S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Symetria a humanistyka

Najmocniej przepraszam za trudno¶ci z obiecanym przymkniêciem dzioba do przynajmniej czterech wyskoków tygodniowo, ale zosta³o mi w uchu, co ¶piewa³em przed mutacj±:

Jad±, jad± dzieci drog±,
Siostrzyczka i brat,
I nadziwiæ siê nie mog±,
Jaki piêkny ¶wiat.

Otó¿ Bartosz Machalica pisze (28/III/2010) co¶ prostego i wa¿nego, o czym nie lubimy my¶leæ:

Domos³awski krytykowany jest za swoje dociekania, czy piesek cesarza Hajle Sellasje o rozkosznym imieniu "Lulu" móg³ sikaæ na dworzan Zwyciêskiego Lwa Plemienia Judy? Przewija siê pogl±d, który mo¿na stre¶ciæ w ten sposób: a jakie znaczenie ma to czy sika³, wa¿ne ¿e móg³ sikaæ, ¿e doskonale oddaje tu atmosferê cesarskiego dworu Hajle Sellasje. Mo¿e i oddaje. Idol rastafarian nie jest bohaterem mojego romansu, nie mam wiec powodów aby go broniæ. Ca³e rozumowanie pachnie jednak trochê orientalizmem. Czy by³oby Nam (czyt. Polakom) wszystko jedno, gdyby jaki¶ etiopski pisarz napisa³, ¿e piesek Jana Paw³a II sika³ na jego kardyna³ów, ¿e piesek Wa³êsy obsikiwa³ podczas spotkañ Komitetu Obywatelskiego kwiat opozycji, lub ¿e piesek Jaruzelskiego obsikiwa³ towarzyszy-genera³ów z WRON-u? Burza by³aby niema³a, bowiem piesek Lulu la³by na nasze narodowe ¶wiêto¶ci. Hajle Sellasje jest tak± ¶wiêto¶ci± dla sporej czê¶ci Etiopczyków. St±d zrozumia³e emocje tamtejszych odbiorców ksi±¿ek Kapu¶ciñskiego. My mamy to gdzie¶, bo na Afrykê patrzymy przez orientalistyczne okulary. Domos³awski okulary zdj±³ i powiedzia³, ¿e Etiopczycy, Boliwijczycy czy Meksykanie maj± takie samo prawo do sprawdzania prawdziwo¶ci faktów historycznych, co Amerykanie oraz Europejczycy, w tym przeczuleni na punkcie w³asnej historii Polacy.

wtorek, 04 maja 2010, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/05/04 12:07:39
...albo ¿e kot prezesa Jaros³awa obsikiwa³ przystawkowych wicepremierów jego rz±du. };-)
-
2010/05/04 14:04:22
Kot Prezesa pochodzi z bohaterskiej rodziny i jego niewlasciwe zachowania sa z definicji wykluczone.
-
2010/05/04 15:34:44
A propos pochodzenia z rodzin ró¿nych. Rzecz dzia³a siê we wczesnych latach 90 na jakiej¶ g³êbokiej prowincji polskiej, która w³a¶nie odkrywa³a uroki demokracji. Uroki te demaskowane by³y przy okazji jakich¶ wyborów samorz±dowych szczebla niezbyt wysokiego - kandydaci zachwalali swoje zalety ulotkami odbijanymi na ksero a wyk³adanymi w sklepie Gminnej Spó³dzielni Samopomoc Ch³opska. No i jeden z kandydatów opiewany by³ tymi oto norwidowskimi wersami (cytuje z pamiêci): Pochodzi z ma³orolnej rodziny partyzanckiej (...) Wykazywa³ siê przedsiêbiorczo¶ci± i talentami organizacyjnymi - w 1980 do spó³ki z bratem kupi³ i wyremontowa³ przechodzony ci±gnik (...), w 1982 pomimo braku zaopatrzenia w kwalifikowany materia³ siewny buraka cukrowego obsia³ 3 hektary w³asnym nasieniem. (...) Charakteryzuje siê pozytywn± opini± od strony Ochotniczej Stra¿y Po¿arnej i Parafii Rzymsko-Katolickiej.
-
2010/05/04 17:12:32
Ech, mieæ by kopiê takiej ulotki wyborczej... Cz³owiek nie domy¶la siê co w parê lat mo¿e pój¶æ do góry na gie³dzie.
-
2010/05/04 19:41:45
No dobra, a co zrobiæ z takimi, którym w ogóle nie wadzi³by w ksi±¿ce etiopskiego pisarza fragment o obsikiwaniu kardyna³ów przez papieskiego kundelka? Oni te¿ maj± zdj±æ te eurocentryczne (to okre¶lenie wydaje mi siê w³a¶ciwsze ni¿ "orientalistyczne") okulary, czy te¿ wolno im ³ypaæ okiem przez okular np. licencjopoetycki, swobodotwórczy, albo jaki¶ taki?
Poza tym tak siê sk³ada, ¿e ksi±¿kê Domos³awskiego czyta³em i wcale mnie nie oburzy³a, bo na krzyki o kalaniu ¶wiêto¶ci do¶æ jestem impregnowany, ale jako ¿ywo trudno mi sobie z niej przypomnieæ ten szlachetny zamys³ dania g³osu skrzywdzonym przez Kapu¶ciñskiego Etiopczykom i Boliwijczykom. Je¿eli ju¿, to zastanowienie nad granicami swobody twórczej w reporta¿u i nad tym, co w ramach tego¿ gatunku literackiego dozwolone. Ale to jakby trochê inna bajka.
Z powy¿szego nie wynika, ¿e stajê w obronie eurocentryzmu czy polonocentryzmu. Wrêcz przeciwnie, pó³ ¿ycia spêdzi³em na wyswobadzaniu siê z jego szponów. ;) Ale je¿eli szuka³bym patrona wielokulturowego patrzenia na ¶wiat, to chyba jednak nie po Domos³awskiego bym siêga³ i nie po ten przyk³ad z pieskiem. ;)
-
Go¶æ: nightwatch, ip-78-30-118-5.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2010/05/04 21:41:47
@babilas No jeszcze jak by napisali jak mu siê te buraki uda³y to mo¿na by zag³osowaæ - ch³op jurny jak byk, pewnie materia³ genetyczny porz±dny - a z tym to i o inne zalety nie trudno.
-
2010/05/06 02:49:10
@Bobik: racje Twoje muszê uznaæ bez gadania, by Ty czyta³e¶ Domos³awskiego, a ja nie. Ale uwaga Machalicy nadal wydaje mi siê prosta i wa¿na. Chyba wyrzucaj±c z niej odniesienia do Domos³awskiego i orientalizmu traci siê na erudycji, ale zyskuje na sensie...