Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Jak widać. Jak widać?

To staroć. Bez znaczenia, raczej ciekawostka. Nie ma już grupy Baader-Meinhof. Ale nadal używa się oświetlenia przy robieniu zdjęć. Ciekawa sztuka, oświetlenie.

Oto jej dwa zastosowania.

Pierwsze z ówczesnego wydania „The Times”:


A drugie z ówczesnego wydania „International Herald Tribune”:


sobota, 29 sierpnia 2009, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/08/29 09:43:34
Niemniej jednak film "Baader - Meinhof" jest bardzo dobry.
-
2009/08/29 16:12:24
Umknęła mi teza. Te dwie serie zdjęć dzieli siedem lat. Siedem lat to dużo.

A co do tego, czy GB-M już nie istnieje to mam czasem wątpliwości, szczególnie gdy sięgam po Rzepę.
-
2009/08/29 16:22:27
Ale zostały opublikowane tego samego dnia, po wydarzeniach w Stammheim...
-
2009/08/31 00:42:54
@andsol: wiem, wynika to z podpisów. Ale jest to nader dziwne. Bo pierwsza seria powstała przy okazji procesu w 1968 roku, druga natomiast jest z drugiego procesu 1975/76. Zupełnie inni ludzie, wyniszczeni, zjedzeni przez stress, życie w podziemiu, więzienie.

Zastanawiam się dlaczego akurat sięgnięto do tak różnych źródeł.
-
2009/08/31 01:00:40
No właśnie, dwie gazety z dwoma odmiennymi poglądami na temat oświetlania i naświetlania...