Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Luís Fernando Veríssimo, krótko

Luís Fernando Veríssimo pojawił się tu dwa razy w moich przekładach, dzięki temu, że ma teksty krótkie. A z dzisiejszej kolekcji wynika, że miewa jeszcze krótsze. Aha, w pewnym momencie czytający domyśli się, że hiszpański (ta Argentyna...) dla Brazylijczyka to jak rosyjski dla Polaka

Wiele kobiet uważa mężczyzn za całkiem zbędnych, jeśli nie liczyć tych o zawodach zdecydowanie męskich, jak krawiec, kucharz, fryzjer, architekt wnętrz i tragarz.

Czasami jedyna rzecz prawdziwa w gazecie to data.

Gdy wydawało się, że instytucja małżeństwa zanika i jest zastępowana przez wspólne mieszkanie bez większej odpowiedzialności, przyszli geje, by skończyć z tym bezwstydem.

Ktoś dobry dla ciebie, ale grubiański dla kelnera, nie może być dobry.

Osoby, które chcą podzielić z tobą swoje wizje religijne, prawie nigdy nie chcą, byś podzielił z nimi swoje.

Nie bój się wymyślić czegoś nowego. Przypomnij sobie, że samotny amator zbudował Arkę. A wielki zespół specjalistów zbudował Titanika.

Tysjacz pravił kak kuszat', no nikakogo kak srat'.

Smutni myślą, że wiatr wyje. Weseli myślą, że on śpiewa.

Nie widzę korzyści w reinkarnacji, jeśli pominąć ZUS.

Czego nam najbardziej brakuje z przeszłości, to przyszłość.

Z czasem szczegóły zepsują każdą biografię.

Życie to sztuka wyciągania wystarczających wniosków z niewystarczających danych.

środa, 23 lutego 2011, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/02/23 08:43:19
Nr 7 - nie jest aż tak źle:
www.naturesplatform.com
-
2011/02/23 10:29:24
Nr 1: "o zawodach"?
Nr 5: "religijne, prawie"

Podoba mi się nr 3!
-
2011/02/23 12:13:03
Czasami jedyna rzecz prawdziwa w gazecie to data.
Autor nie ma pojęcia o np. GazWyb, stąd niewinność pewna, jako że byt określa świadomość.
W 3 faktycznie coś trafione, imho, ? ante portas?
-
2011/02/23 12:13:34
nameste: dzięki, poprawiłem. Wy Polacy trudna język mać.

kwik: a to są specjalne spodnie czy spódnice?
-
2011/02/23 12:15:48
cmss: myślisz, że w GW wydawca też jest prawdziwy?
-
2011/02/23 13:14:30
andsolu,
cóż prawda?
-
Gość: staruszek, dok127.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/23 14:07:54
Peszycie mnie swą lapidarnością.
Powiem, że dziś nie psia pogoda i już powinienem nacisnąc Wyślij.
-
Gość: Mikador, kyi66.internetdsl.tpnet.pl
2011/02/23 14:17:19
a propos 7: No właśnie, psów się ciągle czepiają, że kucają gdzie popadnie (to zresztą nieprawda- ja sobie wybieram miejsce dokładnie), a tu proszę - nawet profesorr emerytus uważa, że tak należy.
-
Gość: staruszek, dok127.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/23 14:36:52
"Na początku był bełkot." Obciąłeś korzenie i zupę amoniakalną.
Bełkot jest niezgodny z termodynamiką i ekonomią przedmarksową.
Gdy oglądałeś Odyseję kosmiczną i on/ona zaczęłą tę goleń transformować w narzędzie, to jakiś inaczej estetyzujący puścił na full Bajer full i Ci się wkleiła zbitka na końcu preambuły. Na początku były: płacz małeństwa a w następnym etapie: "Głębiej!". Ewolucja była jest niezaspokojoną kobietą.
Publicznie nie o wszyskim mówimy i nie wszysko pokazujemy. Winorośl widzimy ogolona i nie wyższą niż zasięg rąk stojącego zbieracza gron. A przycinanie ma sens bo w ziemi jest kilkanaście metrów głeboki kłąb korzeni.
Sprawdziłem. O szybki seks dopominał się Bobik. Temu stworzeniu okazującemu uczucia językiem i piątą kończyną dedykuje fragment lektury Karpowicza. W nawiązaniu do tłumacznia z hiszpańskiego z pominięciem portugalskiego. Ostatnie z tlumaczeń, które wzmogło mą duszę, to tłumaczenie Lokomotywy na czeski. Po zakończeniu występu zespołu Czerwony Tulipan plącąc za DVD usłyszałem, że po czesku taśma klejąca to jakas lepiczka.
Karpowicz, str. 512. "Po rozstaniu z Julią Rafał spróbował spożytkować nabytą na gruncie językoznawstwa wiedzę na ciele swojej narzeczonej."
Luís Fernando Veríssimo w ZUS a nie w OFE?
-
2011/02/23 16:06:03
Nie ja tu kawusię z pączkiem podaję, strzelam więc, wola na początku, z konieczności.
-
2011/02/23 18:59:26
Na pewno są. Ale jak się takich nie ma, to wystarczy całkiem zdjąć.
-
2011/02/23 21:28:16
Ad1 - znam kobiety... no, dobra, jedną kobietę, która twierdzi, że jest bardzo mocne uzasadnienie dla istnienia mężczyzn, a mianowicie odkręcanie zbyt mocno zakręconych słoików. Przy czym ona nie ma nic przeciwko, żeby te słoiki odkręcali geje. :-)
-
2011/02/23 21:59:01
Myślałem, że geje są lewoskrętni - przynajmniej nie przypominam sobie gejów na prawoskrętnych demonstracjach.
-
2011/02/23 23:26:16
Relatywizm: od strony słoika czy też zakrętki patrzymy?
-
2011/02/23 23:41:55
cmss: był kiedyś nad Wartą i Wisłą taki system, który (każdemu według potrzeb) inną orientację nadawał zakrętkom, a inną słoikom. Nic się tam nie wkręcało, a wszystko skręcało, słoiki były nieszczelne, a zakrętki pomiatane i do fiuta wysyłane. Ale przyszedł Okrągły Dwustronnieskrętny Stół i od tego czasu nie tylko geje ale i dawni Sekretarze Powiatowi (a.k.a. Prezesi) wkręcą się gdzie trzeba. I nauka to nazywa Orientacją Przestrzeni a symbolem jej są Trzy Palce od Kciuka Począwszy.
-
2011/02/23 23:48:22
W idealnym przypadku patrzymy na wyjętego ze słoja kiszonego ogórka lub marynowanego grzybka i radujemy się, że nie musimy pić bez zagrychy. Wszelkie inne aspekty przestają mieć w tym momencie większe znaczenie. :-)
-
2011/02/24 00:44:13
przynajmniej nie przypominam sobie gejów na prawoskrętnych demonstracjach.

