|
Blog > Komentarze do wpisu
Nauka a nacjonalizmy
W komentarzu do mojego wpisu (tym z 2011/01/23 04:57:41)
mamula
porusza temat, który ³atwo by móg³ rozrosn±æ siê do biblioteki, a który
spróbowa³em uj±æ tu w tytule trzema s³owami. Szybkie i krótkie refleksje
tego dotycz±ce.
– Nauka zawsze by³a gr± zespo³ow±. I zawsze wymaga³a ró¿norakich
talentów. Ich rozprzestrzenienie w¶ród etnii mog³o byæ podobne, ale czynniki
lokalne (tradycje, gusty, ideologie) mog³y przynie¶æ u³atwienia jednym, na
szkodê drugich. (Przyk³ad: gdzie po Bizancjum znale¼æ tak powszechn± zdolno¶æ
do wspania³ej kaligrafii? Nie, nie mówiê tu, ¿e kaligrafia by³a nauk±, ale
¿e pewna technologia nie by³a równomiernie rozwijana). Wiêc i wspó³praca,
przep³ywy miêdzy-kulturowe by³y naturalne i po¿±dane.
– Ma³y te¿ mo¿e ale to kosztuje. A je¶li nie p³aci³ a ma ambicje, to
potem od stu ilu¶ lat bredzi, ¿e Kopernik by³ Polakiem i kropka. A Kopernik
by³ Kopernikiem i ani Niemiec, ani Polak nie powinien wyg³upiaæ siê tu
z anachronicznymi kategoriami.
– Masowe wydrwiwanie rosyjskiej nauki by³o reakcj± obronn± na zalew
rosyjskich bzdur nacjonalistycznych wpychanych nam przez
internacjonalistyczny ZSRR. Lekarstwo dzia³a³o, ale zniszczy³o te¿ trochê
nasz organizm. Nie da³o siê wy¶miaæ rosyjskiej muzyki, chyba ¿e
cz³owiek jest g³uchy i to jest dla ogó³u oczywiste, ale g³uchota na wiedzê i
technologiê nie uderza. Dobrze by zrobi³o jakie¶ niedu¿e opracowanie
O sukcesach i pora¿kach rosyjskiej nauki i techniki na u¿ytek
Polaków, ¿eby leczyæ nasz± nacjê. Prosty test na konieczno¶æ tego:
spytaj rodaka na ulicy co dla lotnictwa zdzia³ali Niko³aj ¯ukowski
i Igor Sikorski.
– Nigdy nie by³o takiego zbiorowego sukcesu, b³yskawicznie
odmieniaj±cego ¿ycie ludzi, jak Internet. £±cz± siê tu
nierozdzielnie rodzaje talentów: wynalazcy, naukowcy, programi¶ci,
administratorzy, sprzedawcy, propagandzi¶ci, kopi¶ci. I przypisywanie
szczególnych zas³ug poszczególnym nacjom jest obezw³adniaj±c± bzdur±.
– Byæ mo¿e doza anonimowo¶ci wbudowana w Internet zrobi z tym trochê porz±dku. Projekty rozwijane jednocze¶nie przez du¿e i rozrzucone geograficznie zespo³y nie sprzyjaj± nacjonalistycznym zadêciom. niedziela, 23 stycznia 2011, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2011/01/23 17:19:34
"dla lotnictwa zdzia³ali Niko³aj ¯ukowski i Igor Sikorski" A co dla podboju Kosmosu zdzialal niejaki Ciolkowski
2011/01/23 17:22:16
"Nigdy nie by³o takiego zbiorowego sukcesu, b³yskawicznie odmieniaj±cego ¿ycie ludzi, jak Internet"
Byl. Wynalezienie, a noze nie tyle wynalezienie co komercjalizacja tekegrafu. Jest znakomita ksiazeczka "The Victorian Internet: The Remarkable Story of the Telegraph and the Nineteenth Century's On-line Pioneers", Tom Standage, koncentrujaca sie wlasnie na socjalnych efektach telegrafu. Analogie di internetu sa porazajace 2011/01/23 18:35:36
Pawle, co tam Sikorski, my ró¿nym s³awnym wybaczamy nawet, ¿e ich przodków wygonili¶my z Polski, bo byli z tych, co naszego polskiego Jezusa ukrzy¿owali. A najfajniej bêdzie jak kto¶ z pokolenia wygnanych bez obywatelstwa w 1968 doczeka siê dziecka z Noblem, ach, jak my mu wtedy lito¶ciwie zapomnimy ów rok...
mamula, tu Standage jest t³umaczony z jego ksi±¿kami o jedzeniu, jako¶ mnie nie przyci±gnê³y. O tej ksi±¿ce o telegrafie nie s³ysza³em; ju¿ zamówi³em, za chwilkê (chwilka ≈ 3 miesi±ce) dostanê i zobaczê. 2011/01/23 18:42:55
"O sukcesach i pora¿kach rosyjskiej nauki i techniki na u¿ytek Polaków", ¿eby leczyæ nasz± nacjê"
Ja mysle ze przydalaby sie tez ksiazka ""O sukcesach i pora¿kach polskiej nauki i techniki na u¿ytek Polaków" Poki co, leczy sie kompleksy publikujac w prasie codziennej na pierwszych stronach sensacyjne atyykuly: POLSKI UCZONY OPUBLIKOWAL ARTYKUL W SCIENCE. Neiwiatpliwie poprawia to humor Zjadaczowi Chleba ("no, no, patrzcie... jednak jestesmy potega"), bo ow Zjadacz Chleba nie wie ze w tym numerze bylo tez 20 artykulow uczonych chinskich, i jest mniej wiecej tyle co numer, a artykul "polskiego uczonego" jest raz na dekade. Anyway, pzrecietny Zjadacz Chleba wie kto to byl Kopernik, i wie ze Niemcy Chca Nam Go Zabrac, wie kto to byla Maria Curie Sklodowska, ta co Zdradzila Ojczyzne i Sprzedala Sie Francuzowi, i to mniej wiecej wszystko co 98% Rodakow wie na temat polskiej nauki. Ale jednak to i owo polska nauka zrobila, i nei nalezy sie tego wstydzic. Nawet jezeli ilosciowo jest tego niewiele 2011/01/23 19:08:44
A mnie fascynuj± nie tylko naukowe kwiaty ale i po¶ció³ka. I bardzo bym sobie ceni³ jaki¶ artyku³ analizuj±cy wp³yw pojawienia siê Encyklopedii Orgelbranda na rozwój nauki na ziemiach polskich...
