Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
1.1.11 - dla potrzebujących







sobota, 01 stycznia 2011, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Throgh, dqt240.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/01 19:30:31
dzięki - wiedziałem, że na Ciebie można liczyć

Pozdrawiam na Nowy Rok
-
2011/01/01 20:01:04
Nieprzyzwoite, te takie. Uzmysłowiłem sobie, że pół życia spędzam bez pogody jako takiej. Jest tylko klimat.
-
2011/01/01 20:35:11
@Throgh: no, nie wolno zapomnieć o tych co na morzu albo na śniegu...

@ telemach: może za to życie wewnętrzne intensywniejsze? Powiedz, że tak, żebym miał czego zazdrościć. Uwierzę, bo jak byłem w Ceará to mi był tylko seks i windsurf w głowie. A teraz, o parę stopni mniej (ale za to o parę lat więcej) to czasami nawet myślę o pracy.
-
2011/01/02 20:09:19
"może za to życie wewnętrzne intensywniejsze?"

Zamienię 3 miesiące intensywnego życia wewnętrznego na ekwiwalent czasowy byczenia się w hamaku na tle całej jaskrawości subtropików. Zresztą, co tam jaskrawość - wystarczy żeby było jasno. Po trzech miesiącach ewentualne renegocjacje?
-
2011/01/02 21:49:03
A da się zrobić tę Twoją zamianę bez wpychania mnie w śniegi i zwisające nad głową chmury? I może byś po części zamienił hamak na samochodowe siedzenie? Też łagodnie trzęsie się ale widoki częściej się zmieniają.
-
2011/01/03 12:00:56
Andsolu,

dzieki za przypomnienie, ze sa inne kolory na swiecie oprocz szaro-burych.
Moze, jesli tentelamch pozwoli, zamiescisz takie dwa ogloszenia w lokalnej prasie w jego i moim imieniu:
"zamienie trzy miesiace....itd" Jedno zycie wewnetrzne meskie, jedno damskie. Hm.
-
2011/01/03 14:23:52
"A da się zrobić tę Twoją zamianę bez wpychania mnie w śniegi i zwisające nad głową chmury?"

Nie wiem. I dlatego (za Wittgensteinem) muszę "pass over in silence". Z drugiej strony: nie ma tego co by nie wyszło. Według moich obliczeń za 3 miesiące tutaj będzie wiosna, która jest mi bardziej potrzebna, niż np. szczerbatemu suchary.
-
Gość: TadekKuranda, dynamic-78-8-244-204.ssp.dialog.net.pl
2011/01/04 01:08:21
Andsolu, rzygać się chce. Takie same zdjątka mógłbym zrobić swojemu kotu pod ogonem. Wysil się jakoś żeby nie epatować tylko swoim ogródkiem, bo to się rzuca na całość. Zlituj się i oszczędź widoków trochę większej całości niż Twój mikroskop Ci pokazuje. Ale ogólnie to genialnie i fantastycznie oraz rewelacyjnie. Błagam o więcej slajdów, pewnie masz ich tysiące?
-
2011/01/04 01:38:50
Tadku, nie mam ogródka.

Nie mam też slajdów. Ale pewnych rzeczy mam dosyć.

Przy okazji, czemu pod jednym wpisem podpisujesz się "Oskulati" a pod drugim "TadekKuranda"?
-
2011/01/04 13:19:44
Tadku, nie masz wrażenia, że nocne bezsensowne ględzenie można upchnąć w emejla? Komu te głębie tutaj pokazujesz? Komentarze w moim blogu to część mojej przestrzeni i dziwnie czuję się widząc jakieś powiatowe zaloty do Alicji umieszczane u mnie. Usuwam Twoje dwa ostatnie "komentarze" i - miej litość - nie zmuszaj mnie do robienia tego znowu.
-
Gość: Winnetou, dynamic-78-8-244-204.ssp.dialog.net.pl
2011/01/05 06:13:55
Andsolu, stosuj te same zasady do siebie i swoje nocne ględzenie wpychaj do majli, itd. i litość też miej dla rozumu.
-
2011/01/05 19:56:53
@andosl:
@TadekKuranda:
@Oskulati:
@Winnetou:

Ależ Panowie, bardzo proszę. ;)