|
Blog > Komentarze do wpisu
Hipokryzja z³ocista w sosie Quai d'Orsay
Ksi±¿ê Stanislas Ostrorog, który zmar³ nagle, powalony w gabinecie, który zajmowa³ w Quai d'Orsay w czasie swego krótkiego pobytu w Pary¿u, by³ jedn± z najbardziej wytwornych, wybitnych postaci we francuskiej dyplomacji, honoruj±c tê profesjê.
Te s³owa s± czê¶ci± nekrologu wydrukowanego w Le Figaro w 1960 r. Napisany przez ambasadora André François-Poncet, zosta³ powielony na tyle ok³adki ksi±¿ki Courrier d'Orient, której autorem jest w³a¶nie Stanislas Ostroróg.
Co do autora nekrologu, w ksi±¿ce Powstanie i upadek Trzeciej Rzeszy William Shirer nazwa³ go „najlepiej poinformowanym w Berlinie ambasadorem”. Mo¿na domy¶laæ siê, ¿e dwadzie¶cia i parê lat pó¼niej nadal by³ jednym z bardzo dobrze poinformowanych dyplomatów francuskich.
A teraz cytat z ksi±¿ki Alaina Daniélou. Ca³y opis jego kontaktów ze „Stasiem” jest ciekawy, ale przechodzê wprost do zdarzenia, które urwa³o ich znajomo¶æ:
Sta¶ zmar³ ca³kiem tragicznie. U koñca swej kariery sta³ siê najbardziej popularnym, kompetentnym i sprawnym francuskim ambasadorem, jakiego Indie zna³y. Pewnego dnia zosta³ wezwany do Pary¿a przez Ministra Spraw Zagranicznych, który bezceremonialnie o¶wiadczy³ mu, ¿e z przyczyn zupe³nie niepowi±zanych z jego zawodowymi walorami, zostawa³ zwolniony. Sta¶ opu¶ci³ gabinet i pad³ martwy na korytarzu. Nehru by³ bardzo roze¼lony gdy siê o tym dowiedzia³. W wyniku tego Francja utraci³a wiele presti¿u i dobrej woli, o które Ostroróg i jego wspó³pracownicy z takim trudem zabiegali w Delhi i w Kalkucie.
¶roda, 10 marca 2010, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2010/03/10 10:41:31
Jest takie danie kurczak z³ocisty. S± ró¿ne dania z sosami wytwornie brzmi±cymi. Tytu³ mia³ opowiedzieæ o zatrutym daniu, którym mia³kie zagrania urzêdasów ¿abojadów zabi³y "naszego" cz³owieka. Potem go nie by³o, wiêc jak s³usznie mówisz, by³a zupe³nie inna historia.
2010/03/10 11:26:20
Tytu³ najwyra¼niej by³ tak smakowity, ¿e ju¿ kto¶ go napocz±³. Czemu zacz±³ od "orsay" dok³adnie nie wiadomo, ale co zjedzone, to zjedzone i psu nic ju¿ z tego.
No, chyba ¿e to jakie¶ tajne francuskie s³u¿by przysz³y i sprz±tnê³y. ;) 2010/03/10 15:08:22
Blox pogrywa ze mn± w Kloxcki. By³o dobrze, potem zmieni³. Mo¿e wyinterpretowa³ apostrof. Zaraz naprawiê.
2010/03/10 15:22:08
W istocie, Bobiku, jak sta³ apostrof to on (pó¼niej, ju¿ po opublikowaniu) zdecydowa³: "wybij to, co stoi potem". Musia³em napisaæ ' - wtedy przesta³ siê wyg³upiaæ.
Go¶æ: TadekKuranda, dynamic-78-8-153-143.ssp.dialog.net.pl
2010/03/10 19:34:59
Andsolu, to brzmi trochê jak zbrodnia w orient expresie. Proponujê tak± oto lekturê, która mnie zdumia³a:
Cia³o ekshumowane z grobu na cmentarzu w P³ocku naprawdê nale¿y do Krzysztofa Olewnika - podsumowa³ wyniki badañ zw³ok wiceprokurator apelacyjny Zbigniew Niemczyk na konferencji prasowej. Jak podkre¶li³ obecny na konferencji minister sprawiedliwo¶ci Krzysztof Kwiatkowski, badania ekshumowanych szcz±tków by³y przeprowadzone niezwykle drobiazgowo, z nadzwyczajn± staranno¶ci±. Jak zaznaczy³, szansa na pomy³kê przy tym rodzaju badañ wynosi tylko 1 do 180 bilionów. - Dla dobra rodziny potraktujmy ten wynik badañ jako ostateczny - oznajmi³. 2010/03/10 21:20:18
Tadku, to mi nie kojarzy siê z Orient Expressem a z "10 ma³ymi Murzynkami" wystawionymi na scenie w £ubiance.
