|
Blog > Komentarze do wpisu
Polska ośmiornica
Pani
Irena
Awłasewicz-Borkowska rzuca swoim lewym okiem na młodych ludzi i
wie kto ma lewe zaświadczenia o prawie do głosowania. Ale, zacny człowiek, nie
zawiadamia policji o przestępstwie.
Z takim mężem zaufania PiS warszawskie Bemowo ma lepsze ZOO niż Oberhausen. czwartek, 08 lipca 2010, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2010/07/08 22:45:59
Gdybam ja miał zawiadamiać policję o każdym istotnym naruszeniu prawa... po cichu by mi powiedzieli, żebym dał spokój. A oprócz tego wyleciałbym z roboty.
2010/07/08 23:20:33
No tak, ale nie byłeś wtedy mężem zaufania PiS-u. A taka funkcja wymaga poświęceń, bohaterstwa oraz niesłychanie kurskiego charakteru... przepraszam, dziarskiego.
2010/07/09 08:12:43
Rozumiem, że pani Irena publicznie opowiedziała o tym, że była świadkiem przestępstw? Szkoda, że prokuratura u nas nierychliwa, bo warto byłoby sprawdzić, jaki przypadek tu zachodzi:
a) konfabulacje, b) współudział (skoro wiedziała, ale nie zgłosiła). :) |
|
usmazenie jej nie grozi :D