|
Blog > Komentarze do wpisu
Nieuczciwy okrąg
W przypisie z pierwszego rozdziału swej książki „The Ascent of
Science” Brian L. Silver cytuje historyjkę o pozorności tego co
mamy za przypadkowe układy. Zadanie zamieścił
Claude-Gaspar Bachet de Meziriac w „Problèmes plaisants” na
początku XVII wieku; podejrzewam, że Silver dotarł do niego poprzez
Rouse Balla „Mathematical Recreations and Essays”. A schemat tu
występujący miał być łamigłówką znaną w okresie Renesansu. W wydaniu
przedstawionym tutaj jest on raczej traćgłówką.
Otóż załoga statku złożona z 15 Turków i 15 chrześcijan napotkała burzę i
jedynym ratunkiem statku było wyrzucenie za burtę połowę załogi. Jeden z
chrześcijan zaproponował, że ustawią się w kole i co dziewiąty będzie wyrzucany
do morza, aż do momentu, gdy zostanie ich tylko połowa. Ustawił ich w
porządku, który Turkom wydawał się przypadkowy i zaczęło się eliminowanie.
Turków.
Łamigłówkę można ułożyć ustawiając 30 pozycji i zaznaczając piętnaście razy co dziewiątą, dla niewiernych (proszę zauważyć, że unikam obraźliwego mówienia o ich narodowości), pamiętając tylko, że pozycja zaznaczona już się nie liczy – technika, w której dziecko z przedszkola może być równie zręczne jak matematyk na uniwersytecie uczony jak zarabiać na swój chleb. Może dlatego nie przepadam za łamigłówkami, ta nierzetelna konkurencja przedszkolaków... wtorek, 19 października 2010, andsol-br
TrackBack
Komentarze
miskidomleka
2010/10/19 01:47:28
Andsolu, ty jesteś taki mądry w cyferki ;-), czy ja cię mogę poprosić o poradę? Z dziedziny szybkich a przybliżonych algorytmów. Oczywiście, jeśli to dziedzina cyferek odległa od twoich specjalności, lub jeśli ci się nie chce, nie ma sprawy.
2010/10/19 01:56:17
Adres znaś, piś. Jak nic o typie algorytmu nie wiem to albo się douczę albo powiem, że jestem za głupi. A wtedy może ktoś w pobliżu może wiedzieć. Albo Knuth.
2010/10/19 05:21:39
Czy można zapytać, jaki jest cel?
To znaczy, jak jest łamigłówka, to o coś trzeba łamać głowę. Pytanie - o co? Bo tak jak ustawiłeś "C" i "T" - to pół na pół wylatuje za burtę (circa, bo jaka jest połowa z 15?). 2010/10/19 05:39:02
Ależ skądże. Jak zacząć od wskazanego u góry chrześcijanina, to lecą za burtę tylko wraże Turki.
Cel? Powtórzę kawałek pierwszego zdania, że mamy historyjkę o pozorności tego co mamy za przypadkowe układy. Kto w to się bawi, świetnie wie jak trudno jest stworzyc aleatoryczne ciągi, ale to chyba nie jest powszechną wiedzą. Łamigłówką to było przed wiekami, teraz to tylko historyczna ciekawostka. Albo nieciekawostka, nie upieram się. 2010/10/19 21:31:05
No tak - żle zrozumiałem frazę "co dziewiąty". To znaczy, dobrze zrozumiałem, ale źle zacząłem...
Z drugiej strony - napisałeś "Jeden z chrześcijan zaproponował, ", co mnie zasugerowało, że to ten oznaczony kropką. Albowiem - przy danych regułach - nikt nie zaczyna liczenia od siebie, ani też nie zaczyna w dowolnym miejscu na okręgu (bo by wywołał podejrzenie). Czyli, że żaden z "C", prócz tego z kropką, nie mógł być tym, co odliczał. |
|