/DSC_2962.JPG 2011/02/12 18:54:26
2011/02/12 21:22:48
Rysiu, dziêkujê. Do³o¿y³am. Ponoszê. Mo¿e znajdzie siê kto¶ kto zrobi polskie napisy?
Go¶æ: ElaC, acvg60.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/13 22:04:35
Powiêkszam 'lewackie" grono: "Opowie¶æ wigilijna inaczej: Rozwarstwienie" www.razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=6351&slowostart=0 , "Mój pierwszy milion cz. 1" www.wiadomosci24.pl/artykul/moj_pierwszy_milion_cz_1_89582-1--1-d.html , "Mój pierwszy milion cz. 2" www.wiadomosci24.pl/artykul/90091.html?id_komentarz=171362&ocena=plus
2011/02/14 01:26:09
@ElaC: witaj i dziêki za ciekawe linki. Co do pierwszego: kiedy¶ zaprowadzono mnie we Francji do domu dyrektora wielkiej firmy lotniczej, a¿ by³em speszony gdy mi powiedziano gdzie mnie wioz±. Domek owszem, ale nie by³o stada s³u¿±cych, wiêcej powiem: od zapraszaj±cej córki w³a¶ciciela domu dowiedzieli¶my siê, ¿e nie mieli ¿adnej pomocy domowej, poczêstunek by³ zupe³nie normalny, wygoda i przestrzeñ w ¶rodku ale ¿adnej ostentacji - a pó¼niej dowiedzia³em siê, ¿e zarabia ze cztery razy wiêcej ni¿ moi ¶rednio zarabiaj±cy znajomi. To taki konkret bez wielkiego znaczenia, ¿adna tam teoria ekonomiczna, po prostu co¶ z rzeczywisto¶ci.
Co do drugiego artyku³u. Po pierwsze, robienia bud¿etu domowego powinni uczyæ wszystkie dzieci we wszystkich szko³ach podstawowych. A jak szko³a jest do kitu, to rodzice powinni bawiæ siê w to z dzieæmi parê razy w roku. Trudno znale¼æ lepsze æwiczenie na odpowiedzialne my¶lenie o codziennym ¿yciu. Po drugie, w obliczaniu wydatków z dojazdami widzê tylko "dojazd do pracy", a przecie¿ cz³owiek w wiele innych miejsc te¿ nie zawsze dojdzie. I nie ma ani grosza przeznaczonego na naprawy, a kupuj±c co¶ za 1000 musi siê pomy¶leæ, ¿e w ci±gu paru lat naprawianie tego bêdzie kosztowa³o 200 czy wiêcej, wiêc doliczenie na ka¿dy dro¿szy aparat domowy 10 z³ to konieczno¶æ. A o wydatkach na tzw. kulturê ani s³ychu... 2011/02/14 01:33:53
No i proszê - w Stanach powa¿ne osobisto¶ci powa¿nie omawiaj± koncept dawania pieniêdzy ich nie maj±cym, tylko za istnienie, czyli p³ywaj±cy w powietrzu od pó³ wieku pomys³ Negative Income Tax.
2011/06/29 12:36:59
Piotr Ikonowicz rozmawia z amatorami ideologizacji prywatyzacji - www.stachurska.eu/?p=3445 .
2012/04/29 13:56:30
Mo¿e siê przyda:
W UE obowiazuje zasada, ¿e najni¿sze wynagrodzenie ma wystarczyc na utrzmanie czterosobowej rodziny www.skpnszz.org/downloads/2007r/inne/przepisy/pracy%20i%20ue/placa%20minimalna.pdf , str. 33. U nas we wszelkich analizach odniesienia do ¶redniego wynagrodzenia a przy rozwarstwieniu wynagordzeñ z jakim mamy w Polsce do czynienia to czysty absurd. ¯eby uzasadniæ powy¿sze przywo³am przyk³ad ceny kilograma jajek, dla których ¶rednia cena nie bêdzie siê ró¿niæ o kilkaset procent od wystêpuj±cych w handlu. ¦rednia cena jajek jest informacj±, ¶rednia p³aca w Polsce to dezinformacja. |
|
Zawsze mam ciarki po kregoslupie jek cos takiego slysze. Albo widze.
Bogaci sie bogaca bo chca byc jeszcze bogatsi. Ale jak powiedzial pewnien znajomy facio ktorego licze na dobre 9 cyfr, jak sie on bardziej wzbogaci to nie bedzie jadl kawioru na zlotym talerzu. On rozbuduje swoja firme. Nie dla dobra ludnosci. Ale po to aby sie dalej i jeszcze bardziej bogacic. A ja mam nadzieje bogacic sie razem z nim. Chociaz siebie nie licze na taka duza liczbe. Ale zawsze. Chociaz troche. Przy facecie na welfare i food stamps nie wzbogace sie ani na jote