Go¶æ: TadekKuranda, dynamic-78-8-153-143.ssp.dialog.net.pl
2010/03/10 22:54:28
Mi siê tylko wydawa³o, ¿e pewno¶æ 1:1 to jest wystarczaj±ca proporcja... Po co ta 1:180 bilionów? Mo¿e g³upi jestem ale chyba nie a¿ taki?
Go¶æ: TadekKuranda, dynamic-78-8-153-143.ssp.dialog.net.pl
2010/03/10 23:01:26
A Ty znowu Murzynów wpl±tujesz w te swoje ciemne interesy.... ale dlaczego dziesiêciu? Ma³ych... itd? Znowu trzeba by co¶ wyja¶niaæ elementarnie. Sam wiesz, ¿e wszystkiego nie da siê wyja¶niæ. Wiedza czêsto nie siêga gdzie by¶my chcieli, i pewnie to lepiej dla nas, a nie dla wiedzy? Ja tylko tak, dla porz±dku. Wiedza powinna wiedzieæ gdzie jej miejsce!
2010/03/11 02:13:03
A gdyby tak i Stasia, i Murzynków przenie¶æ na Quai des Orfvres i oddaæ w zarz±d komisaryczny? Nie twierdzê, ¿e z ca³± pewno¶ci± przybli¿y³oby to rozwi±zanie jakiejkolwiek zagadki, ale przynajmniej chwilowo zamota³oby akcjê. A za jaki¶ czas mo¿na by j± zakoñczyæ w Egipcie, podczas sp³ywu Nilem, co by³oby zgodne z aktualnie obowi±zuj±cymi trendami politycznymi.
2010/03/11 02:33:48
O, to idea podró¿y do Egiptu wesz³a nie tylko pod strzechy ale i do bud? A mo¿e Ty, Bobiku, jeste¶ poduszkowy, a nie budowy?
2010/03/11 03:20:57
Ja jestem piesek pokojowy na wzór mojego idola, byczka Fernando - nie lubi³ zwady, nie lubi³ wojny. No chyba,¿e co¶ mocno ugryzie w zadek... ;)
A jaki¶ wy¿erca nadal tu kr±¿y. Przed chwil± é mi ze¿ar³. Jak ze¿re i w tym po¶cie, to znaczy, ¿e on na apostrofy wyj±tkowo ³asy. 2010/03/11 03:23:43
Zrobi³ kamienn± minê pokerzysty i nie ze¿ar³. Ale na wszelki wypadek sprawdzam: Quai des Orfvres...
2010/03/11 03:28:01
Znowu ze¿ar³. 8O I teraz nie wiem - rzecz w ³akomstwie, czy te¿ pe³na nazwa tej ulicy jest ¶ci¶le tajna?
Go¶æ: TadekKuranda, dynamic-78-8-153-143.ssp.dialog.net.pl
2010/03/11 08:27:14
Ja chyba tu zwariujê! Poda³em wzór na pewnik prokuratorski: 1 do 180 bilionów(!) a Andsol zredukowa³ to sobie do dziesiêciu i zamieni³ na murzynków myl±c £ubiankê z Tagank±, to wszystko podlane sosem z Orient expresu i byczka Fernando. To wszystko wygl±da jak pocztówki z psychuszki, gdzie posilaj± siê... apostrofami. Luuuudzie, gdzie ja jestem?
2010/03/11 11:16:26
Tadku, mo¿e w ¿yciu? Przecie¿ sk±din±d wiadomo, ¿e ¿ycie to sen wariata ¶niony nieprzytomnie... :-)
Go¶æ: Throgh, kyi66.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/11 13:09:12
prokuratorowi i tak bez ró¿nicy: biliony czy balony, ktore robi z nas non stop.To ju¿ wolê murzynków- dziesiêciu zaledwie i daleko, bo w £ubiance- albo jak bardzo ma³ych, to w ³ubiance.
