|
Blog > Komentarze do wpisu
Wykłady
Wykładowca olśniewał i temat przestał mieć znaczenie.
Parę pytań kwestionowało tezę; mówca był
skoncentrowany na nogach słuchaczki i nie zmienił punktu widzenia.
Tak dobrze opanował temat, że go zupełnie usunął na bok.
Na wykłady przeznacza się tyle czasu ile trzeba wykładowcy na zrozumienie o co mu chodzi.
„Mów do sali jak gdyby była tylko jedna osoba.” Niełatwa to sztuka, ale czasami osiągam to już po kwadransie. wtorek, 03 listopada 2009, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2009/11/03 22:32:54
Mów do sali jak gdyby była tylko jedna osoba. Niełatwa to sztuka, ale czasami osiągam to już po kwadransie"
Owszem, sztuka to niełatwa,zwłaszcza, że swego czasu pewien zakonnik z Tyńca bodajże ( z tych lotnych zakonników) , napomknął był,iż kazanie powinno się kończyc po 10 minutach,bo dłużej już ludzie nie słuchają...czyli Tobie udaje się przedłuzyć czas percepcji studentów AŻ do 15 minut:) 2009/11/03 23:02:49
Ach, to dlatego... (niektórzy nawet nie wychodzą a po prostu zasypiają). A ja myślałem, że to 45 minut. Dobrze wiedzieć. Zmienię plan gry.
|
|
Pamiętam z czasów studiów jeszcze- jak to pół Akademii ( może więcej niż pół)biegało na wykłady z filozofii,które prowadził wspaniały mężczyzna, były mister czegośtam,który do tego opanował niełatwą sztukę przybliżania innym trudnych zagadnień filozoficznych - w stopniu perfekcyjnym...na dodatek był represjonowany, co dodawało smaku. Bo to takie czasy były.