|
Blog > Komentarze do wpisu
Ożywienie w kręgu wiary
Dobry moment dla kościołów. Zaczęło się na pogodną, a nawet powiedziałbym: wesołą nutę. Odkryto konspirację. Była. I wielu Żydów uratowała. Naoczny świadek przypomniał sobie i światu.
Zupełnie nie rozumiem czemu ten drwiący czy szyderczy nawet ton w komentarzach na forach i blogach. Przecież tu jest wszystko możliwe. Mówimy o świecie, w którym Zaświaty często interweniują, a to pojawią się komuś przed śmiercią i on szybko o namaszczenie olejami świętymi woła, a to dziewica Maryja pastereczce się pojawi i powierzy tajemnice, których najmądrzejsi uczeni nie domyślą się, a to mięsień sercowy jak łupnie to pół kraju zadrży – więc o co chodzi? Normalka. Kiedyś kolejny cud musiał nastąpić. A że nastąpił przed wizytą głowy KK w synagodze, to najlepszy dowód zajścia cudowności i cudowności zajścia.
A potem był antycud, czyli nic dobrego, ale jak kapela jest dobrze nastrojona to z nut i z antynut gra gładko. Bo nic tak nie przyspiesza kroku idących ku zbawieniu jak masowa śmierć. Ileż to modłów szło do nieba z racji posiewu śmierci pod Verdun (przecież obie armie były pobłogosławione), albo po rzezi w Nanking (no, to człowiek, co przekonał lud, że był bratem Jezusa, przyniósł ten koniec swemu ludowi), albo po wyrzynaniu Serbów w Chorwacji... a nie, tu nie było modłów, bardzo przepraszam. Tak czy inaczej, jak gromadnie idą do nieba, to dobrze jest pomyśleć o swej religijności. Nie, nie tylko KK. Czego nie nasłuchałem się u baptystów i innych...
Chociaż... są i katolicko-fatalistyczne nastawienia. Problem teodycei szybciej i zgrabniej rozwiązany niż u klasycznych filozofów. Bóg ma taki plan. Jaki to trudno powiedzieć, ale na pewno ma. No bo przecież zdarzyło się, więc to widać, że miał.
I dumą człowiek się napawa gdy widzi, że Polacy nie gęsi i takie mądrości podają:
W Piśmie Świętym znajdziemy wiele przykładów o tym, jak Bóg unicestwiał całe narody gdy ich mentalność była bliska zeru.
Jednym z najbardziej znanych jest potop, który zabił prawie całą ludzkość.
Krótko mówiąc, nie tylko czarni, ale jacyś dziwnie wierzący, z pewnością winni. Zresztą nie trudno o dowody:
Wróćmy teraz do Haiti. Na stronie >PolskieRadio< można posłuchać krótki wywiad oficera GROM-u który pełnił służbę w tym kraju i poznał tą społeczność. Opinia jest negatywna.
No tak. Wszystko jasne.
Ale można serce otworzyć i wziąć się za ręce i Hari Krishna śpiewać... przepraszam, inna muzyka. Modlitwa solidarności z ofiarami trzęsienia ziemi. Altruizm i dobroć aż bucha. Popatrzmy.
Wspólnota Centrum Formacji Misyjnej i Komisji Episkopatu Polski ds. Misji w poniedziałek 18 stycznia br. będzie modliła się w intencji ofiar trzęsienia ziemi, które miało miejsce w Haiti, Koronką do Bożego Miłosierdzia o godzinie 15.00. W godzinach 20.00-21.00 osoby związane z Komisją i Centrum wezmą zaś udział w Adoracji Najświętszego Sakramentu. Ks. Tomasz Atłas - sekretarz Komisji zachęca do włączenia się w tę inicjatywę, która ma na celu duchowe wsparcie ofiar tragedii. Dla lepszego pojęcia tego, co tu stoi, oddzieliłem słowa neutralne (spójniki, daty) i resztę rozbiłem na część wiara i część ofiara. Wiara:
Ks. Tomasz Atłas - sekretarz Komisji Ofiara:
miało miejsce w Haiti, ofiar trzęsienia ziemi, ofiar tragedii
Przed zmówieniem paciorka policz ilość zwrotów. I to właśnie teraz się dzieje, parę dni po tym jak oskarżano Owsiaka, że sobie reklamę swoimi działaniami przysparza.
I nie myśl o tych biedakach zasypacych gruzem i uduszonych wdychanym pyłem. Myśl o dobroci kleru zanoszącego modły do Pana, który właśnie taki a nie inny plan miał dla Haiti. poniedziałek, 18 stycznia 2010, andsol-br
TrackBack
|
|
Chyba, że same tylko adoracje, bez zbiórki.