|
Blog > Komentarze do wpisu
Co nowego na wschodnim froncie
Przed paru dniami kwik przypomnia³ mi, ¿e kto¶ chc±cy my¶leæ i przetwarzaæ my¶li, a pó¼niej z innymi o nich rozmawiaæ, powinien szukaæ tych my¶li u najm±drzejszych dostêpnych ludzi. A przyznam, ¿e nie zawsze pamiêta³em o tym i zamiast czytaæ bardzo m±drych, czytywa³em do¶æ niem±dr± prasê. Postanowi³em wróciæ do dobrych zasad (wiesz, taki program odzyskiwania formy z Rocky, bieganie po schodach) i pobieg³em do fundacji Edge, do której przecie¿ „od zawsze” mia³em zak³adkê na blogu. I w nagrodê jako jedno z pierwszych spotkañ dosta³em do lektury uwagi Freemana Dysona, od którego w papierze i w formie elektronicznej tyle ju¿ siê nauczy³em. Tym razem opowiada jak w zesz³ym roku pod wp³ywem nowych informacji musia³ zmieniæ pogl±dy na wa¿n± sprawê, do której od lat nie wraca³. Chodzi o to czy to zrzucenie amerykañskich bomb nuklearnych przynios³o kapitulacjê Japonii.
Najlepiej przeczytaj to w oryginale. Ale je¶li to jest niemo¿liwe, streszczê tu jego relacjê.
Wydana w 1954 roku ksi±¿ka Roberta Butowa analizowa³a tê kwestiê, autor pyta³ przywódców japoñskich, którzy mieli udzia³ w podjêciu decyzji czy bez owych bombardowañ Japonia by wówczas podda³a siê. Odrzekli mu, ¿e nie wiedzieli i to zosta³o zapamiêtane jako odpowied¼.
Lektura pewnego artyku³u w wiosennym wydaniu z 2007 roku w pi¶mie „International Security” przynios³a zmianê pogl±dów. Nowa analiza dostêpnych dokumentów i dzienników osobistych – a tak¿e przekonanie, ¿e strza³ka czasu nie pozwala faktom na dzia³anie wstecz, dowodzi, ¿e dla najwy¿szego japoñskiego dowództwa eksplozja by³a czynnikiem drugorzêdnym w momencie podejmowania decyzji, czyli wypytywani przez Butowa Japoñczycy k³amali. Czemu ukrywali przyczynê kapitulacji? Wystarczy powiedzieæ jaka by³a ona: sowiecka inwazja na Mand¿uriê. 6 godzin po otrzymaniu informacji o jej rozpoczêciu Najwy¿sza Rada by³a zgromadzona, dyskutuj±c o poddaniu siê – i wie¶æ o zbombardowaniu Nagasaki dotar³a gdy dowództwo ju¿ obradowa³o. Wspomnienie przegranej z Rosj± wojny z 1905 upokorzenia inwazji rosyjskiej z 1895 roku by³o bolesnym podobieñstwem i ³atwiej by³o uznaæ oficjanie wy¿szo¶æ amerykañskiej broni ni¿ rosyjskiej armii.
Dwie refleksje nasuwaj± siê przy tym. Je¶li tak sta³y sprawy, to chyba Rosja ma³o uszczknê³a z ³upu? Wyspy Kurylskie to nic w porównianiu z wp³ywami Stanów na Dalekim Wschodzie. A po drugie: Amerykanie mog± zrozumieæ, ¿e to Rosja by³a g³ównym czynnikiem. Dyson mo¿e to zrozumieæ. Dla polskiej prawicy to zrozumienie mo¿e byæ trudniejsze. Zrób mi mi³± niespodziankê, powiadom mnie je¶li oka¿e siê, ¿e siê mylê. ¶roda, 07 pa¼dziernika 2009, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2009/10/07 10:13:29
No ale w 1905 to Rosja dosta³a w dupê? Mo¿e nie chwytam dowcipu.
