|
Blog > Komentarze do wpisu
Niemiło wiedzieć, ignorować gorzej
Marcin Barcicki odgrywa jakąś rolę w SLD w opolskim Brzegu, więc jeśli ktoś chce go nie lubić, już ma tu gotowy powód i nie trzeba się krępować. Tylko, proszę, przy wychodzeniu, bez trzaskania blogiem.
Ktoś tu jeszcze jest? Nie zostawiajcie mnie samego, powiedział ostatni knedel. Bo być sam na sam z tekstami Barcickiego często kończy się nieprzyjemnymi niespodziankami i niepokojem czy naprawdę jesteśmy tak cudownym narodem, jakim przecież jesteśmy. Wiem, wiem, on z pewnością nazywa się Bahrtenstein. Ale nim się o tym upewnimy, popatrzmy co on wypisuje.
Coś z artykułu Mesjasz z KGB:
Pan Bóg wybacza, Agcy wybaczył również Jan Paweł II, ale IPN nie wybacza nigdy. W 2006r. pion śledczy katowickiego oddziału IPN rozpoczął śledztwo w sprawie „spisku komunistycznych służb specjalnych kierujących zamachem na Jana Pawła II w maju 1981r.” Zamach na papieża IPN uznał za zbrodnię komunistyczną, a taka się nie przedawnia. Włosi nie poradzili sobie ze skomplikowanym śledztwem ponieważ preferują nieskuteczną metodę polegającą na zbieraniu i analizie zeznań, a potem ewentualnym stawianiu zarzutów. Szefowa katowickich prokuratorów z IPN pani Koj (ta sama, która zamieściła na Naszej Klasie zdjęcia z trumną Sikorskiego i oskarżyła Jaruzelskiego o udział w „zbrojnej organizacji o charakterze przestępczym”) działa inaczej – najpierw oskarża, a potem szuka dowodów.
Kolejny cytat z artykułu Proces brzeski:
Przedwojenni działacze partii lewicowych i Witos nadal formalnie są przestępcami, a wyroki jakie zapadły w Procesie brzeskim formalnie obowiązują. Mimo zabiegów posłów SLD i PSL-u resorty sprawiedliwości obu prawicowych rządów nie zechciały wszczynać procedury kasacyjnej najbardziej wstydliwego procesu politycznego II RP.
Jeden z cytatów najtrudniejszych do strawienia, w artykule Noc kryształowa o wiadomych zdarzeniach w Niemczech:
Być może inspiracją dla Niemców była akcja przeprowadzona w Polsce latem 1938r. Na Chełmszczyźnie i Lubelszczyźnie przez dwa miesiące płonęły cerkwie prawosławne. W taki sposób polskie władze przy użyciu wojska i policji oraz chętnej do pomocy ludności cywilnej rozprawiały się z mniejszością ukraińską. Zniszczono wówczas około 150 obiektów sakralnych. Protesty przeciw brutalnemu traktowaniu mniejszości prawosławnej wojewoda lubelski nakazał tłumić ponieważ – „Pan Premier i Minister Spraw Wewnętrznych uznał sprawę likwidacji pewnych obiektów prawosławnych na terenie wschodnich powiatów w województwie lubelskim za dotyczące najbardziej istotnych potrzeb państwa i religii. Z tych też względów Pan Premier nie może uznać za dopuszczalną jakąkolwiek krytykę działań rządu na tym odcinku”.
Jest tego więcej? Oj, jest, jest, i to aż za bardzo. Na temat Przebaczamy i prosimy o wybaczenie:
Za co prawosławni powinni przepraszać nie trzeba nikomu przypominać, ale o wstydliwych dla Polaków wątkach z historii łatwo się u nas zapomina, a nawet czasami gloryfikuje przestępców. Wśród nich na szczególną uwagę w obliczu gestu pojednania z prawosławiem zasługuje żołnierz Wojny Obronnej, AK, krótko LWP, a wreszcie NZW Romuald Rejs ps. „Bury”. W 1995r. został on zrehabilitowany, a wydany na niego w 1949r. wyrok śmierci został przez Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego uchylony ponieważ walczył on o „niepodległy byt państwa polskiego”, a dokonane przez niego mordy na prawosławnej ludności należało uznać za „działania w sytuacji wyższej konieczności, zmuszającej do podejmowania działań nie zawsze jednoznacznych
etycznie”.
