|
Blog > Komentarze do wpisu
Nawrócenie
Tylko wyjątkowy psycholog wyobraziłby sobie przeszłość Sabriny.
Zaradna, dobrze ustawiona w środowisku, świetnie zarabiająca,
prowadząca życie swoje i rodziny z pogodą. Niby klasa
średnia ale z nieprzeciętną klasą elegancji. I bardzo
religijna. Weszła do jednego z brazylijskich kościołów
ewangelickich i poważnie to potraktowała – ale
powaga nastawienia nie odebrała jej poczucia humoru.
I czasami strzeli jakąś anegdotą o jej losach na faveli
w Rio, w świecie sprawiedliwości ustalanej przez szefów
od narkotyków, świecie łatwej śmierci i życia wydającego
się lekkim, gdy nie ma co myśleć o przyszłości.
Kiedyś coś stało się w niej, zupełna odmiana. Ostatnim krokiem był wyjazd w dal, zostawiając styl bycia, znajomych, rozrywki. A przedtem już odmieniała obyczaje, wygląd. I dziwiła się jak żyły jej przyjaciółki. Któregoś dnia spotkała jedną z nich na ulicy, prawie nagą, krótkie z natury szorty jeszcze podcięte tu i tam, no, nie wytrzymała i spytała: „słuchaj, jak ty tak możesz w tym chodzić, przecież to niczego nie zakrywa!” Ta spojrzała na nią zdumiona i rzekła: „zwariowałaś? Przecież to ty mi kiedyś dałaś jak opróżniałaś szafę!” niedziela, 27 czerwca 2010, andsol-br
TrackBack
Komentarze
nina.mazur
2010/06/28 01:54:51
Panie, bron nas od neofitów :))
2010/06/28 02:04:52
Ale ta - jak widzisz - potrafi spojrzeć krytycznie na siebie i to w najlepszy możliwy sposób, z poczuciem humoru, czyli nie będzie spieszyła się z ranieniem innych, ale sama też zdoła uniknąć siniaków na świadomości :)
|
|