Maszerowali z pochodniami i brunatnych koszulach, tylko nie nazywali tego gejostwem a prawdziwie męską przyjaźnią, braterstwem broni itd.

Mechanizm wyparcia przybierał też formę wypowiedzi
Jestem w towarzystwie kilku młodych ludzi podczas koncertu pieśni patriotycznej ;-)
-
2011/02/24 00:59:43
rpyzel: stare ale dobre. Nasuwa mi to refleksję o trudnym życiu mężczyzny. Zawrze prawdziwą przyjaźń z kobietą - nikt nie uwierzy. Nawet on sam. Z dzieckiem - oj, oj, lepiej mieć ciotkę przyzwoitkę z tyłu i wujka przyzwoitka z przodu. Z mężczyzną - wyląduje u WO w nastroju niezrozumienia dla prawdziwie męskiej przyjaźni. Jedyna szansa dla prawdziwego mężczyzny to przyjaźń z prawdziwym koniem.
-
2011/02/24 01:39:47
Tak, tak, mężczyzna z koniem to jest to. Prawdziwe męskie kowbojstwo. Jak w Brokeback Mountain.
Nawiasem mówiąc, zupełnie nie rozumiem, dlaczego mężczyzna nie może zawrzeć prawdziwej przyjaźni z psem. Czy w to też nikt nie uwierzy, nawet on sam? ;)
-
2011/02/24 02:00:27
Pies jest oportunista, chce tylko obstawę na spacerach i odciąga prawdziwego mężczyznę od tv.
-
2011/02/24 02:04:22
@ Bobik - może, ale pies ma generalnie nieświeży oddech, a szczególnie nieznośny staje się wtedy, gdy wkrótce po zjedzeniu jakiejś kupy próbuje lizać po twarzy. Pewnie dlatego takie przyjaźnie są rzadkie.
-
2011/02/24 09:39:03
Jedyna szansa dla prawdziwego mężczyzny to przyjaźń z prawdziwym koniem.

Jakże trzeba być ostrożnym podczas zawierania takiej znajomości. Mój internetowy faworyt

* MY (ja i zwierzę) robimy to RAZEM; oboje CHCEMY być ze sobą;
* Nie wierzysz? Cóż, w ciągu kilku sekund możesz zdobyć wystarczającą wiedzę na temat woli:
połóż rękę na sromie pierwszej napotkanej klaczy (albo mosznie ogiera).
* Wyszedłeś ze szpitala? Przeżyłeś w ogóle? Chcesz jeszcze dyskutować? No właśnie.. :-
* JA kocham JĄ. ONA kocha MNIE. MY CHCEMY OBOJE.


hetman.xox.pl/o-mnie.html (można klikać spokojnie, to nie obrazki, tylko wiersze i morze międzygatunkowych uczuć )
-
2011/02/24 11:48:57
Czy przynajmniej tamagotchi jest poza podejrzeniami?
-
Gość: nightwatch, nat.atms.com.pl
2011/02/25 09:12:38
Tamagotchi? Czy coś wymyślone w Japonii może być poza podejrzeniami?