Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Zdjęcie roku

Komentując genialne zdjęcie u Revelsteina („jest tam wszystko: patos, krzyż, bylejakość, udawanie, pomieszanie ról, wydęcie, pustka. Nasz kraj...”) Jurek Kocik zastanawia się czy może ono kandydatować do roli zdjęcia roku, ale po chwili refleksji dodaje:

Prawdziwym zdjęciem roku byłoby zdjęcie krzyży ze ścian sal sejmowych.

piątek, 26 listopada 2010, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/11/26 11:01:30
Rozumie, że w kontekście zdjęcia o wieszaniu czegokolwiek bądź kogokolwiek nie wypada rozmawiać... ;)
-
2010/11/26 11:18:31
A urodzinowe zdjęcie pani Wisi?
-
2010/11/26 13:32:54
Koniec świata się przybliża -
wisi Wisia zamiast krzyża.
Musi ta Europa podła
do tej hańby nas przywiodła!
Precz z wiszeniem takich facjat,
śmierci to cywilizacja,
wszak pod krzyżem - taka dola - tylko jest Polakiem Polak.
Będziem walczyć tu, nad Wisłą, by prócz krzyży nic nie zwisło,
dla narodu słuszna przyszłość,
to jest Wisi niezawisłość!
-
2010/11/26 14:24:30
Dziwne, mnie link zaprowadził do jednego pączka, jednej fotygi i dwóch macierewiczów. A pod spodem żadnego komentarza Kocika nima. Zezorientowanym, chociaż również nieprzyjemnie.
-
2010/11/26 15:36:01
Dlaczego blox jedne łamania wersów mi uznał, a inne zlekceważył? Też się czuję zdezorientowany i zastanawiam się, czy Gospodarz mógłby ten bajzel jakoś wyczyścić. ;)

Telemachu, to chodziło o to drugie zdjęcie, z jedną fotygą, jednym maciarewiczem, dwoma pączkami i krzyżem w tle. A komentarz JKocika już nie u revelsteina, tylko u andsola. :-)
-
2010/11/26 16:50:00
Bobiku, nic nie mogę. A raczej: prawie nic. Mogę tylko usuwać komentarze, nie mam dostępu do edycji ich. To nie arystokratyczny Wordpress, to siermiężny, ludowy Blox.

Podejrzewam, że wkleiłaś tekst napisany w innym edytorze i Blox nie rozpoznał znaków końca linii. Ale to ujawnia się przy podglądzie, nieazaliż?

Dzięki za pomoc w wyjaśnieniu konfuzji telemachowi. W istocie, u Revelsteina na pierwszym zdjęciu gość wygląda jak kopnięty szef służb specjalnych jakiejś republiczki bananowej, ale na drugim to jest sama poezja.
-
2010/11/26 19:05:08
Ja piszę i nigdy nie podglądam, bo jakoś mi mocno wbito w łepetynę, że to nieładnie. :-)
-
2010/11/26 21:04:32
Bobiku, nieładnie to jest zrobić siusiu pod słupem i zobaczyć, że słup odskakuje klnąc.