|
Blog > Komentarze do wpisu
Przyspieszacz czytelniczy
Urz±dzenie z³o¿one z wentylatora i niczego wiêcej rozwi±za³o mój problem kumuluj±cych siê stosików z nieprzeczytanymi ksi±¿kami. Proste w instalacji i jeszcze prostsze w dzia³aniu polega na zasadzie fizycznej, ¿e jak co¶ dmucha, to co¶ wydmuchiwanego gdzie¶ zasysa. Otó¿ wentylator skierowany w stronê krzes³a ustawionego przy komputerze ¶le cz±stki powietrza pobierane z rega³u.
Wentylator wsysa tre¶æ ksi±¿ek stoj±cych bezpo¶rednio za nim (mo¿na to okre¶liæ jako proces wczytywania) i ¶le dok³adnie ku mojej g³owie. Wa¿ne jest do¶æ nieruchome ustaleniu siê na krze¶le, na przyk³ad przechodz±c przez kolejne poziomy sokobanu – i ksi±¿ka jest przekomunikowywana do g³owy w rytmie plus minus cztery razy szybszym ni¿ przy klasycznym przechwycie ocznym.
Bardzo polecam tê technikê i liczê na relacje o ewentualnych ulepszeniach. sobota, 14 listopada 2009, andsol-br
TrackBack
Komentarze
Go¶æ: Jurgi, d27-195.icpnet.pl
2009/11/14 02:42:32
A czy lepsze ni¿ klasyczne u¿ywanie ksi±¿ki miast poduszki?
2009/11/14 04:04:19
Chcia³em w tym miejscu pozostawiæ dowcipny komentarz, ale zdo³a³em siê powstrzmaæ.
2009/11/14 12:28:24
Jasne. I mia³by¶ k³opoty, a winny by by³ Jurgi, bo po co on tu wci±ga tê ksi±¿kê.
2009/11/14 15:40:10
Za wentylatorem marki Britannia pewnie stoj± anglojêzyczne, ciekaw jestem , ile ich w sumie. No i trzeba uwa¿aæ na przeci±gi.
2009/11/14 18:00:00
Fsumie ko³o 90 mb, z czego 3/4 zajête. Wiêcej by by³o zajête gdyby termity ze starego miejsca nie zmniejszy³y nieco ksiêgozbioru.
|
|