S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Ich problemy

W ogl±danym przed paru dniami filmie Normana Jewisona „Deklaracja” („The Statement”, koprodukcja kanadyjska, francuska i brytyjska) zaskoczy³a mnie data jego pojawienia siê. Styl narracji pocz±tkowo sugerowa³ co¶ znacznie starszego, ale okaza³o siê, ¿e film jest do¶æ nowy, z 2003 roku. Recenzja (zreszt± niewiele warta) podaje powi±zania z realnymi wydarzeniami, które w fabularnej formie zaowocowa³y powie¶ci±, a po paru kolejnych latach – filmem. Wierzê podanym w innym miejscu opisom, ¿e Michael Caine nie bra³ skryptu do domu do studiowania, nie przekonuje ta jego kreacja i w ogóle o warto¶ciach artystycznych du¿o siê tu cz³owiek nie nagada. Ale gdy s³awny re¿yser i producent robi skoki miêdzy Jesus Christ Superstar” i tym filmem, warto przyjrzeæ siê omówieniom, bo co¶ to znaczy. No i znalaz³em tu zdania wyja¶niaj±ce jego motywacjê emocjonaln±, gdy mówi on o Francuzach:

Nie unikajmy kwestii: kolaborowali z Niemcami, ale nikt nigdy nie chce o tym mówiæ. Ogl±da³em filmy dokumentalne krêcone przez rz±d Vichy, grane we francuskich kinach w 1942, 1943 – najokropniejsze, rozwrzeszczane, antysemickie materia³y jakie w ¿yciu widzia³em. A przy tym we Francji ka¿dy (rzekomo) by³ cz³onkiem Ruchu Oporu. No, je¶li wszyscy oni byli w Ruchu Oporu, to jak do cholery wyzbyli siê 77 000 ¯ydów? Sami Niemcy to zrobili? Zawsze mnie gnêbi³o to pytanie.

Nie nasz problem, prawda, ¿e kanadyjski re¿yser zabiera siê za francusk± przesz³o¶æ. Dobrze im tak. Kolaborowali. My nie mamy takich dylematów... chocia¿ przyjaciel nak³ania mnie do przeczytania „Wehrmacht gefolge” (to po polsku...), opowie¶ci ¯yda chodz±cego po Breslau w mundurze pomocniczej formacji, który ani pomy¶la³ o wyje¼dzie do Warszawy, bo tam by go szybko jako ¯yda rozpoznali, niezale¿nie od munduru. Wiêc mo¿e to nasze szczê¶cie, ¿e w kraju, który mia³ potê¿n± Armiê Krajow± (pó³ miliona ludzi, s³ysza³em) z³e si³y próbuj± tylko atakowaæ niedobrymi filmami w rodzaju „Oporu”, w którym ma³o przejrzyste (³agodnie mówi±c) postacie braci Bielskich robi± za ¿ydowskich anio³ków.

No dobrze, ale je¶li kiedy¶ dobry re¿yser z dobrym scenariuszem z³apie siê nam za historiê, jak wtedy bêdziemy ¶piewaæ? O ile lepiej by by³o gdyby¶my sami umieli snuæ takie domowe opowie¶ci. Ale to nie jest mo¿liwe. U nas czego¶ podobnego nie by³o.

Wiêc bêdzie le¿a³a przy drodze bañka ze smrodem i sama z siebie nie zniknie. Kiedy¶ kto¶ j± kopnie i bêdziemy mieli wiele powodów do oburzenia jak taki szlachetny katolicki naród mo¿e byæ tak niecnie szkalowany.

poniedzia³ek, 19 pa¼dziernika 2009, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/19 10:17:56
Andrzeju, co prawda nie w sferze filmowej ale Polacy prze¿ywaj± ¶wiête oburzenie przy ka¿dej kolejnej rocznicy historycznego faux-pas uczynionego im przez z³ych ... (tu wpisz jak±¶ nacjê, która do danego wydarzenia by pasowa³a). Taka narodowa martyrologiczna schizofrenia.

Szkoda, ¿e nie umiemy analizowaæ, ¿e nie ma w nas takiej refleksyjnej nuty, która by zmusi³a literatów do produkowania ksi±¿ek (wszak rozgrzeszy³abym nasze kino z powodu bud¿etu ale do ksi±¿ek nie potrzeba "holi³ódzkiego" blichtru) bardziej wymagaj±cych. Tylko mo¿e tu inny problem nam siê objawia - czy w kraju, w którym kolejne tygodnie najlepszej sprzeda¿y notuje Dom nad Rozlewiskiem (który bije rekordy te¿ krytycznych komentarzy) jest zapotrzebowanie na refleksje o których piszesz Ty?
-
2009/10/19 14:28:08
Chyba masz racjê, ¿e najpierw trzeba zapotrzebowania, a potem twórca odnajduje wenê. Czyli najpierw musi nam siê co¶ poprzestawiaæ w g³ówkach... Oby nie przesadnie to kosztowa³o.

Pe³na zgoda, ¿e lepiej i¶æ ksi±¿k±, a jak z³apie, to filmowaæ...