S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Poczdam (2)

Cykl urywków z Meeting at Potsdam (autorem jest Charles L.Mee) zacz±³em tutaj. Dzi¶ zamieszczam fragment rozdzia³u XIII zatytu³owanego Fantazje i koszmary.

Na konferencji w Teheranie, Roosevelt i Churchill zgodzili siê na przyznanie Rosji portu Köningsberg w Prusach Wschodnich, i w Poczdamie Stalin prosi³ o potwierdzenie tego porozumienia. Zgodnie z amerykañsk± relacj± z rozmów „Rosjanie narzekali, ¿e wszystkie porty ba³tyckie zamarza³y. Zamarza³y na d³u¿ej czy na krócej, ale zamarza³y. Rosjanie o¶wiadczali, ¿e potrzebowali przynajmniej jednego portu bez lodu, odebranego Niemcom”. Tak Truman jak i Churchill zgodzili siê natychmiast i w atmosferze wytchnienia i serdeczno¶ci, dnia 23 lipca potwierdzili umowê z Teheranu.

George Kennan, który nie by³ obecny w Poczdamie, by³ zaskoczony tym porozumieniem. W istocie, zauwa¿y³ Kennan, Rosja mia³a ju¿ trzy porty „w praktyce wolne od lodu”: Ventspils [Windawa], Liepaja [Lipawa] i Balitsky [?]. „Z drugiej strony, Königsberg le¿y 49 km od otwartego morza , na koñcu sztucznego kana³u, który zamarza przez wiele miesiêcy w roku i wymaga lodo³amaczy, by utrzymaæ go otwartym. Ponadto, Königsberg jest dostêpny tylko dla statków o ¶redniej wyporno¶ci, z zanurzeniem nie przekraczaj±cym 25 stóp. W obu aspektach jego jako¶æ nie ró¿ni siê wiele od Rygi, która ju¿ przypad³a Zwi±zkowi Radzieckiemu...”

Ale ¿aden z tych faktów nie przeszkadza³ Stalinowi i nikt nie zamierza³ sprzeciwiæ siê mu. Wrêcz odwrotnie, gdy Truman wróci³ do Stanów Zjednoczonych, cierpliwie wyja¶nia³ spo³eczeñstwu amerykañskiemu, ¿e uwa¿a³ za s³uszne zaspokojenie odwiecznej chêci Rosjan posiadania niezamarzaj±cego portu. Taka by³a w³adza Trzech Wielkich, ¿e nie tylko mogli zmieniaæ granice, tworzyæ sfery wp³ywów, sprawiæ, by miliony Niemców istnia³y lub znik³y – lecz tak¿e mogli rozpu¶ciæ lód w Köningbergu. Ta ich wspólna fantazja sta³a siê faktem w Radzieckiej Encyklopedii z 1953, która, odmiennie od uprzedniego wydania, opisywa³a Köningsberg jako „wolny od lodu”. Kennen doszed³ do oczywistego wniosku: „je¶li kto¶, po 1945, my¶la³, ¿e widzia³ lód na kanale w Köningsbergu, nie widzia³, nie. To by³o z³udzenie o¿ywiane anty-sowieckiemi przes±dami.”

Ma³y obrazek, st±d wyciêty, barwniejsz± uczyni tê historyjkê.

poniedzia³ek, 08 lutego 2010, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/02/08 05:53:56
Uff! W Gdañsku nie zamarza (nie licz±c zim stulecia, na szczê¶cie).

A jaki by to by³ korytarz (tylko, w drug± stronê) do Szczecina!

Mog³o wiêc byæ gorzej.