W styczniu 1946r. komendant białostockiego okręgu NZW Jan Szklarek ps. „Kotwicz” zarządził pacyfikację powiatu Bielsk Podlaski. Akcją zajął się Bury, który do NZW trafił po dezercji z LWP. Opanował on najpierw Hajnówkę, potem uprowadził do lasu 40 furmanów pod pretekstem pomocy w wyrębie lasu. Zatrzymani przez niego chłopi poddawani byli swoistej selekcji – przeżyć mogli tylko ci, którzy potrafili przeżegnać się po katolicku. Prawosławni gest krzyża wykonują w specyficzny sposób – nie całą dłonią tylko trzema palcami symbolizującymi Trójcę Świętą, dwa pozostałe palce to symbol Chrystusa w dwóch naturach. Gest symbolizujący chrześcijańską wiarę był wówczas równoznaczny z wyrokiem śmierci.
A może coś o orzełce ze swastyką (gustowna ilustracja ozdabia i przypomina, co można tam oglądnąć), artykuł Symbole?
Niedawno Sejm uchwalił nowelizację art. 256 Kodeksu karnego dotyczącego propagowania treści totalitarnych – „kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.”
Co jest nośnikiem symboliki totalitarnej jej nowela nie precyzuje. A szkoda, bo dobrze byłoby wiedzieć czy np. znaczek ze swastyką przedwojennego 4. Pułku Piechoty Legionów jest takim nośnikiem czy nie.
Dobrą stroną tej opowieści są trudności przy wyszukaniu jego artykułów. Na szczęście brzeski admin jest z pokolenia pterodaktyli i system wyszukiwania informacji na stronie brzegonline.pl jest tak nowoczesny jak paproć.
PS. Skoro jeszcze nie śpię, to dorzucę coś miłego, z tego samego źródła. Małe, a cieszy, w artykule
Monumentomania: Krakowski artysta Marian Konieczny również produkuje rzeźby przedstawiające papieża. W poprzednim systemie stworzył Lenina stojącego w Nowej Hucie, częstochowskiego Wanię – pomnik żołnierza Armii Czerwonej z pepeszą i gałązką oliwną oraz Aleksandra Zawadzkiego w Dąbrowie Górniczej. Specjalizujący się niegdyś w stylu socrealistycznym artysta tworzy nadal w podobnym klimacie, tyle że jego rzeźby przedstawiają już kogo innego. Takie jest zapotrzebowanie. Postawić pomnik może niemal każdy. Nie trzeba organizować żadnego konkursu, poddawać pomysłu społecznej dyskusji czy angażować do jego powstania wybitnego artysty. Wystarczy do idei przekonać radnych, którzy zdecydują o poparciu dla uczczenia jakiejś osoby lub wydarzenia przy czym zwykle nie mają wpływu na wygląd monumentu.
sobota, 20 lutego 2010, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2010/02/20 15:00:23
Bobiku, jak należy mówić, gdy się Ciebie widzi z rana, a, psik?
Masz rację, że Barcickiego dobrze jest zostawić na jutro, na jak dalsze możliwe jutro. I w ogóle, założę się, żeto jakiś niekatolik. Weny gratuluję, mi rzeczy rymują się tylko z rozpaczy, kiedy myślę o studentach. Ale mam na nich pomysł, za dwa tygodnie (gdy się pojawią) opowiem. 2010/02/20 18:55:05
Na zdrowie! (to jako odpowiedź na apsika) :-)
Ten Barcicki na katolika rzeczywiście nie wygląda. Ani na Prawdziwego Polaka. Kto tak kala gniazdo, musi być z jakiej matki obcej, albo co... A profesor Konieczny dalej straszy? Chyba nawet Lenin nie był aż tak wiecznie żywy. ;) 2010/02/20 19:56:42
Linki działają jako PREVIEW. Gdy kliknąć - nie działają. To jest chyba jakiś CMS z dynamicznie generowanym "contentem".
2010/02/20 21:01:34
@telemach: dziękuję za przykrą wiadomość. Różne głupie rzeczy już widziałem w administrowaniu stron, ale ta.... Ponieważ coś tam było "z ostatnich dni" to po prostu link się robił dynamiczny, czyli do nikąd. Nawiasem, Blox ma też coś takiego; pani Google zapamiętuje, że miałem jakiś wpis na stronie x, którą Blox dał na wpisy z mego bloga. A ponieważ dopisuję nowe strony, stary leży na stronie x+1, potem na x+2 itd... Dlatego robię dość porządne archiwum, bo inaczej nikt by mnie nie wyguglił.
