Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Źle wychowany pies

Zadzwoniłem do Braço do Norte i zapytałem Marcelo: „możesz mi zawołać Bilu do skype'a?” Na szczęście pies biegał przed domem i szybko stawił się przed komputerem. „Nie dziw się, Bilu, że dzwonię tak znienacka, przed kolacją, ale właśnie czytałem artykuł o psiej inteligencji... Bilu, słyszysz mnie?”

„Słyszę, a bo co?”

„A bo zamilkłeś.”

„O czym zamilkłem?”

„W porządku. Czytałem, że pewien pan z Kanady, Stanley Coren, mówi, że psy mają trzy typy inteligencji: instynktywną, adaptacyjną i wyuczoną...”

„Nie, dwa.”

„A jakie?”

„Używana i nieużywana”

„Przestań. Chcę ci opowiedzieć całą resztę, potem skomentuj. Więc psy rozumieją koło 150 słów...”

„170.”

„... liczą do czterech lub pięciu...”

„Nie, sześciu lub siedmiu.”

„... i często kłamią.”

„Psy? Zwariowałeś? Nigdy! Pies to najbardziej prawdomówne stworzenie na świecie. Ten Coren ma kota.”

„Zdaje się dzisiaj nie masz ochoty na poważną rozmowę.

„Dokładnie mam to samo odczucie o tobie. Dzwonisz do mnie, żeby mi opowiadać jakieś androny? Aha, tak dla porządku, czy on też opowiada jakie psy są najbardziej inteligentne?”

„Tak, mówi, że Border Collie, a potem pudel, a potem owczarek niemiecki pastor.

„I o kundlach ani słowa? Słuchaj, możesz napisać do niego mejla? Tylko jedno pytanie, czy on już zna kundla Krupę. I cześć, spadam, nie mam czasu na bzdury.”

I rozłączył się. Bilu wiele z nami się nauczył, ale savoir vivre zupełnie mu nie wchodził do głowy.

niedziela, 09 sierpnia 2009, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/08/10 07:15:46
hehe dobre :)
-
2009/08/10 09:45:18
...bo żeby wejść do głowy, musi najpierw wejść do żołądka: dygnij! - good boy! - smakołyk... Prowadzenia small talk-a za pośrednictwem komunikatorów internetowych można oczekiwać od psa dopiero po 100 udanych dygach i 140 promiennych uśmiechach do Patryka, który uczęszcza do klasy trzeciej, interesuje się rzucaniem kamieniami, a wolny czas spędza ciągnąc wszystkie kundle za ogon.
-
2009/08/10 12:41:04
cos takiego, jak ja czytalem ten artykul, to calkiem inne psy sie pojawily;-)jako te najmadrzejsze. moze to sie zmienialo w zaleznosci od tego jaki pies czytal.
-
Gość: Throgh, kyi66.internetdsl.tpnet.pl
2009/08/10 13:11:32
To ja- Mikador. Throgh poszedł do pracy więc skorzystałem z okazji i poskypeowałem z Bilu jak miksterier z miksterierem. Niestety Skype nie przesyła aromatów więc troche nam się zeszło na wymianie uprzejmości. Ocenilismy następnie zdolności motoryczne endemicznych odmian kotów w funkcji długości trasy do najblizszego drzewa z uwzględnieniem własności akustycznych atmosfery na wysokości 30-50 cm nad poziom terenu przy określonym ciśnieniu. W dalszej kolejności wymieniliśmy poglądy na właściwości komiczne przeganianego stada wróbli. Wyraziłem również żal z powodu braku znajomości przez Bilu zadnego jeża, natomiast Bilu po udzielonych wyjaśnieniach nt. wspomnianego i jego przymiotów, nie podzielił mego entuzjazmu do zabaw z kolczastym. Baknął coś o skojarzeniu z Pilosocereus i wiecej nie kontynuował wątku. Ponieważ czas naglił więc uwzględniwszy różnicę czasu oraz pojemność pęcherzy postanowiliśmy wymenić kolejne uprzejmości, co z uwagi na wspomniany brak opcji przesyłania aromatów przez Skype, chwilę nam zajęło po czym rozłaczyliśmy się z godnościa. I gdzież ten inkryminowany brak savoir vivre? Throgh trochę warczał o zalaną klawiaturę, ale to zrozumiałe, bo to cham.
-
2009/08/10 15:57:49
Przyczynki Bilu (akcent na drugiej sylabie) do bloga są długiej daty, kiedyś pokazał tu mordkę, potem opowiedział o swoich kłopotach z latawcami, potem andsol opowiadał jak się z nim rozstawał, a później był rzut oka na jego nowe życie. Krótko mówiąc, strasznie literacki pies.
-
Gość: Throgh, ackd131.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/10 18:09:54
To znowy ja- Mikador. O Bilu WIEM - czytałem, rozmawiałem. Wrr... Pozdrawiam ;)
-
2009/08/10 22:07:07
Dobre :). Wszystko jasne. Teraz już wiem dlaczego mój pudel zachowuje się jak mały wyrachowany człowiek ;).
-
2009/08/10 22:39:52
@movable: a co kundle na to? A może on ma jakieś tajne porozumienie z psami?

@enzowy: ciekawe, wygląda na to, że jak na komendę światowa prasa porobiła przedruki. W Folha de São Paulo tak to wyglądało:

Dados de 208 cachorros dos Estados Unidos e Canadá mostraram que na
'inteligência de trabalho e obediência' o Border Collie é 'o número um',
seguido do Poodle e em terceiro pelo Pastor alemão.

A lista dos cães mais espertos se completa com o Golden Retriever; o
Doberman; o Pastor de Shetland e o Labrador, segundo a classificação de
Coren.


@Mikador: widziałem twoje zdjęcie, śliczny jesteś, ale tym razem badziej się popisiałeś niż popisałeś inteligencją. Na klawiaturę? A jak myślisz, po co Throgh zostawia przy klawiaturze filiżankę po kawie?

@anetacuse: ojej, to jakaś psia arystokracja... Chętnie bym sypiał z nim w ostatnie noce, takie włochate coś powinno być lepsze niż koc.
-
Gość: Throgh, kyi66.internetdsl.tpnet.pl
2009/08/11 13:33:51
Throgh znowy w pracy :) Gdyby Bilu zmienił zdanie co do kolczastych, to trzymam jednego również i dla niego.
-
2009/08/11 15:27:01
Mikador, tym się da grać? Przecież to jeszcze gorsze niż piłka do rugby!