2010/03/11 15:44:24
Nie pamiêtam ilu nas wszystkich by³o na Ziemi, ale znaczna czê¶æ tych naczelnych jest tu ci±gle, wiêc chyba nie bêdzie wiêkszego b³êdu mówi±c, ¿e wszystkiego, co cz³owiekiem zwaæ siê mog³o, nie uzbiera siê wiêcej ni¿ 20 miliardów. Wiêc panu prokuratorowi chodzi³o o to: nawet je¶li we¼miemy 9 tys. Ziem, a na ka¿dej z nich usi±dziemy ja i ... cholera, przepraszam, wpad³em w z³± melodiê. A na ka¿dej z nich by³oby 20 mld osób, to i tak wynik ekshumacji wskazuje na jedn± jedyn± z tego t³umu 180 bilionów osób. Inaczej mówi±, zasypa³ nas tak dok³adnie liczbami, ¿e nie mamy prawa wiêcej odzywaæ siê. I nie zgadzam siê, ¿e robi± z nas non stop balony, bo jak siê nadmuchuje non stop to wychodzi tylko jeden, ale za to kosmiczny balon.
Go¶æ: TadekKuranda, dynamic-78-8-157-151.ssp.dialog.net.pl
2010/03/11 20:01:27
Mnie trapi ta cyfra 180 bilionów.
Rozumiem, ¿e Wy liczycie wszystkich ludzi w proszku. Przecie¿ ten (nasz) gatunek nigdy nie by³ tak liczny jak teraz. To siê chyba da policzyæ, skoro prokuratorowi siê uda³o a prokurator to chyba wie najlepiej, bo musi. Wiêc, ¿e ludzka populacja to (cirka) 8 miliardów ¿yj±cych dzisiaj. Nie liczymy od Chrystusa, bo ludzie my¶leli te¿ wcze¶niej i zdarza³o siê spotkaæ przed Chrystusem porz±dnego cz³owieka. No powiedzmy, ¿e to by³o milion lat ¿eby¶my mogli cieszyæ siê Kopernikiem i Kaczyñskim (Lechem). To mo¿na policzyæ, bo od tego s± liczyd³a, ale jak± ten prokurator przyj±³ metodê? Sprawa by³aby zamkniêta gdyby powo³a³ siê na autorytet prof. Soleckiego, który od tego jest ¿eby wszystko pozamieniaæ na cyfry i wcisn±æ ludziom ka¿d± cyfrê, bo od pewnej wielko¶ci to ju¿ siê trzeba znaæ. Prokurator powiedzia³ tak:" Jak zaznaczy³, szansa na pomy³kê przy tym rodzaju badañ wynosi tylko 1 do 180 bilionów. - Dla dobra rodziny potraktujmy ten wynik badañ jako ostateczny - oznajmi³." Oczywi¶cie chodzi³o o to czy zmar³y jest tym zmar³ym, o którego chodzi, wiêc wiadomo o co chodzi. Jeden zmar³y, jeden trup, jeden grób. Ale! Dla "dobra rodziny" informuje ten prokurator, ¿e zamordowano w³a¶ciw± osobê i niewielkie jest prawdoodpodopodopodbieñstwo... itd. Szokuje mnie nie to, ¿e kogo¶ zamordowano bo to siê przecie¿ ka¿demu mo¿e zdarzyæ, ale to z jak± lekko¶ci± formu³uje siê argumenty. Gdzie kto¶ tê swoj± urzêdniczo-prawn± drobiazgowo¶æ t³umaczy liczbami, których ju¿ szary cz³owiek, w szarym garniturze nie policzy..... Powiem Wam prawdê: matematycy podnie¶li ³by i maj± siê obecnie coraz lepiej, bo obcuj± z coraz wiêkszymi cyframi! Ale to siê skoñczy! Nie bêd± nam mydliæ oczu swoimi miliardami bez koñca!
Go¶æ: TadekKuranda, dynamic-78-8-157-151.ssp.dialog.net.pl
2010/03/11 20:01:51
Spisek matematyków!
Go¶æ: TadekKuranda, dynamic-78-8-157-151.ssp.dialog.net.pl
2010/03/11 20:09:10
... matematycznie rzecz ujmuj±c, to mo¿na wcisn±æ ka¿den jeden kit!
Go¶æ: Throgh, afbc224.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 20:19:03
Ja siê nie poczuwam!
Choæ razi mnie ta konsekwentna i zdecydowanie humanistyczna niechêæ do odró¿niania cyfry od liczby. A wg tych tutaj ¿y³o nas do tej pory oko³o 107 miliardów. 2010/03/11 22:27:21
@Throgh: o, to wygl±da na du¿o bardziej przemy¶lane ni¿ mój strza³ bez pomy¶lenia. W pierwszym odruchu chcia³em wrzuciæ 30 mld, niestety pojecha³em w dó³. Zapomnia³em zupe³nie o krótko¶ci ¿ycia ongi¶ i o ilo¶ci dzieci, mar³y bez liku.
