|
Blog > Komentarze do wpisu
Demonologia matematyczna
Co tu gadaæ, ni anielsko¶ci ni piekielno¶ci nie uszanuj± i wszystko zbadaj±.
A jest to w zupe³nie powa¿nej pracce, wydrukowanej w styczniowym
numerze The College Mathematics Journal. Proszê, oto sprawcy:
poniedzia³ek, 22 marca 2010, andsol-br
TrackBack
Komentarze
fg2002
2010/03/22 05:37:35
porz±dni ludzie ¶pi± po nocach
2010/03/22 07:44:13
Zgadza siê, sam niedawno doszed³em do takiego wniosku; matematyk± mo¿na doskonale zilustrowaæ n. ludowe m±dro¶ci o si³ach z³a: my.opera.com/Jurgi/blog/matematyka-poszukuje-zla
2010/03/22 14:18:53
@fg2002: owszem, ale nieporz±dni maj± wiêcej uciechy.
@Jurgi: z drugiej strony, matematyka naj³atwiej dowiedzie ró¿nicy miêdzy niektórymi politykami a burakami, ca³kiem odmienne równania! 2010/03/22 16:48:53
To ja mo¿e zaczekam, kiedy bêdzie o ogonologii matematycznej...
2010/03/23 19:06:06
andsol: moja zona twierdzi, ze masz moralny obowiazek wytlumaczyc laikom co to znaczy ze:
'ka¿da trójwymiarowa zwarta i jednospójna rozmaito¶æ topologiczna bez brzegu jest homeomorficzna ze sfer± trójwymiarow±' (rozumiem slowo 'trojwymiarowa' i domyslam sie znaczenia slowa 'homeomorficzna', reszta jest dla mnie kompletnie niezrozumiala...) 2010/03/23 20:48:16
Krzysztofie, ¿ony to argument bezdyskusyjny. Jak mówi± to jest powiedziane. Wiêc spróbujê. Ale jutro ma byæ (ju¿ przyobiecane) o tym 82-letnim pra³acie okrutnie uwodzonym przez nastolatka, w pi±tek zamierzam wspomnieæ o okrucieñstwie niektórych miesiêcy - o, w niedzielê jest tu spokojnie, nikt nie zagl±da, wiêc o hipotezie Poincaré pogaworzê w niedzielê, ok?
|
|