Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Nie doda Doda miłego swego do grupy hip

Nie udała się Dodzie próba uplasowania jej nowej sympatii, Ryszarda Nowaka, w krajowej muzyce. Oficjalna wersja o ich związku mówi, że po występach w Szklarskiej Porębie Doda wysłuchała paru obiecujących piosenkarzy i zauroczył ją falset Nowaka. Jednak nasz wysłannik twierdzi, że prawda jest inna: po koncercie Doda wpadła do Sanatorium szukając pilnie ubikacji. Nowak wskazał jej stosowne pomieszczenie i Doda mu nie zapomniała tej ważnej przysługi. Romans rozwinął się dużo później.

Tak czy inaczej, niewymyślna reklama przysporzona Nowakowi w ostatnich dniach przez blondynkową blondynkę nie na wiele przydała się mu jako piosenkarzowi. Na przesłuchaniach grupy hipowej „Go to Hell” Krzysztof Belzebub oświadczył, że wprawdzie Ryszard Nowak ma w sobie coś szatańskiego, ale jego drgawki są nierytmiczne i nie umie wyjść z jednej tonacji, a z wchodzeniem jest jeszcze gorzej.

Nasza sławna piosenkarka powinna zrozumieć: wprawdzie za plecami każdego znanego mężczyzny jest wielka kobieta, ale jak mężczyzna jest fujarą to nie ma co się nad nim seksofonić.

czwartek, 13 sierpnia 2009, andsol-br

Polecane wpisy

  • Przenosiny

    Wszystkich moich czytelników zapraszam do odwiedzaniaMigotania słów w ich nowym lokalu , naWordpressie.Pierwszy, dzisiejszy (4 sierpnia 2016) wpis już tam stoi

  • Paskudna niespodzianka

    Z ostatniej chwili.Przy próbie komentowania na własnym blogu – a parę chwilpóźniej przy podobnej próbie dodania komentarza na blogu Kota Behemotha–

  • Żyć zgodnie z zasadami

    W domu leksykografa na obiad podają najpierw deser, potem sznycel, a nakoniec zupę.

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/08/13 07:27:19
Myślisz, ze ona aż tak wielka? Ja mam wątpliwości. Wysokie IQ wcale nie gwarantuje mądrości.
-
Gość: Joanna, 87.105.201.*
2009/08/13 08:52:20
Nie znam Dody zbyt dobrze, ale ona doskonale wie co robi. Załozyła sobie, że będzie popularna i zrobi kasę i....słowo stało się ciałem. Jak ktoś lubi taką produkcję, to jego sprawa. Jest wolność. Ciekawe, że zawsze się "wiesza psy" na blondynkach, bo głupie, bo beztalencia, to co, że wysokie IQ, itd. Oj nie toleruje się tego czego nie lubimy. "Blondynkowa blondynka" - to mi zabrzmiało podobnie do "czarną ma skórę ten nasz koleżka".
-
Gość: , 87.118.104.*
2009/08/13 09:03:41
Piszesz:
Nie udała się Dodzie próba uplasowania jej nowej sympatii, Ryszarda Nowaka, w krajowej muzyce.

No i teraz nie wiadomo czy on jej robi "w brew" dlatego, ze go nie uplasowala czy dlatego, ze nie lubi blondynek z zasady: je.pl/564b
-
2009/08/13 11:13:49
Nowak na pewno mierzy wyżej, był już posłem II kadencji, teraz powinien zostać co najmniej ministrem edukacji w rządzie PiS-SLD.
-
2009/08/13 13:00:48
Jeśli trzeba robić glossy do dowcipu, to słaby z niego dowcip. Trudno. Gościu miły, przecież o tym zajściu właśnie piszę, nie sądzę, by osoby wymienione we wpisie znały się w życiu.

Jest absolutnie idiotyczna afera z miałką prowokacją (wystarczyło zasugerować, że niezborne dzieło napisała grupa nieoświeconych pasterzy z pustynni, przekonanych, że mają przekaz z zaświatów. Nie było konieczne dodawanie, że był efekt DUI), którą skwapliwie wykorzystał osobnik wypełniający brak treści awanturniczością. I prasa oraz blogi kładą się na tym i wałkują. O czym tu gadać, że jest pyskówka niemądrej kobiety z niemądrym mężczyzną?

Niepoprawność polityczna odniesienia do blondynki jest najmniejszym kłopotem w tym tekście :)
-
2009/09/05 09:10:37
A to pech ;-)
-
2009/09/05 14:38:55
@Fun Dody: o, widzę, że masz bloga o niej. I tam pisze, że ona ma wynik 156 IQ. To może wiesz czemu ona tak dziwnie używa tę piękną liczbę?






PT KOMENTATORZY, wiedzcie: wyrzucam (prawie) wszystkie komentarze gdy link z ksywki prowadzi do działań komercjalnych. To jest blog psa ogrodnika: sam nie zarobię tu i innym nie pomogę.