Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Całka Turyńska
czwartek, 07 października 2010, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/10/07 00:23:11
To jest nawet bardziej abstrakcyjne, niż pytanie, ilu programistów Prologu potrzeba, żeby wkręcić żarówkę. :(
-
2010/10/07 01:16:22
Tak właśnie osiąga się zrównanie treści z formą.
-
Gość: Wiesiek, ici2.internetdsl.tpnet.pl
2010/10/08 01:25:28
Ma smaczek takie zrównanie formy z treścią, oj ma.
Gratuluję Ci takiej syntezy.
Wiesiek
-
2010/10/08 03:15:24
"Tak właśnie osiąga się zrównanie treści z formą."

Zal mi Pana, Panie andsol. Beton w zadna strone nie jest dobry....
-
2010/10/08 03:57:25
Ta całka nie ma struktury betonu, a raczej, muślinowej, zwiewnej tkaniny.
-
2010/10/08 05:41:13
Pewne rzeczy, obiekty, i ludzie są spoken for. Urocza ta fraza jest nieprzetłumaczalna na język polski - znaczy tyle, co "zaręczona", a dosłownie "ugadana".

W każdej niemal kultirze jednak znaczy - innym od tego, od niej, wara!

Więc, jak co zostało użyte na symbol czegoś, na symbol czego innego nie może być użyte. Wara.

"Całka" i "całun" - podobnie brzmią, ale skądinąd się biorą. "Całun" pokrewny jest z "siecią", i tkaniny sa jak sieć, tylko gęstsze. Zaś "całka" - znaczy "nieuszkodzona". Tak sobie Śniadeccy wymyślili, gdy wszystkie łacińskie nazwy wyrzucali nawet nie na śmietnik, ale w otchłań piekielną. Dlaczego, wg. nich, "całka" ma znaczyć to samo co "dziewica"? Wtedy "różniczkowanie" co znaczyć ma?

Tak więc, ów wzór ma znaczyć "zcalanie niczego, względem niczego, po niczym".

Aj! Taki gwałt na przyzwoitym, spoken for sensie - w imię czego?!
-
2010/10/08 06:32:51
Śniadeccy niech osądzani będą za intencje, bo jeśli efekty praktyczne mają ich los ustalić, to szybko z piekła nie wyjdą.

Że drwina językowo nie utrzyma się w innych językach, to mi oczywiste, zacz u mnie mówię sudário, integral. Więc jest ona nie tyle wygadana co wymyślona dla polskiego. I wolę taką kpinę niż długie eseje o beznadziejności dyskusji z fanatykami, którzy przez lata opierają się badaniom z użyciem C14, a gdy badanie jednak wyjdzie, wymyślą Bóg wie co, żeby się opierać uszanowaniu wyników.

Więc jeśli o gwałty idzie, to (i tu nie ma mojego akcesu do walczących instytucji antyreligijnych) religia, system przekonań utrzymywanych na podstawie chęci ich utrzymywania, wiary, niczym nie uraża mojej głowy, natomiast cyrkowe sztuczki z zapewnianiem publiki w kościołach mam za hańbę kultury, a wciskanie tego w miejscach publicznych za gwałt na myśleniu.
-
2010/10/08 10:58:50
Czy będzie też półka turyńska?
Przydałoby się, bo półka jakaś taka praktyczniejsza od całki, nie mówiąc już o całunie. ;)
-
2010/10/08 13:18:20
Uroczy Fiat 600, zwany maluchem, w zasadzie jest półką Fiata 1200, czyli całki.