Ale 107 mld. wydaje mi siê te¿ zdrow± przesad±. Zerkniêcie na zestawienie okresu miêdzy latami 1 -- 1200 a potem 1200 -- 1950 wydaje siê mówiæ o nadmiernej hojno¶ci dla pierwszego okresu. Powiedzenie, ¿e "niektórzy historycy" podwajaj± dane jakich¶ spisów te¿ niezbyt solidnie wygl±da (chiñskie spisy z pocz±tku ery by³o do¶æ solidne a tam by³o ludno...) A ten okres do roku 1 to ju¿ zupe³ny odlot. Ale nie ma o co kruszyæ kopii, mogê bez bólu przystaæ na 100 mld. i zostaæ przy du¿o mniejszej ilosci Ziem. Mniej ni¿ 2 tys. ich.
Go¶æ: rysberlin, dslb-088-073-065-242.pools.arcor-ip.net
2010/03/11 22:45:20
matematycy,och matematyczni zonglerzy, od 20 do 100 mld mala drobnostka ,jak bilans
w Lehman Brothers :D 2010/03/11 23:13:10
@rysberlin: a bo co, to nie moje miliardy, p³acê bez bólu i odpalê rozkurz szwagrowi.
2010/03/11 23:39:47
Tak, tak... Psów to nawet liczyæ siê nikomu nie chce... :-(
2010/03/12 00:19:55
Drogi Bobiku, mam sugestiê. Je¶li psy chc± byæ traktowane powa¿nie i z godno¶ci±, powinny daæ to wyra¼nie do zrozumienia. Najlepiej manifa. Co¶ w stylu "Jestem pies i mam mój ogon". Albo "Co Psu Bóg da³, Cz³owiek nie obetnie". Wyniki nie ka¿± na siebie czekaæ.
2010/03/12 10:43:12
"Moja pasztetówka nale¿y do mnie!"...? Hmm....
Czy trasa manify Nowy Jork - Pary¿ - Warszawa - B¼dzi±gwa Dolna bêdzie odpowiednia dla skutecznej reprezentacji psich interesów? Bo polskie sklepy z pasztetówk± we wszystkich tych miejscowo¶ciach s±, co przynajmniej czê¶æ problemów logistycznych rozwi±zuje. 2010/03/12 17:33:22
Bobiku, spodziewa³em siê wy¿szemu poziomowi ideowo¶ci, a tu prywata z Ciebie wychynê³a. I t na poziomie pasztetówki. Ale gdyby¶ jej mia³ wiêcej ni¿ mo¿esz zje¶æ, to nie zakopuj a przynie¶ tutaj.
2010/03/13 04:09:01
Je¿eli mozna siê wtr±ciæ poniewczasie w te biliony, zw³oki, DNA, etc.
Nijak nie idzie o ludno¶æ ludzko¶ci. Idzie o metodê. Z grubsza, na przyk³adzie. Powiedzmy, kto¶ znalaz³ tabliczkê z czê¶ciowo zatartymi literami (zatarcie = *) K*R*N*A Jakie jest prawdopodobieñstwo, i¿ s³owo brzmi KURANDA? No, zak³adaj±c, i¿ kto¶ sobie te 7 liter wstawi³ losowo, p-o 4 trafieñ wynosi... no, ile? Powiedzmy, ¿e w alfabecie jest 25 liter. No, to na losowe trafienie jednej mamy 1/25=0,04 =4e-2. Dla czterech trafieñ - mno¿ymy, 4^4e-8=1,96e-6, circa 1:pó³ miliona. Sprawdzanie DNA odbywa siê na podobnej zasadzie. Znowu¿ z grubsza: wybiera siê "markery" (wy¿ej - to by³a co druga litera), i patrzy czy jest trafienie jednej z czterech literek A, G, C, T. Szansa trafienia jednego markera: 1/4. Dziesieciu - 1/4^10, circa 1 do miliona. Pietnastu - 1/4^15, circa 1 do miliarda, 10^(-9). Im wiêcej markerów, tym dok³adniej (tym kosztowniej te¿). No, losowo¶æ jest konieczna, ale tak trzeba wybraæ te markery, by toto spe³nia³y. A sk±d wiadomo, i¿ spe³niaj±? No, nie wiadomo na pewno, na 100%. Ale¿ znowu, mo¿na szansê b³êdu oceniæ, badaj±c próbki osobników o odpowiedniej liczno¶ci (powiedzmy, 1000 sztuk, wielokroæ) pobrane z populacji. I taki ma sens wypowied¼ probabilistyczna prokuratora - b³±d metody ma ryzyko rzêdu 1:180 bilionów (polski bilion = 10^(-12)).
