|
Blog > Komentarze do wpisu
Nie znam się na psach
Przepraszam za brzydką ilustrację. Pytanie zapewne jest głupie, ale
pozycja psa też niezbyt mądra:
– byłem tam dość długo i on czasami łypnął okiem ale kończynami nie ruszał. Więc chciałbym się dowiedzieć czy to jest normalne, że pies udaje niedźwiedzią skórę czy też ten jest jakiś wyalienowany? środa, 18 listopada 2009, andsol-br
TrackBack
Komentarze
Gość: kwik, clr6.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/18 02:11:44
Znowu to samo. Chyba sam masz ochotę poleżeć plackiem.
Gość: Mikador, kyi66.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/18 07:10:25
lubię tak leżeć pasjami, a jak sadzę jestem normalny
2009/11/18 22:52:18
A jaka byla temperatura powietrza?
Bo psy sie czasem tak rozplaszczaja w celach chlodzenia :) 2009/11/19 01:35:12
No tak, jak są przynajmniej trzy psy na świecie tak się zachowujące, to zjawisko jest normalne. Choć w przypadku boksera bardziej bym się spodziewał, że się zamieni w jakieś kanciaste pudełko.
Tak, temperatura była w okolicy 26 stopni, ale on był bardzo cierpliwy. 2009/11/19 01:36:38
@kwik: ja bym nigdy ministranta nie wykadrował. Mam szacunek do własnej przeszłości.
Gość: TadekKuranda, dynamic-78-8-134-51.ssp.dialog.net.pl
2009/11/28 12:50:18
Kiedyś pracując w ekipie filmowej kręcącej film o Witkacym w Zakopanem - "Tumor Witkacego" otrzymałem zadanie znalezienia rekwizytu w postaci prawdziwej, rzeźbionej, góralskiej psiej budy.
Znaleźliśmy taką w Kościeliskiej. Obejście było ogrodzone, budę widzieliśmy z odległości 50 metrów ale baliśmy się wtargnąć na teren posesji bo przed budą siedział wielki pies. Przy furtce nie było dzwonka ani sposobu na powiadomienie gospodarzy, że chcemy wejść. Zaczęliśmy więc drażnić psa rzucając w jego stronę kamyki i gałązki a nawet szarpać płot i wyczynialiśmy małpie gesty. NIC. Pies ani drgnął, jak samuraj. Zrozumieliśmy, że prowadzi jakąś stałą grę. Jak w kreskówkach Disneya podpuszcza delikwenta na odległość krytyczną i wtedy z impetem atakuje rozrywając go na strzępy. Trwało to już czas jakiś aż przechodząca drogą babina spytała: A cegóz to kcecie dziwoki? - Chcemy porozmawiać z gospodarzami ale nie możemy wejść bo ten pies.... - Aleście głuptoki, przeca on wystrugany z drzewna. 2009/11/28 13:10:21
@Tadek: piękne. Nawiasem, dopiero teraz zrozumiałem Twój komentarz w innym miejscu. Pomyliły Ci się budy.
|
|