|
Blog > Komentarze do wpisu
Koperta po japońsku
Ależ wiem, że to nie ma sensu. Po pierwsze, nie koperta a bezkopercie. Po drugie, pisze się mejle a nie listy i nie wsadza się ich do kopert czy bezkopert. Ale może cię zainteresuje, że 10 lat temu ktoś uważał, że to użyteczna wiedza.
Aha, znikło z Sieci. Więc przerysowałem to po swojemu. A4 to dobry wymiar na list z bezkopertą.
No to co, na wszelki wypadek przećwiczymy to sobie? :) sobota, 12 grudnia 2009, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2009/12/12 16:19:57
Przećwiczone. Ładne. Niestety, nie trzyma się płasko, odgina się przy narożnikach. Może potrzebny sztywniejszy papier?
Gość: Throgh, acgw9.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/12 17:03:14
No i pojawią się drogie, snobistyczne kursy kaligrafii- stalówką w obsadce maczaną w atramencie z kałamarza.
2009/12/12 17:37:21
@banderzwierz: poczekaj, czegoś nie rozumiem. Lewy górny narożnik z przedostatniego szkicu schowa się w lewym dolnym, symetrycznie będzie po prawej stronie i narożniki (u mnie) nie odginają się, papier sultif 60. Owszem, są dwie szpary w kierunku SE-NW i jedna centralna S-N, przez które wejdą roztocza, a może i mały pajączek.
Zachęcam Testowe Stworzenie do użycia twierdzenia Talesa dla sprawdzenia, że jak zacznie się od A4 to się skończy na A6 (bez dwóch rogów, niestety). @telemach, Throgh: wiara "było, więc było świetne" jest okropnie głupia, ale powszechne hasło marketingu "u nas każdy ruch to nowość" jest jeszcze głupsze. Jak można wierzyć, że jakość mierzy się zegarkiem?! Za listem nie mam wielkich tęsknot, bo prawie zawsze był dobrze przejrzany. Ale często myślę o specjalnej taryfie (utrzymanej jeszcze w Niemczech) dla książek i druków. Ongiś dosłanie 5 kg książek kosztowało mnie tyle co jeszcze jedna książka, teraz wysłanie jednej książki jest często droższe od niej. 2009/12/12 21:26:59
Gość: fren, acqo124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/13 00:25:08
I pomyśleć, że ja u zarania swojej edukacji brałam lekcje kaligrafii (fakt, że z miernym skutkiem), a ciut później uczyłam się trudnej sztuki epistolografii. Trzeba chyba otworzyć szufladę z pamiątkami, odkurzyć stareńkie zeszyty i poćwiczyć. Będzie jak znalazł. :)
2009/12/13 01:31:52
Widziałem kiedyś w tutejszej tv reportaż o dwóch panach, ojcu i synu, piszącym kaligrafią wręcz artystyczną. Pracowali właśnie nad kopertami, całymi dniami - wysoko płatni urzędnicy z MSW. Na te wszelkie bankiety itepe ministerstwo woli ich sztukę niż najpiękniejsze komputerowe wydruki.
2009/12/13 07:30:35
Całkiem ładne. Cenzura uwielbiałaby. A przy okazji takie oto trzy proste zadanka się nasuwają:
1. Jakie wymiary papieru są dopuszczalne? (Np Największy jest 2:1) 2. Jaki jest stosunek boków skoperconej wersji jeśli oryginalne wymiary kartki były a:1? Czy Zloty Podział jest tu specjalny? 3. Jakie jest trzecie ciekawe pytanie? Rozwiązań nie podaję by nie psuć zabawy. 2009/12/14 08:36:23
@andsol: Dziękuję. Gdzie ja mam oczy?
Stworzeniu podsunę, jak tylko wróci po południu z przymusowej edukacji. |
|
Czyli wszystko to co mieliśmy ale daliśmy sobie wyracjonalizować.
A zatem: bardzo pożyteczna umiejętność. Przyda się, gdy koperta będzie luksusem dla nielicznych zamożnych dziwaków, luksusem za który trzeba będzie niewyobrażalnie dużo płacić.