Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Co kto powiedział

Zaniepokoił mnie pewien drobiazg w pracy doktorskiej z 2004 r. litewskiego luteranina, ks.Dariusa Petkūnasa, o liturgii Wieczerzy Pańskiej. Chodzi mi o autorstwo słynnej frazy „jak nie przysięgniesz, to nie będziesz rządził”, do której odnosi się on w godnym przytoczenia urywku:

In advance of the election of the new monarch, political and religious faction s became increasingly visible and vocal. Prior to the election of the monarch the parliament convened in Warszawa to consider important issues. Among these was the matter of the presence and interaction of opposing religious groups in the state. As a result of the parliamentary debates, the Act of Confederation of Warszawa was passed on January 28, 1573. According to the terms of this act, the nobles of Poland and Lithuania announced that they would not lend their support to any attempt to suppress free religious expression, and in the face of any such suppression would unite to oppose it despite their own religious disagreements. The hostility of all but one of the Roman bishops and many of the higher of the Roman nobles against the Act of Confederation became evident at the coronation of Henri of Valois. The presiding bishop presented an alternative oath to be sworn by the King. When it became evident that the terms of the Warszawa Confederation were being ignored, the Grand Marshal Jan Firlej (ca.1521-1574) and Grand Chancellor Dębiński interrupted the ceremony. Firlej took the crown and loudly proclaimed that if the King did not swear the proper oath he would not rule (si non jurabis, non regnabis). As a result the King swore that he “...would keep peace between differing believers” in the spirit of the Act of Confederation.

Rzecz w tym, że różne źródła (odsyłając niekiedy do Słownika Wyrazów Obcych z 2001 r.) przypisują wyrażenie hetmanowi Janowi Zborowskiemu, gdy we wrześniu 1573 r. w Paryżu elekt Henryk Walezy próbował wykręcić się od przysięgi na uszanowanie postanowień Konfederacji Warszawskiej, tolerancyjnej względem protestantów.

Wydaje się, że Dariusa Petkūnasa wprowadziła w błąd Ingė Lukšaitė cytowaną pracą Reformacija Lietuvos z 1999 r., chociaż poślizg nie jest w zdarzeniu, a w użytych słowach. Walezy mataczy we wrześniu, hetman Jan Zborowski naprowadza go na właściwe drogi, a świadkiem tego jest Michał Firlej, syn Jana, uczestniczący w wysłanym do Paryża poselstwie. Pięć miesięcy później Walezy pojawia się na koronację w Krakowie – tak o tym w historycy.org opowiada Bartek Szutnik:

Henryk przybył do Krakowa 18 lutego 1574 roku, a koronacja miała mieć miejsce już 21 lutego, wbrew protestom szlachty, która chciała sprawozdania z rokowań paryskich podczas sejmu koronacyjnego. Sama koronacja odbyła się nie bez incydentów. Chodziło o tekst przysięgi, jaką miał złożyć Henryk. Po jej powtórzeniu przez elekta, w katedrze doszło do drobnych rozruchów. Poszło znowu o konfederację warszawską.

„Drobne rozruchy”? No właśnie, to tu wielki marszałek koronny Jan Firlej wkroczył na scenę:

W czasie koronacji w katedrze wawelskiej, jego postawa była przyczyną zamieszania, gdy przerwał ceremonię podchodząc do króla z trzema dokumentami gwarantującymi wolność dla protestantów i żądał by monarcha je zaprzysiągł. Powiedział: „Jurabis, rex, promisisti”.Król nie miał wyjścia i to potwierdził.

Tak, to chyba jest już w takim porządku jak należy. I znaczące, bo wskazujące, że naciski dostojników kościoła katolickiego były silne, skoro do ostatniej chwili Walezy próbował wykołować protestantów. Ale ciekawszy jest aktualny akcent, mianowicie niechętny dla marszałka Firleja ton w artykule z Wikipedii, z którego pochodzi ostatni cytat. Zerknij na to wyrażenie:

Jan Firlej [...] obsadził Wawel 600 drabami marszałkowskimi

a także na inne:

W swoich dobrach zamienił kościoły w zbory.

