S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Poczdam (1)

Ca³e szczê¶cie, ¿e w szko³ach nauka historii to dzielni królowie, piêkne podboje i patriotyczny lud, bo przecie¿ s³ysz±c prawdê m³odzie¿ demoralizowa³aby siê okropnie szybko. Ale gdy charakter ju¿ jest ustalony i ma niewielk± szansê na wymianê, rosn±ca ciekawo¶æ faktów nie grozi moraln± katastrof±. Odwiedzaj±cym ten blog doros³ym osobom, przekonanych (jak ja), ¿e w kwestii danych grano z nimi przewa¿nie w bambuko, przekazujê zaczynaj±cy siê teraz cykl jednotematycznych wpisów, zawieraj±cych kêsy ksi±¿ki Spotkanie w Poczdamie (Meeting at Potsdam). Wkrótce po pierwszym wydaniu w 1975 roku by³a to „Ksi±¿ka miesi±ca”, ale miesi±c min±³ i po tylu latach ma sens przypomnieæ j±. Autor, Charles L. Mee, ma teraz prawie 72 dwa lata i wikipedia opowie jak je u¿ywa³. Tu istotne jest, ¿e jako do¶wiadczony autor teatralnych sztuk wiedzia³, ¿e odbiorcy nie nale¿y nudziæ, co odró¿nia go od wiêkszo¶ci osób dokumentuj±cych niedawn± przesz³o¶æ.

Przedstawiane urywki pojawi± siê w sekwencji logicznej, lecz nie tematycznej czy chronologicznej. Logik± wyboru rz±dzi upa³. Gdy jest ponad 30°C, sk³onny jestem wybieraæ kawa³ki krótsze. Ach, t³umaczenie (azali¿ pierwsza próba przek³adu na polski?) jest obijalne, bo niebezpo¶rednie z orygina³u. Ponadto zak³adam, ¿e kto tu siê pojawia nie potrzebuje wyja¶nieñ dotycz±cych trzech jedno¶ci tego dramatu.

Dzisiejszy urywek (a mam 33°C) wyjêty jest z rozdzia³u XVII. Nowa ekipa brytyjska (Labour Party wygra³a wybory i Churchill nie spotka siê ju¿ z jak¿e lubionym przezeñ Joe) pojawia siê na scenie i poznawszy szybko Stalina noc± pojawia siê w „Bia³ym Domku” na towarzyskie spotkanie z Trumanem. Bohaterem epizodu jest Ernest Bevin, nowy brytyjski minister Spraw Zewnêtrznych. Natomiast admira³ William D. Leahy, cz³onek delegacji USA, wybór w pewnej mierze zawdziêcza swoim zaletom: „by³ przewidywalny [...] i nieodmiennie lojalny swemu szefowi”.

W pewnym momencie w ci±gu rozmowy Bevin zbli¿y³ siê do mapy na ¶cianie gabinetu Trumana, by zilustrowaæ co¶, co mówi³ o Polsce. Gdy Anglicy poszli sobie Leahy powiedzia³ Trumanowi, ¿e jedyne, co „wyk³ad Bevina przy mapie” pokaza³, to ¿e Bevin niewiele wiedzia³ o Polsce. Leahy zapamiêta³, ¿e prezydent zgodzi³ siê z tym.

pi±tek, 05 lutego 2010, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu: