Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Pożytki z potopu

Choć nie brak ludzi wątpiących w różne zdarzenia opisane w Biblii, a postać Noego oraz jego akcja zachowania gatunków nie jest jednomyślnie przyjmowana przez współczesną naukę, nikt nie ma wątpliwości, że potop był dobrze zaświadczonym historycznie zjawiskiem. Równie oczywistym jest popotopowy długi okres ogólnej szczęśliwości, z pełną nieobecnością chorób uprzednio zadręczających ludzkość.

Zagadkowe zjawisko zostało ostatnio wyjaśnione dzięki pracom paryskiego Instytutu Homeopatii. Otóż substancje lecznicze znane w owych czasach w kontakcie z wodą zostały doszczętnie rozpuszczone w tak małym stężeniu, że działanie potężnych niskich koncentratów było w istocie cudownym lekarstwem. Wystarczało, by chory zanurzył część ciała w wodzie i proces ozdrowienia zaczynał się natychmiast.

W późniejszych czasach zostały wyhodowane nowe szczepy bakterii, a także w kolejnych pokoleniach zatracała się odporność na dawne choroby. Zgodną opinią omawiających zjawisko homeopatów, ratunkiem dla naszej schorzałej cywilizacji jest nowy potop, oczywiście pod warunkiem, że zalewające Ziemię wody wymieszają dostatecznie źródłowe leki homeopatyczne, by mieć solidną pewność, że otrzymane koncentraty będą dostatecznie słabe, to znaczy silne.

sobota, 15 sierpnia 2009, andsol-br

Polecane wpisy

  • Przenosiny

    Wszystkich moich czytelników zapraszam do odwiedzaniaMigotania słów w ich nowym lokalu , naWordpressie.Pierwszy, dzisiejszy (4 sierpnia 2016) wpis już tam stoi

  • Paskudna niespodzianka

    Z ostatniej chwili.Przy próbie komentowania na własnym blogu – a parę chwilpóźniej przy podobnej próbie dodania komentarza na blogu Kota Behemotha–

  • Żyć zgodnie z zasadami

    W domu leksykografa na obiad podają najpierw deser, potem sznycel, a nakoniec zupę.

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/08/15 06:35:48
Od dawna jestem entuzjastą homeopatii, od dwudziestu lat nie byłem u lekarza, ani dnia na zwolnieniu, ZUS może zaświadczyć. Naprawdę pomaga niemal na wszystko, nie tylko ludziom, ale i zwierzętom. Właściwie nie udało mi się tylko wyleczyć kaktusa z przędziorka. Ale możliwe, że to wcale nie był przędziorek.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/15 20:59:20
To coś jak szara maść.
Jak to szło?
Najlepszy środek na zęby
szara maść, szara maść, szara maść.
Na wszystkie bóle i swędy
szara maść, szara maść, szara maść. :)
-
2009/08/16 02:24:54
Dziwne, ale tego zaśpiewu z maścią chyba nigdy nie słyszałem. Może dlatego, że to nie chodziło u Willy Conovera?
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/16 06:44:35
Pewno nie bywałeś w akademiku u medyków. Dość często to się tam słyszało (i wykonywało), szczególnie po miksturach wzmacniających. ;)
-
2010/03/04 18:25:32
@anonim (acpk21.neoplus.adsl.tpnet.pl)

Jak to szło?
Najlepszy środek na zęby
szara maść, szara maść, szara maść.


Nie na zęby, tylko na mendy.
pl.wikipedia.org/wiki/Szara_maść






PT KOMENTATORZY, wiedzcie: wyrzucam (prawie) wszystkie komentarze gdy link z ksywki prowadzi do działań komercjalnych. To jest blog psa ogrodnika: sam nie zarobię tu i innym nie pomogę.