Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Puszka i język

W moim odczuciu puszka Pandory przedstawia tajemnice kobiecej seksualności, tak odmiennej od męskiej i dla której męski język jest nieadekwatny. Język zmysłów nadal pozostaje niezbadany. D.H. Lawrence zaczął nadawać język instynktowi, próbował uniknąć klinicznego, naukowego, który nie ujmuje tego, co ciało odczuwa.

(J'ai dans l'idée que la boîte de Pandore représente les mystères de la sexualité de la femme, si différente de celle de l'homme et pour laquelle le langage de l'homme est inadéquat. Le langage du sexe reste encore à inventer. Le langage des sens demeure encore inexploré. D.H. Lawrence avait commencé à donner un langage à l'instinct, il essayait d'échapper au clinique, au scientifique qui ne saisit pas ce que le corps ressent.)

To Anaïs Nin w trzecim tomie Dziennika (zapiski z lutego 1941r.) W minionych od chwili tego zapisu 70 latach zapewne więcej pisano o seksie niż wcześniej w historii ludzkości, ale nie sądzę, by postęp w oczekiwanym przez nią kierunku był odczuwalny.

sobota, 15 stycznia 2011, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/01/15 19:44:44
Ależ ja kiedys lubilam Anais Nin. Jak ja kiedys lubilam jej Dzienniki! Ale - ale! - Przeczytałam jej powieść i mi jakoś przeszło.
-
2011/01/15 19:59:59
Mam jej tylko Dzienniki - na dobitkę po francusku - a tyle tego jest, że czytam strasznie wyrywkowo. Jak chcę wyrwać się z wszystkiego innego. Bo choć w różnych otoczeniach różnych znajomych miałem, taka para jak ona i Henry są dla mnie z zupełnie innego świata. I na ogół ten świat zupełnie mi wystarcza, ale czasami wychodzę sobie poza na krótki spacer :)
-
2011/01/15 20:19:13
@nikaraguata
Ale czemu? Mnie się bardzo jej Dzienniki podobają, a powieści niespecjalnie - ot, taka tam, literaturka. Tylko co ma jedno z drugim wspólnego?
-
2011/01/16 02:25:58
Cóż psy mogą wiedzieć o ludzkim seksie? Nawet badań naukowych nie mogę przeprowadzić, bo zawsze kiedy jest do tego okazja, moi Ludzie wyrzucają mnie z pokoju i zamykają drzwi. :-(
Za to na puszkach świetnie się znam. Po samym wyglądzie odróżniam te z psią karmą (interesujące) od tych z fasolką szparagową albo soczewicą (nieinteresujące). A ponieważ ta Pandora to najwyraźniej coś mięsnego, mogę się chyba uznać za eksperta od niej.
Są jakieś pytania? :-)
-
2011/01/16 02:55:30
Bobiku, obecność, a nawet bliskość scen erotycznych niczego jeszcze nie gwarantuje. Nie słyszałem dotychczas by coś mądrego o seksie powiedziały roztocza.

A z puszką rzecz mi się widzi podejrzana, bo πιθoζ to raczej amfora na płyn i niełatwo ją szczelnie zamknąć. Trzeba będzie zapytać drakainę.
-
2011/01/16 09:13:51
U mnie w Wikipedii jest πιθoς czyli sigma na końcu, nie zeta.
-
2011/01/16 13:41:07
Z pewnością Wikipedia jest lepsza niż nocny andsol, bardziej roztrzepany niż białko do zupy nic. Dzięki.
-
2011/01/16 14:33:47
Przypomniałem sobie, że kiedyś nawet taki wierszyk o tej Pandorze napisałem:

Otwarto puszkę z Pandorą,
różne z niej świństwa wyłażą,
boi się ich nawet Zorro -
zmyka, choć kuszą go gażą.

I Supermana ni śladu,
Batman się kryje w jaskini,
a James, as słynny wywiadu,
gdzieś w okolicach Bikini.

Straszno. Zamknięto sklep mięsny,
seks marny, ryby nie biorą,
a tyś człowieku nieszczęsny
sam wobec puszki z Pandorą.

Czy wystarczy, że wobec wniesionych wyżej zastrzeżeń przerobię ostatni wers na "sam na sam z wredną amforą" albo jakoś tak, czy muszę przerabiać całość? ;)