Tak czy inaczej, obejście problemu jest takie: wchodzę na brzeg24.pl/ , klikam "z ostatnich dni" potem "wyświetl wszystkie" - pojawia się spis z "niedynamicznymi" linkami. Pozmieniałem u mnie wszystkie; sprawdziłem, że działają (cholera w tym, że tamte przedtem też działały). Gdyby były jeszcze jakieś problemy, powiadom, albo ich tam zamorduję, albo skopiuję wszystkie jego artykuły i wystawię gdzieś u mnie. 2010/02/21 03:17:42
zaskoczony swastyką poguglałem i wyszło mi, że 70 chłopaków spod znaku swastyki współtworzyło legendę Westerplatte, a ich pluton dla potrzeb wojskowej składnicy tranzytowej wydzielił ze składu 4 pułku piechoty legionów dowódca tegoż pułku, ppłk Zygmunt Berling, TEN Berling, ha
wyszło mi też, że oprócz legionistów-czwartaków swastyki nosili wszyscy podhalańczycy, jakaś artyleria i liga obrony powietrznej - i przyznaję, że do dziś nie miałem o tym bladego pojęcia 2010/02/21 04:46:07
@freelancer1: a wiesz, ten miły krzyżyk wkomponowany w naszą kulturę już mnie zaskoczył 3 lata temu i nawet myślałem, że to jakiś kolaż, ale nie, okazało się, że gen. Haller na takie coś w pełni zasługiwał. Tak że tutaj mój szoczek jest mniejszy, bo nie ma akcentów anty-cośtam...
2010/02/21 05:38:14
i znowu zmusiłeś mnie do guglania i znalazłem coś takiego www.koreywo.com/Biblioteka/Konferencja%20Zydoznawcza.htm
grudzień 1921 roku, Adolf Hitler dopiero od miesiąca ma bojówki SA... 2010/02/21 06:26:50
NIEWIAROGODNE, freelancer1, upolowałeś wielkiej brzydoty zwierze, może, kto wie, Monstrum Supremum całej RpII... A są tam wszyscy, majory i księża i radni i nawet Buyno-Arctowa, ukojenie dziecięcych czystych duszyczek. Sepapo sibl. Wiesz, to ja idę spać, bo taki ładunek może wykończyć zmęczony organizm.
Gość: Wiesiek, ici2.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/21 16:58:29
Andsol, gdybyś zaglądnął do Wikipedii, hasło u p.Googlowej "swastyka", dowiedziałbyś się że to znak znany wcześniej niż dwa tysiące lat i że oznacza on zupełnie co innego niż myślisz.
W Polsce był nazywany góralskim krzyżem. Stąd wojska górskie miały go w znaku. 2010/02/21 18:49:13
@Wiesiek: choć Wikipedii wówczas nie było, nawet ci, którzy unikali uczenia się na lekcjach historii o dawnych Indiach, czegoś się jednak dowiadywali przyciągani aluzjami o wiedzy ezoterycznej, opanowaniu dzięki jodze organizmu, cudach wschodniego seksu itd. Z tych i innych przyczyn (np. najbardziej zdumiewające lektury odkrywane w zaprzyjaźnionych księgozbiorach przez młodego andsola) wycieczka wewnątrz mego mózgu, by odkryć co jest czym co ja myślę, o ile poczyniona bez wykwalifikowanego przewodnika (albo mnie samego albo dobrego psychologa) może być niezbyt udana. Dlatego zachęcam Cię nie do szukania znaczeń wewnątrz mnie a w tekstach. Chodzi o to, że przez przypadek lub nie (o koincydencjach lub ich braku mogliby mówić specjaliści - historycy, psychologowie, religioznawcy) swastyka połączyła się z żydożerstwem i wygląda na to, że nasza nacja wygrywa z Niemcami konkurs o pierwszeństwo.
Gość: Wiesiek, ici2.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/21 21:48:16
Czyzby więc Pitagorejczycy byli pierwszymi bolszewikami z powodu tej pięcioramiennej gwiazdy?
2010/02/21 21:58:58
Ciekawy jestem w jaki sposób ten żart jest związany z moimi uwagami, skoroś go tu umieściił.
|
|
Stoi bliźniacza lokomotywa
i czasem w gumki sobie pogrywa
bo ją rozrywa.
Niechby się nawet w prasie czepiali,
byle porządzić choć trochę dali,
bo któż zbyt długo wytrzymać może
na bocznym, niezbyt ciekawym torze?
W wagonach pełno jest przeciwników,
lecz któż by pilnie słuchał ich krzyków,
kiedy splendorów rozkoszna złuda
pcha mnie do czynu: a nuż się uda!
Nagle - sny!
Nagle - my!
Para buch!
Nas jest dwóch!
Ruszyła po torach wiadomych i starych...
ach, gdyby po drodze zabrakło jej pary!
A co to to, co to to
co to tak gna?
No, miejmy nadzieję, że wreszcie - do dna.