|
Blog > Komentarze do wpisu
Mamy krzyż!
Dzięki nieustraszonemu działaniu
Michała Babilasa, który nie zawahał się
przed wejściem do samolotu lecącego do Kanady, a w drodze powrotnej przed
załadowaniem sporej nadwagi (grizzlies and time lag notwithstanding) krzyż
dziś mamy tu i nie musimy do Warszawy gonić, by za ręce się wziąć i
odtańczyć tradycyjnego krakowskiego poloneza w rytmie czardasza.
Przy okazji, skoro już jesteśmy przy gusłach i wierzeniach, w poruszający
sposób
nameste
pokazuje jak można zwalczać pojęcia, traktując z sympatią i szacunkiem
osoby. Dzięki niemu odwiedziłem bloga pani
Małgorzaty
Chmielewskiej, siostry z powołania i z powołaniem. Mądrych i
dobrych ludzi zawsze mile jest napotkać. I wynieść z wizyty jakąś piękną
frazę, na przykład tę: Ubóstwo nie zwalnia od myślenia.
środa, 11 sierpnia 2010, andsol-br
TrackBack
Komentarze
Gość: TadekKuranda, dynamic-78-8-140-174.ssp.dialog.net.pl
2010/08/11 20:41:09
To chyba Wańkowicz powiedział: Można stracić wszystko ale nie należy tracić rozumu. ;)...
Gość: TadekKuranda, dynamic-78-8-140-174.ssp.dialog.net.pl
2010/08/11 21:11:06
A tak se siedzę i se myślę: jak by tu im wszystko pokrzyżować?
2010/08/11 21:17:58
ladny krzyz, kolorowy, i bez "ofiary"
myslenie to ciezki kawalek chleba............
Gość: TadekKuranda, dynamic-78-8-140-174.ssp.dialog.net.pl
2010/08/11 22:37:58
Krzyż Pański z tymi krzyżami...
2010/08/11 23:03:42
I pomyśleć, że tekst pt. Totemizm miałem już prawie gotowy.
A tu coś takiego. Zgroza
Gość: TadekKuranda, dynamic-78-8-140-174.ssp.dialog.net.pl
2010/08/12 00:56:25
Ciekawe, czy kiedy już ten krzyż zaniosą do kościoła to zwiększy się frekwencja w tym Kościele... i na tacy?
A gdyby, szukając środków do załatania budżetu państwa, opodatkować Kościół (który podatków nie płaci) to ciekawe Bogu by się to podobało? 2010/08/12 01:14:06
@telemach: jak chcesz to cofnę zegarki o 24 godziny i wykasuję... Bo Twojego wpisu nie chciałbym stracić.
2010/08/12 09:00:20
Eee, to już nie będzie to samo, bo moment zaskoczenia gdzie? Przechowam, może kiedy indziej.
|
|
:) Sporego nadbagażu raczej, no chyba że chcesz, żeby Babilas przestał się z Tobą kolegować.