Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Przedłużony tydzień

Najstarsze źródła (pisane w protoceltyckim języku) wskazują, że Inteligentny Plan Stworzenia zakładał pięć dni pracy i jeden dzień odpoczynku. Ale gdy zaczęło się odliczanie czasu, Wszechmogąca Twórczyni, Nienaprawialna Perfekcjonistka, miała pewne nowe idee i spędziła dzień na wahaniu się. Plan został wykonany doskonale ale z jednodniowym opóźnieniem. Księga unika wspominania incydentu, ale śladem zdarzeń jest nasze refleksyjne poniedziałkowe nastawienie: „czy naprawdę mam dziś pracować?”

wtorek, 11 sierpnia 2009, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/08/11 07:45:33
Spójrz na to z innej strony: już za 4 dni piątek :)
-
2009/08/11 12:23:39
Refleksyjne nastawienie? Takie jak w "Nie lubię poniedziałków?"
-
2009/08/11 15:16:25
@marzatela: myślisz, że można wierzyć w Nadejście Piątku?

@robertlotse: nie, to wstęp do metafizyki lenistwa.
-
2009/08/11 18:05:37
Ja wierzę...
I piątek nadchodzi :)
-
2009/08/11 18:27:09
Gdyby poniedziałki były jednak wolne, wtorek zaczynałby się następująco: "czy naprawdę mam dziś pracować?" Natura ludzka leniwa bywa :).
-
2009/08/11 19:24:02
Wiara w nadejście piątku jest wiarą irracjonalną. Jak każda inna. Nie ma prawa nadejść.