2011/01/23 19:20:38
"artyku³ analizuj±cy wp³yw pojawienia siê Encyklopedii Orgelbranda na rozwój nauki na ziemiach polskich..."
Polecam "Kroniki" Boleslawa Prusa, z przelomu 19 i 20 stulecia. Wybor, 3 tomowy, ukazal sie za Komuny. Prus, jako Pozytywista, interesowal sie bardzo nauka, a w szczegolnosci popularyzacja nauki wsrod tak zwanych "mas". Spora ilosc kronik poswiecona jest omawianiu dzialanosci roznych entuzjastow popularyzacji nauki, organizacji odczytow, kursow i wydawanai czasopism. Jak rozniez porazajacej obojetnosci Wielkich i Bogatych tamtego swiata na owe poczynania. "My, Panie, Za Biedni Jestesmy Zeby Uprawiac Nauke", wiec nie dam zadnego datku na czasopimo ani w ogole na nic. Omawia tez Prus dzialania niektorych polskich naukowcow, ich zmagania z materia, przymieranie glodem a w koncu emigracje na Zachod. Jedno jest jasne po lekturze Kronik: nic sie nie zmienilo od tamtych czasow. 2011/01/23 19:34:21
No tak, Uniwersytet Harvarda versus ¦wi±tynia Opatrzno¶ci Nycza. Tu lepiej, bo samo spo³eczeñstwo sk³ada siê na swoje wieczne zbawienie.
2011/01/23 19:36:16
2011/01/23 19:38:57
"No tak, Uniwersytet Harvarda versus ¦wi±tynia Opatrzno¶ci Nycza. Tu lepiej, bo samo spo³eczeñstwo sk³ada siê na swoje wieczne zbawienie."
No nie, don't compare apples and oranges. Powinno byc: Uniwersytet Harwarda versus Wyzsza Szkola Technik Medialnych Ojca Dyrektora Rydzyka 2011/01/23 20:29:17
Przy okazji. W Wikipedii, w ha¶le Nagroda Nobla, wymieniamy noblistów naszych, prawie naszych i prawie prawie naszych.
pl.wikipedia.org/wiki/Nagroda_Nobla#Laureaci_zwi.C4.85zani_z_Polsk.C4.85 2011/01/23 22:57:07
Tê Encyklopediê wychomikowa³ kiedy¶ nameste i zosta³em jej sta³ym i wiernym czytelnikiem.
2011/01/24 00:44:14
Jeden z tych "polskich" noblistów ma takie samo nazwisko jak mój Stary. Czy mogê jego Nobla uznaæ za moj± osobist± zas³ugê?
2011/01/24 23:53:27
Jak juz mowimy o nacjonalizmach, to chcialem Tu Zebranym przypomniec Stefana Kaczmarza. Byl czlonkiem Szkoly Lwowskiej i wspolpracownikiem Stefana Banacha. Obszerna biografia tutaj:
leksykon.ptm.mimuw.edu.pl/biogramy/kaczmarz/pliki/Stefan_Kaczmarz.pdf Zrobil sporo w roznych dziedzinach, ale dzis jest znany z "Algorytmu Kaczmarza" - algorytmu do iteracyjnego rozwiazywania duzych ukladow rownan liniowych metoda rzutowania. Algorytm, pzrez wiele lat zapomniany, zostal odkurzony jakies 20 czy 30 lat temu, i okazal sie absolutnie neizbedny do komputerowego przetwarzania obrazow, zwlaszcza medycznych, i tomografii komputerowej. Trudno znalezc artykul z tych dwoch dziedzin nie powolujacy sie na Kaczmarza i jego algorytm. Oryginalny papier z 1937 roku zostal przetlumaczony na angielski i umieszczony w International Journal of Control. Jak zajrzec na google i poszukac polskich nazwisk zwiazanych z matematyka, to "Kaczmarz" jest chyba drugim po "Banach" Neistety, Kaczmarz jest zupelnie nieznany w Polsce, nie tylko wsrod Zjadaczy Chleba, ale i osob z cenzusem. A powinien byc znany, wiec propaguje informacje o nim gdzie sie da. Zachecam zebranych do tego samego. Zwlaszcza ze algorytm jest tak prosty ze da sie pokazac dzieciom w szkole przy pomocy kalkulatorka 2011/01/25 01:08:49
Dziêkujê Ci za wskazanie biografii Kaczmarza (nawiasem, autor tego artyku³u to te¿ pierwszej klasy nazwisko z polskiej matematyki), w istocie, oprócz wiedzy o wspólnej ze Steinhausem ksi±¿ce o szeregach nic o nim nie wiedzia³em.
|
|
pl.wikipedia.org/wiki/Igor_Sikorski