Pierwsze jest tak agresywne, że aż głupie. I tego wystarczy za komentarz. Natomiast co do drugiego, wyglądającego na zwykłe zdanie oznajmujące, ale w podtekście sugerującego jakąś niestosowność, to warto sobie przypomnieć, że choć nie była zatwierdzona w aktach prawnych Korony, reguła cesarza Karola V z roku 1555: Cuius regio, eius religio (czyj kraj, tego religia) z pewnością szybko dotarła do mającego wówczas 34 lata Jana Firleja i jeśli ją zastosował na swoich ziemiach to mógł tym po wielu latach (już po swym zgonie) wzbudzić oburzenie Piotra  Skargi, ale czemu to  w XXI wieku kole redaktora Wikipedii? Azaliż to moralny potomek księdza?

A do fascynujących kwestii nieporozumień między luteranami, kalwinistami i braćmi czeskimi, które tak miały ułatwić triumf kontrreformacji, niosącej później politykę prowadzącą do wyniszczenia kraju w wojnie ze Szwedami, i w konsekwencji  do zniknięcia na długi okres tworu zwanego Polską, będzie jeszcze czas wrócić. Nie ma się do czego spieszyć, historia tego przedmurza Watykanu nie jest pociągająca.

środa, 29 grudnia 2010, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/12/29 11:50:28
To pierwsze zdanie z Wikipedii zacytowane pod koniec aż się prosi o przeredagowanie. Tylko kogo miał na myśli autor pisząc o "drabach marszałkowskich"? :)
-
2010/12/29 11:54:46
Musze nawiązać sam do siebie. Wrzuciłem "drabów marszałkowskich" do Sieci i w efekcie nie jestem już tak pewien, czy autor miał coś złego na myśli. Raz, że chyba zerżnął tekst ze jakiejś innej strony w Sieci (chyba, że to Wikipedia była pierwowzorem), a dwa, że tutaj: www.bog.webd.pl/kcn/chNadworna/ znalazłem tych "drabów" jako jedno z określeń Milicji Marszałkowskiej. To już nie wiem, które lepsze. ;)
-
2010/12/29 12:06:28
RomanJ: tak, ale wskazane byłoby w wikipedii objaśnić tych drabów odnośnikiem. Chociażby takim?.
-
2010/12/29 12:41:25
AndSol: Zdanie (o zamienianiu kościołów w zbory) jest neutralnie oznajmujące (choć warto byłoby "wredagować" w wiki Twój komentarz). Ja raczej bym się zastanawiał, czy nie ma jakiegoś bardziej fachowego czasownika opisującego tę czynność. Nota bene, zmienianie czegoś w coś ma taki wymiar, powiedziałbym, mistyczny (krew w wino?), może lepiej na (siekierkę na kijek?).

Za to na stronie, która jest mirrorem którejś wcześniejszejszej wersji wikipedii mieści się zdanie - cacuszko (podkreślenie moje): "Jan Firlej został pochowany w Kocku, w murowanym kościele parafialnym, który osobiście zmienił na zbór kalwiński."
-
2010/12/29 16:19:46
Panowie, dziękuję za oświecenie w kwestii drabów i rozumiem, że technicznie rzecz biorąc współpracownik Wikipedii ma (oprócz sprawnej myszki) rację, ale przyznajcie, że dziwnie by zabrzmiała informacja, że królowa Bona przyjechała w towarzystwie trzydziestu dziwek.
-
Gość: , 81.219.203.12*
2010/12/29 16:42:02
królowa Bona przyjechała w towarzystwie trzydziestu dziwek

Brzmi jak początek jakiejś różowej landrynki.
-
2010/12/29 23:15:08
Autor artykułu w Wikipedii jednak popełnił grzech. Grzech nierzetelności. I słusznie należy mu się reprymenda. :) Co dziwek królowej Bony, to Czesi by się pewnie nie zdziwili: cs.wikipedia.org/wiki/D%C3%ADvka ;)