|
Blog > Komentarze do wpisu
Nierecenzja Wielkich Mówców
Może to i nie ma wiele sensu zajmować
parę kbyte'ów na powiedzenie: „moi drodzy, przeczytałem o tym
w Wikipedii”.
Piszę jednak, bo mocno mi osiadł w głowie ten film z 2007 roku, który właśnie oglądnąłem, The Great Debaters. A że z polskich opisów wnoszę, że cud
się stał i w polskiej wersji film ma napisy a nie drętwego dudka, który
znudzonym tonem odczytuje wszystkie mowy, mogę szczerze i ciepło film
polecić. Najbardziej go potrzebują w tych kręgach wszechpolskiej
inteligencji, gdzie wysławiane jest przekonanie, że Czarny prezydent
USA to koniec zachodniej cywilizacji i że Biali są nieporównalnie
wartościowsi, bo są. Ale właśnie ci ludzie nie skorzystaliby nic z filmu,
bo to trzeba nie tylko umieć czytać, ale i myśleć.
Pognałem do Sieci, by sprawdzić ile w filmie prawdy. Wydaje się, że najpoważniejszą przeróbką było przetworzenie historycznej debaty z 1935 roku
wygranej przez Czarną ekipę małego Uniwersytetu Wiley'a z Białą ekipą
Uniwersytetu z Południowej Kalifornii (mającą wówczas mistrzostwo Stanów
w publicznych debatach) na debatę z ekipą Uniwersytetu Harvarda. A poza tym jest tam wiele prawdy. Trener ekipy i profesor angielskiego, Melvin
Tolson, to słynny poeta. Do odegrania jego roli skłoniła Denzela Washingtona
Henrietta Bell Wells (zmarła w wieku 96 wkrótce po ukazaniu się filmu),
studentka Tolsona i uczestniczka rzeczywistych debat ekipy, choć toczonych parę lat
wcześniej. W filmie jest odtworzona jako Samantha Booke. Mówca James Farmer, Jr. to postać historyczna i ważna w ruchu o prawa Czarnych w
Stanach.
Po owej debacie z 1935 roku ekipa z Wiley'a nie została ogłoszona krajowym
zwycięzcą, bo ekipa złożna z Czarnych nie była zarejestrowana wśród
uniwersyteckich stowarzyszeń mówców. Bo była Czarna.
Dlatego tak znaczące są realne następstwa filmu, finansowanego przez Oprah Winfrey. Reżyser i aktor Denzel Washington podarował Uniwersytetowi Wiley'a milion dolarów na odtworzenie stowarzyszenia mówców i już w 2010 roku uzyskało ono w Narodowym Turnieju Pi Kappa Delta czwarte miejsce, nie mówiąc o wielu indywidualnych nagrodach, które zdołało osiągnąć w tak krótkim czasie. Niebanalna pętla łącząca trudną przeszłość, filmową dramaturgię i sukcesy dzisiejszych studentów Wiley'a. piątek, 31 grudnia 2010, andsol-br
TrackBack
|
|
o których znaczenie będą zagubieni pytać
ale nie będzie nikogo, kto usłyszy pytanie
a nie szumy i trzaski, pomruk wentylacji
----
Naszło mnie. Nie mogłem się powstrzymać. Mimo wszystko: Dużo w Nowym.
t.