Go¶æ: TadekKuranda, dynamic-78-8-157-151.ssp.dialog.net.pl
2010/03/13 09:55:57
5-G, B³±d takiego rozumowania jest w samym za³o¿eniu, poniewa¿ nie szukano siedmiu liter tylko jednego trupa, w jednym grobie, na jednym cmentarzu, w jednym mie¶cie. Tê metodê prokurator powinien przej±æ z drogówki i okre¶laæ w procentach.
Do mnie przemawia, ¿e co¶ jest na 100% czarne a nie ¿e jest czarne z prawdopodobieñstwem jeden do stu osiemdziesiêciu bilionów bo to idiotyzm. Je¶li kto¶ pos³uguje siê idiotycznymi metodami w sprawach bardzo wa¿nych to trudno mu zaufaæ i ... rodzina trupa nie powinna byæ spokojna, o to ¿e to w³a¶ciwy trup. 2010/03/13 18:24:36
TK:
Nie mieszajmy kwestii: 1. Co oznacza fragment wypowiedzi prokuratora o prawdopodobieñstwie identyfikacji 2. Stosowno¶æ specyficznego wys³owienia 3. Kontekst (mataczenie, powi±zania, ...) Odnios³em siê tylko do 1.
Go¶æ: TadekKuranda, dynamic-87-105-136-214.ssp.dialog.net.pl
2010/03/13 20:53:16
5-G, OK!
Jednak o¶wiadczenie prokuratora jest (moim zdaniem) niepowa¿ne, g³upie, ¶mieszne i... informuje mnie o ilorazie jego inteligencji przekraczaj±cym pewne cyfry (liczby) na które siê ju¿ zgodzili¶my (do KN!)
Go¶æ: TadekKuranda, dynamic-87-105-136-214.ssp.dialog.net.pl
2010/03/13 20:59:32
zgodzili¶my siê, ¿e 1+1=2 i ¿aden prokuratorzyna (jeden z drugim) nie bêdzie nam tu miesza³ w rachunkach bo siê nie zna, nie uczy³ siê matematyki a jego edukacja zatrzyma³a siê ledwie na paragrafie. Natomiast u¿ywa wielkich liczb jako pewnika w mówieniu o ¶mierci, która jest jak 1:1. Gdybym powiedzia³ co¶ niewyra¼nie to poproszê o komentarz - równie skrupulatnie odpowiem, jakbym by³ prokuratorem.
Go¶æ: TadekKuranda, dynamic-87-105-136-214.ssp.dialog.net.pl
2010/03/13 21:02:58
do pisek.... To co w nawiasie (KN!) To oczywi¶cie do Kurwy Nêdzy, czyli wykrzyknikowo.
2010/03/14 03:50:39
TK:
Poza probabilistyk±, masz absolutn± i 100% - whichever comes first - racjê. Ów prokurator równie dobrze móg³ by³ powiedzieæ - "poniewa¿ mamy doskona³e narzêdzia MADE IN CHINA w prosektorium, na przyk³ad, skalpele - palce lizaæ..."
Go¶æ: TadekKuranda, dynamic-87-105-136-214.ssp.dialog.net.pl
2010/03/14 10:43:51
5-Gird, Probabilistyczne sztuczki.... do kwanta to wszystko podobne...
|
|
W³a¶ciwie, ca³a historia zaczyna siê w momencie, kiedy, andsolu, koñczysz. Bo, co by³o dalej? Ostroróg zosta³ wys³any na emeryturê, co go zabi³o, a zast±pi³ go kto, i dlaczego?
A mo¿e tak historia ma, ¿e zawsze siê zaczyna, i nigdy nie ma koñca...
Znowu¿ - inna refleksja.. ¶wiat zosta³ paskudnie pokrêcony przez Brytyjczyków, i cenê wci±¿ za to p³aci. ¬le!
Ale, gdyby zosta³ pokrêcony przez Francuzów... Brak s³ów, poza - brrr... Wiêc, mo¿e lepiej nie narzekaæ?