Doktryna militarna ówczesnej Japonii mo¿e byæ dla nas trudna do zrozumienia, ale ka¿dy by wola³ okupacjê amerykañsk± ni¿ rusk±. 2009/10/07 10:16:54
Poza tym da³e¶ z³y link:
www.edge.org/q2008/q08_2.html#dysonf 2009/10/07 10:19:26
Ju¿ wiem co pokrêci³e¶:
"In 1895 Japan had defeated China, but accepted a humiliating peace when European powers led by Russia moved into Manchuria and the Russians occupied Port Arthur." 2009/10/07 10:24:09
A w ogóle DysonF jest ¶wietny. Twój link do jego bio te¿ nie dzia³a, bo do³o¿yli syna i teraz maj± dysonf i dysong:)
Go¶æ: , dslb-088-073-153-178.pools.arcor-ip.net
2009/10/07 12:43:27
"Wspomnienia PRZEGRANEJ z Rosj± wojny z 1905 roku by³o bolesnym podobieñstwem i ³atwiej by³o uznaæ oficjanie wy¿szo¶æ amerykañskiej broni ni¿ rosyjskiej armii. "
Na lito¶æ Bosk± - sk±d to? 2009/10/07 13:04:41
@ dslb-088-073-153-178.pools.arcor-ip.net - ju¿ wyja¶ni³em, ¿e nie chodzi³o o wojnê z 1905, tylko o interwencjê 3 mocarstw po Traktacie Shimonosekijskim w 1895:
en.wikipedia.org/wiki/Triple_Intervention Wiêc siê z choinki urwa³o¶.
Go¶æ: Fio³, dynamic-87-105-34-106.ssp.dialog.net.pl
2009/10/07 15:01:22
Sowieci osi±gêli bardzo wiele inwazj± na Mand¿uriê. Wyrzucili Japoniê z kontynentu, która by³a zagro¿eniem dla Rosji/ZSRR od prze³omu XIX/XX wieku. Ot, taka mocarstwowa, dalekosiê¿na polityka...
2009/10/07 17:22:06
@Go¶æ: "Na lito¶æ Bosk± - sk±d to?" Z po¶piechu i nieuwagi. Fatalne po³±czenie. Najmocniej przepraszam.
Dla kwika wielkie dziêki za poprawki, ju¿ nanios³em. Tak w ogóle nie zrobi³em nale¿nej reklamy Dysonowi. Najwarto¶ciowsze nie s± rozwa¿ania "co by by³o gdyby", bo w 1945 roku Stany nie mia³y jak wiedzieæ, ¿e zupe³nie bez potrzeby wymorduj± mnóstwo cywili - wa¿ne jest, ¿e przemy¶lenie tego jak decyzja o kapitulacji zosta³a podjêta stawia w centrum dyskusji ca³y splot zagadnieñ powi±zanych z obron± i atakiem z u¿yciem broni nuklearnych. Wygl±da na to, ¿e równie dobrze mogliby¶my siê nadal zabijaæ maczugami i no¿ami. No, ³ukami, dla wiêkszej malowniczo¶ci. 2009/10/07 19:09:54
Piêkno broni j±drowej w tym, ¿e organizatorzy wojen (i ich rodziny) ju¿ nie mog± liczyæ na komfortowe zwyciêstwo. Wszêdzie jest front, ka¿dy staje siê miêsem armatnim. Genera³ w roli zwyk³ego ¿o³nierza od razu my¶li inaczej.
|
|
Dyson twierdzi, ¿e inwazja Sowietów na Mand¿uriê, oraz pamiêæ pora¿ki sprzed pó³ wieku.
Ja, jako szary cz³owiek, nie wiem. Po pierwsze, Dyson kojarzy mi siê z tym Dysonem od sfery Dysona (jego syn by³ ¶wietnym kajakarzem, oraz wynalazc± ¶wietnych kajaków - a¿ Eskimosom opada³a szczêka - czyta³em nawet ksi±zkê o nim i o tych kajakach).
Ale tak patrzê ch³opskorozumowo na jeden szczegó³:
"Rosja ma³o uszczknê³a z ³upu"
I wnioskujê - ma³e znaczenie.